Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

PILNE❗️Śmiertelnie chore serce czeka na ratunek... Musimy ocalić Nikosia!

Nikoś Kotliński
Zbiórka zakończona

PILNE❗️Śmiertelnie chore serce czeka na ratunek... Musimy ocalić Nikosia!

323 802,00 zł ( 164,17% )
Wsparło 6621 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125773 Nikoś
Cel zbiórki:

III etap korekty wady serca: operacja serca w Klinice Uniwersyteckiej w Munster

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Nikoś Kotliński, 2 latka
Dziadowa Kłoda, dolnośląskie
Wrodzona wada serca HLHS
Rozpoczęcie: 8 Kwietnia 2021
Zakończenie: 31 Lipca 2021

Aktualizacje

100% kwoty - dziękujemy!!!

Kochani,

udało się - Nikoś dostanie szansę na życie! Dzięki tysiącom wspaniałych serc to jedno malutkie, chore będzie mogło dalej bić! Dzięki Waszej pomocy mamy środki na opłacenie operacji.

Dzięki Waszemu wsparciu udało się też zebrać dużą nadwyżkę, która będzie przeznaczona na koszty okołomedyczne związane z operacją oraz dalsze leczenie Nikosia.

Trzymamy mocno kciuki zaciśnięte! Serduszko, bij!

Dziękujemy!

PILNE❗️Nikoś jest w szpitalu! Prosimy o wsparcie i moc dobrych myśli!

Kochani,

Nikoś jest w szpitalu… Znów strach i ciężkie chwile. Znów wkłucia, szpitalny zapach, jego łzy i nasz stres… Synek przechodzi szczegółowe badania, które są koniecznością przed operacją.

Mieliśmy EKG, echo serca, badanie krwi, moczu, USG brzucha, wizytę u laryngologa, Holter przez 24 godziny. Wczoraj o 12 synek pojechał na cewnikowanie serduszka… Boimy się, ale wiemy, że to konieczność. Innej drogi niż operacja, by uratować życie Nikosia, już nie ma…

Nikoś Kotliński

Wyniki badań wyślemy do Munster, żeby profesor Malec zobaczył, w jakim stanie jest serce synka i określił ostateczny koszt operacji. Będzie to koszt około 300-400 tysięcy złotych…

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie. Jesteśmy poruszeni, że otacza nas tyle dobra… i prosimy, bądź dalej z nami i naszym synkiem. Bardzo prosimy o pomoc, o dobre słowo i moc myśli w kierunku naszego chorego Nikosia.

Opis zbiórki

Pilne! Żeby ratować życie Nikosia, potrzeba co najmniej trzysta tysięcy złotych! Czekamy na kosztorys z kliniki, ale już teraz prosimy o ratunek – w walce ze śmiercią, która przybrała postać wady serca, liczy się każdy dzień!

"Nikoś, nasz ukochany synek, urodził się ze śmiertelnie chorym sercem. W jego malutkiej klatce piersiowej bije tylko połowa serduszka… Druga połowa nie wykształciła się. Nikoś potrzebuje operacji, by dalej żyć… Inaczej jego chore serce po prostu przestanie bić, a my stracimy ukochane dziecko, które jest dla nas całym światem… Prosimy, pomóż nam uratować jego życie!

Nikoś Kotliński

Jeszcze kilka lat temu nie sądziliśmy, że to my będziemy rodzicami śmiertelnie chorego dziecka, że będziemy szukać ratunku, prosić o wsparcie… Kiedy dowiedzieliśmy się, że spodziewamy się drugiego synka, byliśmy  bardzo szczęśliwi. A potem szczęście zniknęło, zastąpiła ja eksplozja strachu, tego najgorszego – o życie ukochanego dziecka… Wada serca, najgorsza z możliwych. Krytyczna, bez trudnego, skomplikowanego leczenia niepozostawiająca nadziei na przeżycie. Śmiertelnie niebezpieczna. HLHS – hipoplazja, czyli brak lewej komory serca… Druga połowa nie wykształciła się. 

Informacja o wadzie serca przeraziła nas. Kochaliśmy synka nad życie, a stanęliśmy w obliczu strasznej myśli, że możemy go stracić! Wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, żeby ocalić synka. Staraliśmy się przygotować do tej walki, jednak rzeczywistość okazała się dużo bardziej brutalna, przynosząc wielokrotnie chwile załamania…

Po narodzinach synek, zamiast w nasze kochające ramiona, trafił pod kroplówkę z lekiem, który utrzymywał go przy życiu, a potem na operacyjny stół… To był trudny czas. Strach, rozpacz, bezradność… Nikoś był malutki, ledwo widoczny zza plątaniny kabelków, jego życie zależało od medycznych urządzeń i woli walki… Oddychał za niego respirator. Synek nie mógł płakać, jedynie łzy, płynące po policzkach wskazywały, że cos złego się dzieje… Wierzyliśmy w siłę naszego malutkiego wojownika. To jednak nie był koniec walki ze śmiercią, ale dopiero początek.

Nikoś Kotliński

Synek w lutym skończył 2 latka. Od jego pierwszego dnia walczymy o to, by był z nami. Jest po czterech operacjach na otwartym sercu… Takie dzieci jak on zwyczajowo wymagają trzech operacji, by żyć. Drugi etap korekty wady serca, który odbył się 17 grudnia 2019 roku, nie poszedł tak, jak planowali lekarze… W lewej gałęzi tętnicy płucnej nieumiejętnie zaimplementowano stenty, które zapadły się. W znacznym stopniu ograniczyły napływ krwi do dolnego płata lewego płuca i zamknęły napływ do płata górnego… Życie synka znalazło się w niebezpieczeństwie!

Nikoś był w bardzo dobrym stanie przed operacją. Po niej niestety już nie jest. Nikoś natychmiast został zakwalifikowany do kolejnej operacji, podczas której próbowano naprawić stenty – niestety, bezskutecznie. W kwietniu podjęto kolejną próbę poprawienia przepływu krwi do płuca… Znów strach, znów otwieranie serca, znów rozpacz, że się nie udało. To było w kwietniu 2020 roku. Od tamtych chwil minął rok, a stan naszego synka pogarsza się z każdym dniem! Płucka są słabo ukrwione, do tego doszło nadciśnienie płucne. Nikoś męczy się nawet wtedy, gdy płacze, chwila zabawy to dla niego ogromny wysiłek… Pandemia pogarsza sprawę – w szpitalu jesteśmy zbywani, nie przedstawiono nam konkretnego planu działania… Nikosia zostawiono go bez pomocy, a on potrzebuje ratunku już teraz!

Nikoś Kotliński

Nie możemy czekać i patrzeć, jak nasz synek gaśnie… Musimy działać i ratować jego życie! Zaczęliśmy szukać ratunku w Niemczech, w szpitalu w Munster, gdzie dzieci z najcięższymi wadami serca leczy wybitny polski kardiochirurg, profesor Edward Malec… Zgodził się operować Nikosia. Wykona trzeci etap korekty wady jego chorego serca – operację Fontana, profesor spróbuje też przywrócić prawidłowy przepływ w tętnicy płucnej. Operacja Fontana jest najbardziej skomplikowana ze wszystkich, dlatego Nikoś musi być w najlepszych rękach! W Munster dostanie największą szansę na życie.

Do tej pory nie znamy dokładnych kosztów operacji, poznamy je dopiero po cewnikowaniu serduszka. Już teraz prosimy o pomoc, ponieważ czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Kwoty operacji zaczynają się od 50 tysięcy euro… Prosimy o pomoc, o szansę dla Nikosia!

Kamila i Dawid - rodzice

Nikoś Kotliński

Nikosiowi możesz pomóc też przez LICYTACJE - KLIK

323 802,00 zł ( 164,17% )
Wsparło 6621 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125773 Nikoś

Obserwuj ważne zbiórki