
Droga operacja szansą na sprawność – Pomagamy Dominikowi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, operacja nogi w Paley European Institute
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, operacja nogi w Paley European Institute
Aktualizacje
Operacja nóżki już jutro! 🚨 To jednak dopiero początek drogi... Bardzo prosimy o pomoc!
Nadszedł czas zabiegu w Paley European Institute, dłużej zwlekać nie możemy. Operacja wydłużania kości syna już 30 września. Jesteśmy przerażeni, ale jednocześnie bardzo się cieszymy, że proces leczenia poszedł do przodu. Jednak przed nami jeszcze sporo pracy, zanim wyjdziemy na prostą. Prosimy o wsparcie!
Teraz prawa noga synka jest o 6 cm krótsza od lewej. Po operacji ta różnica może spaść do 1 cm! Mamy nadzieję, że uda się wstawić gwóźdź magnetyczny w jego nóżkę, ale szansa jest mała. Warunkiem jest stabilny staw kolanowy, a niestety z tym jest problem. W dodatku stopy syna są koślawe.
Inną opcją jest aparat zewnętrzny, którego tak bardzo chcieliśmy uniknąć. Wiąże się z otwartymi ranami i śrubami umieszczonymi na wylot w kilku miejscach. Jest to też metoda bardziej inwazyjna, bolesna – aparat jest widoczny i utrudnia funkcjonowanie... Jednak jego zaletą jest to, że konstrukcja sięga do stawu skokowego i zabezpiecza jego prawidłowe ułożenie. Dopiero podczas zabiegu okaże się, jakie rozwiązanie lekarz wybrał.
Operacja daje nam ogromne nadzieje na wzmocnienie sprawności syna. Dominik tak bardzo chciał jechać na łyżwy, a mając nóżkę krótszą o jedynie 1 cm, w końcu będzie mógł to zrobić! Po operacji będzie chodził z aparatem przez kolejne sześć miesięcy, potem będzie miał nogę w gipsie. Wiemy, że będzie wyczekiwał aktywności, których tak długo nie mógł wykonywać.
Martwimy się o syna i o możliwość wystąpienia komplikacji. Pociesza nas myśl, że Dominik będzie miał najlepszą możliwą w Europie opiekę i to dzięki Wam! Za kilka lat dojdzie do kolejnej operacji wydłużenia kości. Dlatego musimy działać już teraz i odpowiednio Dominika do tego przygotować. Prosimy o Wasze wsparcie w tym procesie!
Bardzo Wam dziękujemy za dotychczasową pomoc i wpłaty na zbiórkę. Macie ogromne serca! A może zechcielibyście nas wesprzeć kolejny raz? Niestety to dopiero początek naszej walki o zdrowie Dominika i na tym etapie się nie skończy. Przed nim długa, intensywna rehabilitacja, która jest fundamentem leczenia. To wszystko generuje ogromne koszty, a nasz budżet jest ograniczony... Potrzebujemy pomocy!
Prosimy, trzymajcie kciuki za naszego synka, pamiętajcie o nas w swoich modlitwach i przesyłajcie dobre myśli. Przyjmiemy każdą pomoc. Do zobaczenia po operacji!
Rodzice
Opis zbiórki
Dominik to radosny, beztroski chłopiec, któremu buzia nie zamyka się od rana do wieczora. Zadaje miliony pytań, lecz ciekawość świata to coś, co łączy każdego 5-latka. Jest jednak rzecz, która wyróżnia Dominika. O tym, że prawa nóżka jest wyraźnie krótsza i zdeformowana, a stopa ma 4 paluszki, dowiedzieliśmy się na chwilę po jego przyjściu na świat.
Potem upłynęły 3 długie miesiące pełne pytań: Czy noga będzie normalnie rosła? Czy Dominik będzie chodził? Potem usłyszeliśmy diagnozę – hemimelia strzałkowa. Jest to wada kończyny dolnej, która występuje raz na 50 000-135 000 urodzeń. Przyczyna jej powstawania nie jest jak dotąd znana.
Aby Dominik mógł chodzić, w wieku 10 miesięcy przeszedł korekcję ustawienia stopy, gdzie lekarze musieli m.in. zbudować mu kostkę. Potem przez 12 tygodni miał założony gips. Tak świętowaliśmy jego 1. urodziny. Nasz syn cały proces przeszedł bardzo dzielnie – to z gipsem na nóżce nauczył się chodzić!

Obecnie prawa noga Dominika jest krótsza od lewej o 5.2 cm. Stopa też jest mniejsza o 2 rozmiary. Finalnie różnica w długościach kończyn ma wynieść blisko 10 cm! W tym momencie Dominik radzi sobie dobrze, biega i skacze, najchętniej boso, co jest niestety coraz trudniejsze i szkodzi jego stawom i plecom. Ale jak polubić ciężki, sztywny but, którego podeszwa ma aktualnie 4 cm grubości, a z roku na rok jest coraz grubsza?
Przez but syn nie jeździ na rowerze ani na hulajnodze, bo jest mu niewygodnie. Nie gra w piłkę, nie wie co to łyżwy i narty. Z wielu rzeczy zrezygnowaliśmy całą rodziną, by nie robić mu przykrości. A ja, mama, marzę o tym, by zabrać go na lodowisko...

Dominik będzie miał szansę to wszystko nadrobić. Wcześniej jednak czeka go długie, wieloetapowe leczenie. Pierwszy etap to będzie wydłużenie nogi o około 5 cm z zastosowaniem innowacyjnej, nowoczesnej metody aparatu wewnętrznego za pomocą gwoździa śródszpikowego. Alternatywa to leczenie aparatem Ilizarowa, lecz jest to bardzo inwazyjne i bolesne – po zabiegu mogą zostać rozległe blizny.
U Dominika cały aparat znajdować się ma wewnątrz kości i ma być napędzany polem magnetycznym. Cały proces jest na tyle zaawansowany technologicznie, że dokładne zrozumienie go jest poza naszym zasięgiem, tak samo jak poza zasięgiem jest kwota, na którą zostało wycenione leczenie. Niestety, na wydłużanie gwoździem Precice u małych dzieci nie ma jeszcze w Polsce refundacji.
Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża nas do celu, a naszym celem jest, by dać Dominikowi szansę na normalne życie. Bo każde dziecko na taką szansę zasługuje.
Rodzice

- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Marta20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Kasia i Przemek300 zł