Siła mocy dla Alanka
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Każdego dnia budzimy się z nadzieją, że może to wszystko okaże się tylko złym snem, że koszmar, w którym żyjemy, wkrótce się skończy. Niestety, rzeczywistość jest nieubłagana. Nasz synek, Alanek, cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a – okrutną chorobę, która powoli odbiera mu siły i szansę na normalne życie.
Diagnoza jaką otrzymaliśmy od lekarzy w związku z nawracającymi się infekcjami, to była diagnoza, której żadnen rodzic nie chciałaby usłyszeć. Od tego momentu nasze życie zamieniło się w walkę – walkę z czasem, walkę o każdy kolejny dzień, w którym Alanek może cieszyć się dzieciństwem. Każdego dnia widzę, jak choroba osłabia naszego syna synka. Alan coraz częściej potrzebuje mojej pomocy, by wykonać najprostsze czynności. Nie może już samodzielnie wchodzić po schodach, a każdy kolejny dzień przynosi nowe wyzwania.

Ale jest jeszcze nadzieja, terapia genowa, która może zatrzymać postęp choroby. Terapia, która daje Alankowi szansę na życie. Niestety, jej koszt to aż 17 milionów złotych – suma, która wydaje się nierealna do zebrania dla jednej rodziny. Jako rodzice obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko aby spróbować urotować nasze dziecki i móc spojrzeć sobie w oczy, mówiąc, spróbowaliśmy wszystkiego aby ocalić Alanka.
Proszę kliknij przycisk "Wesprzyj" i pomóż Alankowi teraz! Każda złotówka, każde udostępnienie i polubienie tego wpisu to krok bliżej do uratowania życia Alana.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Każdego dnia budzimy się z nadzieją, że może to wszystko okaże się tylko złym snem, że koszmar, w którym żyjemy, wkrótce się skończy. Niestety, rzeczywistość jest nieubłagana. Nasz synek, Alanek, cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a – okrutną chorobę, która powoli odbiera mu siły i szansę na normalne życie.
Diagnoza jaką otrzymaliśmy od lekarzy w związku z nawracającymi się infekcjami, to była diagnoza, której żadnen rodzic nie chciałaby usłyszeć. Od tego momentu nasze życie zamieniło się w walkę – walkę z czasem, walkę o każdy kolejny dzień, w którym Alanek może cieszyć się dzieciństwem. Każdego dnia widzę, jak choroba osłabia naszego syna synka. Alan coraz częściej potrzebuje mojej pomocy, by wykonać najprostsze czynności. Nie może już samodzielnie wchodzić po schodach, a każdy kolejny dzień przynosi nowe wyzwania.

Ale jest jeszcze nadzieja, terapia genowa, która może zatrzymać postęp choroby. Terapia, która daje Alankowi szansę na życie. Niestety, jej koszt to aż 17 milionów złotych – suma, która wydaje się nierealna do zebrania dla jednej rodziny. Jako rodzice obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko aby spróbować urotować nasze dziecki i móc spojrzeć sobie w oczy, mówiąc, spróbowaliśmy wszystkiego aby ocalić Alanka.
Proszę kliknij przycisk "Wesprzyj" i pomóż Alankowi teraz! Każda złotówka, każde udostępnienie i polubienie tego wpisu to krok bliżej do uratowania życia Alana.
Wpłaty
- Artur20 zł
Bog sie tym zajmie
- Wpłata anonimowaX zł
- Emi20 zł
- 20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
