Skarbonka zakończona
Skarbonka

Sesja zdjęciowa Filipka

Avatar organizatora
Organizator:Ewa Ożóg

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Cześć ;)

Jestem Filip. To ja, moja mamusia i mój tatuś.

Są cudowni prawda?

Ale ostatnio dzieje się u nas coś niedobrego. Mamusia, która zawsze była uśmiechnięta bardzo posmutniała i często płacze. Tatuś zawsze uśmiecha się do mnie, ale czasami wydaję mi się, że i on przed chwilą płakał.

Może ma to coś wspólnego z tym, że od jakiegoś czasu nie czuję się najlepiej. Dookoła mnie jest tyle ciekawych rzeczy, chciałbym je dobrze zobaczyć i pobawić się nimi, ale moja głowa jest taaaka ciężka, a moje nóżki jakby przestały mnie słuchać.

Słyszałem jak mama rozmawiała z babcią, że jest lekarstwo, które mogłoby mi pomóc. Ale podobno trzeba mieć na nie bardzo dużo pieniędzy. Za moje zdrowie rodzice oddadzą wszystko co mają, ale to i tak nie wystarczy ;(

Ale tatuś mówił, że mam bardzo dużo cioć i wujków. Może gdyby oni pomogli to udałoby mi się nazbierać na ten lek. Więc poprosiłem jednej cioci, żeby założyła mi tą skarbonkę. Może jak nas poznacie, to zobaczycie, że warto jest nam pomóc. A ja dzięki Wam będę mógł bawić się razem z innymi dziećmi. No i moja mama znowu się uśmiechnie. Bardzo lubię jak się uśmiecha. Jest wtedy taaaaaka ładna.

Bardzo Wam dziękuję.

Filip :*

573 złWsparło 37 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0073981 Filip

Cześć ;)

Jestem Filip. To ja, moja mamusia i mój tatuś.

Są cudowni prawda?

Ale ostatnio dzieje się u nas coś niedobrego. Mamusia, która zawsze była uśmiechnięta bardzo posmutniała i często płacze. Tatuś zawsze uśmiecha się do mnie, ale czasami wydaję mi się, że i on przed chwilą płakał.

Może ma to coś wspólnego z tym, że od jakiegoś czasu nie czuję się najlepiej. Dookoła mnie jest tyle ciekawych rzeczy, chciałbym je dobrze zobaczyć i pobawić się nimi, ale moja głowa jest taaaka ciężka, a moje nóżki jakby przestały mnie słuchać.

Słyszałem jak mama rozmawiała z babcią, że jest lekarstwo, które mogłoby mi pomóc. Ale podobno trzeba mieć na nie bardzo dużo pieniędzy. Za moje zdrowie rodzice oddadzą wszystko co mają, ale to i tak nie wystarczy ;(

Ale tatuś mówił, że mam bardzo dużo cioć i wujków. Może gdyby oni pomogli to udałoby mi się nazbierać na ten lek. Więc poprosiłem jednej cioci, żeby założyła mi tą skarbonkę. Może jak nas poznacie, to zobaczycie, że warto jest nam pomóc. A ja dzięki Wam będę mógł bawić się razem z innymi dziećmi. No i moja mama znowu się uśmiechnie. Bardzo lubię jak się uśmiecha. Jest wtedy taaaaaka ładna.

Bardzo Wam dziękuję.

Filip :*

Wpłaty

Sortuj według