Staś Bartnikowski - zdjęcie główne

Staś urodził się w 27. tygodniu ciąży, zaraz po tym pojawiły się liczne komplikacje... Dziś walczę o jego zdrowie i przyszłość! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Staś Bartnikowski, 18 miesięcy
Ramoty
Skutki skrajnego wcześniactwa (27 tydzień), wrodzona listerioza, stan po krwawieniu dokołokomorowym III i IV stopnia, wodogłowie pokrwotoczne, retinopatia wcześniaków, wada serca, mózgowe porażenie dziecięce, obustronny niedowład połowiczy
Rozpoczęcie: 2 lutego 2026
Zakończenie: 2 maja 2026
182 zł
WesprzyjWsparło 11 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0892117
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0892117 Stanisław
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Stasiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Staś Bartnikowski, 18 miesięcy
Ramoty
Skutki skrajnego wcześniactwa (27 tydzień), wrodzona listerioza, stan po krwawieniu dokołokomorowym III i IV stopnia, wodogłowie pokrwotoczne, retinopatia wcześniaków, wada serca, mózgowe porażenie dziecięce, obustronny niedowład połowiczy
Rozpoczęcie: 2 lutego 2026
Zakończenie: 2 maja 2026

Opis zbiórki

Mój synek jest jeszcze malutkim chłopcem, a już tak wiele za nim... W pierwszych swoich dniach musiał on walczyć nie tylko o swoje zdrowie, ale i życie! Tak bardzo się wtedy o niego bałam... Choć te pierwszą bitwę ma już za sobą, to przed nim wciąż długa i bardzo trudna droga. Jako mama robię wszystko, aby zapewnić mu lepsze jutro. Teraz jednak chciałabym poprosić Was o wsparcie!

Staś przyszedł na świat 30 lipca 2024 roku jako skrajny wcześniak. To był dopiero 27. tydzień ciąży! Był taki malutki i ważył zaledwie 1200 g. Dodatkowo pojawiły się liczne komplikacje. U synka potwierdzono m.in. wrodzoną listeriozę, wodogłowie, wadę serca oraz retinopatię. To jednak nie był koniec...

Stanisław Bartnikowski

Już w drugiej dobie życia Staś dostał krwawienia dokomorowego III i IV stopnia. Przeszedł też zapalenie opon mózgowych i mózgu! Moje przerażenie rosło z kolejnym dniem. Każda chwila oczekiwania na nowe informacje od lekarzy zdawała się trwać wieczność... Synek musiał przejść cztery operacje ratujące życie. Podczas jednej z nich założono mu zbiornik Rickhama.

Gdy tylko było to możliwe, zabrałam go do domu. To był moment ulgi i radości. Wiedziałam jednak, że rozpoczynamy nowy etap – walki o zdrowie Stasia. Przez te wszystkie trudności zmaga się on z mózgowym porażeniem dziecięcym i obustronnym niedowładem połowiczym. Dlatego nie możemy się teraz poddać!

Stanisław Bartnikowski

Dziś marzę tylko o jednym, by mój synek miał szczęśliwe i spokojne dzieciństwo, a także dobrą przyszłość. Aby tak się stało, kluczowe jest stałe wsparcie ze strony wielu specjalistów, kontynuowanie leczenia i intensywnej rehabilitacji. Potrzebujemy również odpowiedniego sprzętu, by ułatwiać Stasiowi codzienne funkcjonowanie.

Niestety już teraz widzę, że koszty tak niezbędnej opieki medycznej są po prostu ogromne. Sama niestety nie będę w stanie im sprostać. Dlatego dziś przychodzę do Was z wielką prośbą o wsparcie. Proszę, pomóżcie mojemu dziecku zawalczyć o lepsze jutro!

Mama Stasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według