Stanisław Sadowski - zdjęcie główne

Tarcza przecięła tacie tętnicę, zginął na miejscu... Moja rodzina znalazła się w trudnej sytuacji!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, wyposażenie pokoju rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Stanisław Sadowski, 19 lat
Solec zdrój
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny 4 kończyn
Rozpoczęcie: 20 lutego 2026
Zakończenie: 20 maja 2026
1260 zł
WesprzyjWsparło 7 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0925180
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0925180 Stanisław

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Stanisławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, wyposażenie pokoju rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Stanisław Sadowski, 19 lat
Solec zdrój
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny 4 kończyn
Rozpoczęcie: 20 lutego 2026
Zakończenie: 20 maja 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Stasiu i jestem osobą zmagającą się niepełnosprawnością. Mam stwierdzone dziecięce porażenie mózgowe i niedowład spastyczny czterokończynowy. Codziennie muszę stawiać czoła wielu ograniczeniom...

Poruszam się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Na co dzień mieszkam z mamą i siostrą, które bardzo pomagają mi we wszystkich czynnościach. Niestety ostatni czas nie był dla nas łatwy, znaleźliśmy się w ciężkiej sytuacji finansowej, dlatego muszę prosić Was o pomoc!

Mieliśmy w domu mały remont. Tata dostosował jeden z pokoi pod moje potrzeby. Chciałem mieć tam sprzęt do rehabilitacji, by móc częściej ćwiczyć i walczyć o większą sprawność. Niestety, zdarzył się straszny wypadek... W listopadzie 2025 roku tata pracował w stodole, ostrzył tarcze. W pewnym momencie musiała mu się wyślizgnąć z dłoni. Tarcza przecięła tacie tętnicę, zginął na miejscu.

Stanisław Sadowski

Jest nam ciężko z powodu braku środków i utraty taty... Dotychczasowy remont pokoju i koszty pogrzebu pochłonęły wszystkie oszczędności. Nadal potrzebujemy pomocy w opłaceniu mojego leczenia, rehabilitacji i zakupie sprzętu medycznego potrzebnego do wyposażenia pokoju rehabilitacyjnego.

Z całego serca proszę o wsparcie w tym trudnym momencie. Każda wpłata, udostępnienie, czy przekazanie 1,5% podatku to dla mnie ogromna szansa na lepszą przyszłość. Z góry dziękuję za każdy gest!

Stasiu

Wybierz zakładkę
Sortuj według