
Siostry potrzebują Twojego wsparcia! Pomożesz?
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jestem mamą trzech wspaniałych córek – Marysi, Ani i Alicji. Każda z nich każdego dnia zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Nasze życie od lat podporządkowane jest leczeniu, terapiom i rehabilitacji... Bez nich dziewczynki nie miałyby szans na prawidłowy rozwój...
Anna została zdiagnozowana w wieku 3 lat, okazało się, że zmaga się z autyzmem dziecięcym. Wymaga stałej, intensywnej terapii. Ma poważne zaburzenia sensoryczne, jest nadwrażliwa na bodźce, szybko się przebodźcowuje i bardzo łatwo męczy. Często muszę odbierać ją wcześniej ze szkoły, bo jej organizm nie daje rady. Nie potrafi samodzielnie się ubrać, zasypia pod kołdrą obciążeniową, a po powrocie do domu wymaga długiego wyciszania. Jestem przy niej praktycznie przez całą dobę.
Alicja od 18. miesiąca życia choruje na młodzieńcze zapaleniem stawów o początku skąpostawowym – ciężką, przewlekłą chorobę autoimmunologiczną. Wymaga stałego leczenia, kontroli i częstych wyjazdów do specjalistycznych szpitali, m.in. do Wrocławia. Każda taka podróż to ogromne koszty dojazdów, noclegów i wyżywienia. Ze względów bezpieczeństwa zawsze muszę zabierać ze sobą wszystkie córki, często wynajmując mieszkanie na jedną dobę, bo powrót nocą pociągiem z dziećmi jest dla mnie zbyt ryzykowny.
Maria ma zdiagnozowane hiperkinetyczne zaburzenia zachowania. Prawdopodobnie doznała niedotlenienia okołoporodowego. Jest leczona farmakologicznie i uczęszcza zarówno na zajęcia szkolne, jak i prywatne, wspierające jej rozwój. Tak jak jej siostry, posiada orzeczenie o niepełnosprawności.

Dziewczynki wymagają prywatnych terapii, rehabilitacji i zajęć edukacyjnych. Codziennie dowożę je samochodem na leczenie i zajęcia – paliwo to dla nas ogromny, ale niezbędny wydatek. Ze względu na zaburzenia sensoryczne noszą tylko ściśle określoną odzież, co znacznie zwiększa koszty. Bardzo dbam też o ich dietę. Zdrowe produkty są konieczne przy ich chorobach, ale mocno obciążają domowy budżet.
Regularnie jeździmy do Wrocławia do kliniki stomatologicznej. Alicja i Anna przeszły już leczenie stomatologiczne pod narkozą, ponieważ nie było innej możliwości. Maria również wymaga częstych, specjalistycznych wizyt. Samo leczenie jest refundowane, jednak koszty dojazdów, noclegów i pobytu poza domem niestety nie są.
Mój mąż jest jedynym żywicielem rodziny. Ja nie mogę podjąć pracy – opieka nad trzema chorymi córkami jest całodobowa. Robimy wszystko, by zapewnić im jak najlepsze życie, leczenie i rozwój, jednak nasze możliwości finansowe są na granicy wytrzymałości. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka to dla nas realna szansa, by dalej walczyć o zdrowie i przyszłość naszych córek!
Joanna, mama Marysi, Ani i Alicji
- Marek i Teresa StachowiakX zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- 50 zł
Wytrwałości i dużo zdrówka 💚
- Marta100 zł
- Olga100 zł
- Kasia Wierdak200 zł
Zdrówka dla super babek!