Kasia Sobczak - zdjęcie główne

Diagnoza, która zburzyła życie❗️Kasia walczy z guzem mózgu, ratuj!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Zgłaszający zbiórkę:
Kasia Sobczak, 8 lat
Tymienice, łódzkie
Guz pnia mózgu - podejrzenie rozlanego naciekającego glejaka DIPG
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2022
Zakończenie: 5 września 2023
321 047 zł(30,18%)
Wsparły 4993 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Zgłaszający zbiórkę:
Kasia Sobczak, 8 lat
Tymienice, łódzkie
Guz pnia mózgu - podejrzenie rozlanego naciekającego glejaka DIPG
Rozpoczęcie: 13 grudnia 2022
Zakończenie: 5 września 2023

Żegnamy Cię, Kasiu, z rozdartymi sercami... Najdzielniejsza wojowniczko – na zawsze zostaniesz w pamięci tych, którzy mieli szczęście Cię poznać i stanąć u Twojego boku w walce z okrutnym guzem mózgu. Wygrałaś. Jesteś już tam, gdzie on nie ma nad Tobą władzy... 

3 września 2023 roku, dzień przed tym, gdy dzieci rozpoczęły rok szkolny, Kasia poszła do nieba...

Rodzinie i bliskim Kasi składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Aktualizacje

  • Wciąż czekamy, wciąż zbieramy – najnowsze wieści!

    Przedłużamy zbiórkę, ponieważ nadal nie otrzymaliśmy kosztorysu z Zurychu. Trwają konsultacje, dosyłamy brakujące dokumenty i badania.

    Byłyśmy z córeczką na kontrolnym rezonansie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i mamy dobre wieści:  guz się  zmniejszył!

    Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu, choć wiemy, że wojna jeszcze się nie skończyła i walczymy dalej. W kwietniu mamy kolejny rezonans, którego potrzebuje klinika w Zurychu, aby wykluczyć przerzuty. 

    Dzięki Wam, wspaniałym ludziom, jesteśmy naładowani pozytywną energią  i siłą do walki.

    Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie i bądźcie nadal z nami. Razem zwyciężymy!

  • Rozpaczliwa walka trwa...

    Czekamy – nic więcej nie możemy. Oczekiwanie, które tak potwornie się dłuży...

    W poniedziałek zostały wysłane próbki do badań w Heidelbergu.  Są to badania molekularne, genetyczne. Potrzebują ich w Szwajcarii. Dopiero po poznaniu mutacji będzie wiadomo, jakie leczenie lekarze dopasują Kasi... Sam jego koszt to 30 tysięcy złotych...

    Czas oczekiwania to 6 tygodni... W naszej sytuacji bardzo długo, bo guz nie czeka! A jednocześnie tak krótko, by zebrać gigantyczną kwotę na leczenie Kasi w Zurychu!

    Kasia obecnie zaczyna 4 tydzień naświetlań. Niestety, są skutki uboczne, a efekty różne... Córeczka jest bardzo osłabiona. Był czas, że musiałam ją nieść na rękach do busa... Udało nam się "wywalczyć" karetkę, która dowozi Kasię ze szpitala do instytutu, gdzie obywa się radioterapia. 

    Do tego powstały trudności z porozumiewaniem się... Kasia od nowego roku zaczęła mówić niewyraźnie. Początkowo było to sporadycznie, następnie częściej, a obecnie tylko czasami mowa jest wyraźna. To dodatkowo powoduje u niej stres, nerwowość, huśtawka nastrojów, smutek. Czasem się krztusi przy przełykaniu...

    Przecież nasza Wojowniczka ma dopiero 7 lat i powinna cieszyć się beztroskim dzieciństwem, a nie toczyć wojnę z takim okrutnym przeciwnikiem!

    Będziemy czekać na wyniki badań z nadzieją, że okażą się korzystniejsze, niż przewidują to polscy lekarze. Oby w tym czasie naświetlania przyniosły pożądany efekt... Tylko ten CZAS tak okrutnie się dłuży...

    Na domiar złego w szpitalu wykryto ogniska epidemiczne... Jest więc zakaz odwiedzin. W weekend do Kasi przyjechał tata... Dziś już taka wizyta byłaby niemożliwa... Są maseczki, ograniczenia w wychodzeniu z sali. Zakaz przepustek.

    Czekamy więc, ciągle prosząc o pomoc i mając nadzieję. Nic innego nie zostało...

    Mama Kasi

  • Nowe wieści z pola walki z nowotworem!

    Mama Kasi:

    Nasza walka o życie córeczki trwa, każdy dzień przynosi coś nowego... Kasia ma za sobą już 7 napromieniowań związanych z radioterapią. Niestety, już pojawiły się skutki uboczne... Na początku męczące wymioty, teraz osłabienie i senność... Nie poddajemy się. Kasia dzielnie znosi to wszystko...

    Kasia Sobczak

    Zaproponowano nam założenie portu centralnego. Choć początkowo wzbraniałam się przed tym, bo wszystko niesie za sobą ryzyko, szczególnie w Kasi stanie, to jednak ilość przyjmowanych leków nas do tego zmusiła... Córeczka miała co 2 dni nowe wkłucie... Nie było innej możliwości – musiałam się zgodzić na zabieg wszczepienia portu. 

    Nie jest łatwo, a do tego strach paraliżuje... Ale walczymy, mając nadzieję, że to tylko chwilowe, że Kasia wyzdrowieje! Bardzo prosimy Was o pomoc, bądźcie z nami, walczcie z nami! Bez Was nie wygramy...

    Dziękujemy za wszystko.

Opis zbiórki

W niedzielę wieczorem moja córeczka kładła się spać zdrowa. Nikt się nie spodziewał, że nasz świat kolejnego dnia się zawali i usłyszmy wyrok… Kasia ma złośliwego guza mózgu – DIPG! Zaczynamy walkę z nowotworem i bardzo prosimy o pomoc! W Polsce dla naszej ukochanej córeczki i siostrzyczki nie ma ratunku…

Kończył się weekend, kolejnego dnia miało być jak co poniedziałek – szykowanie do szkoły, pracy… Tego ranka, 28 listopada, Kasia źle się poczuła: chwiejny krok, podwójne widzenie. Od razu zabrałam córeczkę do pediatry. Szczęście w nieszczęściu trafiliśmy na dobrego specjalistę, który nie zbagatelizował objawów i od razu wysłał nas do szpitala…

Katarzyna Sobczak

Trafiłyśmy z córką na SOR, do końca wierząc, że to nic aż tak poważnego i za chwilę wrócimy do naszej codzienności. Ale ta odeszła w niepamięć… Już pierwsze badanie tomografem wykazało guza… Kartetka zabrała nas do kolejnego szpitala na kontrolny rezonans, który tylko potwierdził najgorszą diagnozę…

To był koszmar, a właściwie nadal jest – w momencie startu zbiórki nie mijają nawet dwa tygodnie od dnia, gdy usłyszeliśmy wyrok!

Skierowanie do Katowic na biopsję i potem do Warszawy, gdzie czekały już na nas wyniki. Najgorsze z możliwych… Kasia ma złośliwego guza pnia mózgu – DIPG! 

W Polsce nie ma skutecznej metody leczenia, czekamy tylko na radioterapię, która może dać nam trochę więcej czasu… W przypadku tej diagnozy jednak nie mamy go wiele! Wysłaliśmy już wyniki do Zurichu – najlepszej kliniki w Europie, zajmującej się leczeniem tego typu nowotworów. Czekamy na odpowiedź i kosztorys leczenia. Kwota może przekroczyć nawet milion złotych!

Katarzyna Sobczak

Po biopsji Kasia ma niedowład prawej strony ciała. Jej rączka właściwie nie funkcjonuje. Córeczka denerwuje się, płacze – przecież dopiero co mogła rysować, a teraz nie jest w stanie utrzymać kredki! Sama nie zje, niczego nie chwyci… Rehabilitujemy Kasię, by jak najszybciej odzyskała sprawność. To także generuje duże koszty…

Z chwilą diagnozy, właściwie z dnia na dzień, nasza spokojna codzienność obróciła się w gruz… Teraz w naszym domu gości strach, ten najgorszy – o życie dziecka… Kasia to mądra dziewczynka. Wie, że jest chora, że ma w głowie guza. Obiecaliśmy jej, że zrobimy wszystko, by wyzdrowiała! Dlatego bardzo prosimy o pomoc…

Nie sądziliśmy, że przyjdzie w naszym życiu taki moment bezsilności, że spotka nas taki dramat… Prosimy Was o wsparcie, by wspólnie ratować życie naszej córeczki… Może i dla świata tylko cząstka, ale dla nas CAŁYM ŚWIATEM! Otoczcie nas gorliwą modlitwą, prosimy… Dziękujemy za każdą modlitwę i dar serca dla Kasi.


Rodzice

 

➡️ Licytacje dla Kasi (otwiera nową kartę)


Katarzyna Sobczak

16.01.2023: 

Zmiana kwoty zbiórki! Kasia jest konsultowana w klinice w Szwajcarii, a tam koszty leczenia mogą przekroczyć milion złotych! Dodatkowo dojdzie transport medyczny i wszystkie pozostałe koszty związane z badaniami molekularnymi, pobytem na czas leczenia, tłumaczem, rehabilitacją, terapią.

 



*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową i może ulec zmianie po otrzymaniu ostatecznego kosztorysu leczenia. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według