Spotted Dla Ady!

Krzysztof Borkowski
organizator skarbonki

Spotted: Bartoszyce łączmy się! Wiem, że w nas jest potężna siła i razem możemy zdziałać cuda! 

"Nazywam się Ada, mam 20 lat i chciałabym opowiedzieć Ci moją historię. O chorobie, z którą walczę od urodzenia...

Nie wiem, co to znaczy beztroskie dzieciństwo. Nie wiem, co to znaczy być zdrowym, w pełni sprawnym człowiekiem, choć od zawsze to moje największe marzenie. Pomimo ogromnego strachu i lęku, czy wszystko będzie dobrze, postanowiłam zawalczyć o swoją przyszłość – bo wiem, że może ona byc sprawna! 

Od urodzenia zmagam się z zespołem Vacterl. To połączenie kilku wad wrodzonych związanych z nieprawidłowością w kilku obszarach ciała. W czasie ciąży moja mama nie wiedziała, że urodzę się z niepełnosprawnością. Gdy się urodziłam, lekarze najpierw pokazali mojej mamie jedną rączkę – krótką, skrzywioną, zupełnie inną niż u zdrowego noworodka. Potem powiedzieli, że druga jest taka sama…

Mam po cztery palce w jednej i drugiej dłoni. Palce są sztywne. Łokcie są wyprostowane i mają ograniczone zgięcie, maksymalnie o 15 stopni. Nie potrafię zgiąć ich intuicyjnie, jedna ręka musi pomóc drugiej. Prawa dużo słabsza od lewej. Jestem dorosła, a nie mogę przygotować sobie samodzielnie śniadania, zrobić herbaty, ubrać się. Moją największą życiową pomocą jest mama. To ona pomaga mi w codziennych czynnościach, to ona przychodziła do szkoły co 2 godziny, by wesprzeć mnie, sprawdzić czy niczego mi nie brakuje. Jestem za to ogromnie wdzięczna! 

Problemy z rękoma to nie jedyne, które uprzykrzały mi życie. Przeszłam ponad 10 operacji na kręgosłup, kolejne na serce i układ pokarmowy. Wiem, że nie jestem sama, że wiele osób zmaga się z podobnymi problemami, a nawet większymi. Wiem też, że jestem gotowa, by podjąć kolejny etap mojego leczenia… 

Nadzieja na samodzielne i sprawne życie narodziła się na nowo po konsultacji w Instytucie Doktora Paleya. Mogę przejść operację, która pozwoli spełnić moje największe pragnienie – o samodzielnej przyszłości i dużo lepszych życiu! 

Marzę, by być w pełni niezależną. Chciałabym, chociaż te podstawowe czynności wykonywać bez pomocy innych osób. Chcę zrobić prawo jazdy i jak każda młoda dziewczyna realizować plany, czerpać z życia pełnymi garściami! Proszę, pomóż mi! To może się udać, ale bez Twojej pomocy będzie bardzo trudne! 

Adrianna

Wsparli

50 zł

Wpłata anonimowa

200 zł

Wpłata anonimowa

Pamietam cie ze szkoły i podziwiam jak sobie dajesz radę. Najważniejsze nigdy się nie poddawać :D
10 zł

Wpłata anonimowa

50 zł

Wpłata anonimowa

20 zł

Wpłata anonimowa

X zł

Wpłata anonimowa

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
14%
1 496 zł Wsparły 44 osoby CEL: 10 000 ZŁ
Wesprzyj