Pilne!
Sławomir Szymczak - zdjęcie główne

Sławek ma zaawansowanego RAKA Z PRZERZUTAMI❗️Nasza rodzina bardzo go potrzebuje – pomóż nam go uratować!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sławomir Szymczak, 56 lat
Bristol
Gruczolakorak prostaty, cukrzyca typu 2, egzema, dna moczanowa
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026
153 zł
WesprzyjWsparło 11 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0986620
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0986620 Sławomir

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Sławomirowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sławomir Szymczak, 56 lat
Bristol
Gruczolakorak prostaty, cukrzyca typu 2, egzema, dna moczanowa
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026

Opis zbiórki

Sławek to mój partner i najlepszy przyjaciel – był zawsze mężczyzną nie do zdarcia, zawsze pracowity, silny i pełen energii. Dziś patrzę, jak krok po kroku choroba mi go zabiera... Zdiagnozowano u niego zaawansowanego RAKA prostaty, który zdążył rozsiać się do węzłów chłonnych. 

Nowotwór wdarł się w nasze życie niepostrzeżenie. Zaczęło się od tego, że Sławek wstawał po kilkanaście razy w nocy do toalety, ale nie przeszło nam przez myśl, że stoi za tym coś aż tak poważnego! Myśleliśmy, że to zwykłe przeziębienie pęcherza, które szybko uda się wyleczyć. Po takich objawach nikt przecież nie podejrzewa od razu raka...

Sławomir Szymczak

Niestety po serii badań usłyszeliśmy ostateczną diagnozę, która odebrała nam grunt pod nogami. Nasz świat się zawalił. Od tamtej pory każdego ranka budzę się i nadal nie mogę uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę... Mam wrażenie, że to po prostu zły sen.

Sławek ma za sobą radioterapię, chemioterapię i immunoterapię. Niestety lekarze uznali, że nowotwór jest nieoperacyjny. To złamało nam serca, bo zdaliśmy sobie sprawę, jak poważna jest choroba, z którą mamy do czynienia. Mimo wszystko nie mamy zamiaru się poddać! Szukamy możliwości leczenia w innych krajach, chwytamy się każdej nadziei.

Sławomir Szymczak

Skutki uboczne leczenia sprawiły, że Sławek ma problemy z chodzeniem. Z każdym kolejnym cyklem jest coraz słabszy i dłużej zajmuje mu dojście do siebie. Patrzę, jak cierpi, jak jego ciało słabnie i nie mogę nic zrobić... To boli najbardziej. 

Mamy 11-letniego syna w spektrum autyzmu. On wie, że tata jest chory, ale nie jestem pewna, czy rozumie, jak bardzo poważna jest sytuacja. Sławek miewa momenty załamania, ale często powtarza sobie, że musi wygrać, że musi żyć – właśnie dla niego. 

Sławomir Szymczak

Przed chorobą ciężko pracował, a w wolnym czasie wędkował. Jako rodzina cieszyliśmy się każdym dniem – naszą zwyczajną, ale równie piękną codziennością. Teraz to wszystko wydaje się tak odległe...

Wydaliśmy już niemal wszystkie oszczędności na konsultacje i badania w Polsce, a także w Anglii. Dziś staję przed Wami i błagam o pomoc. Wierzę, że gdzieś jest dla Sławka szansa na życie. Każda wpłata i każde udostępnienie mają dla nas ogromne znaczenie!

Agnieszka, partnerka Sławka

Wybierz zakładkę
Sortuj według