Zbiórka zakończona
Stanisław Sapielak - zdjęcie główne

Los okrutnie okaleczył mojego tatę... Proszę, pomóż mu odzyskać zdrowie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne, opieka

Organizator zbiórki:
Stanisław Sapielak, 78 lat
Sandomierz, świętokrzyskie
Stan po amputacji obu kończyn dolnych, cukrzyca typu 2, miażdżyca, stan po licznych zabiegach naczyniowych, stan po amputacji uda prawego, przewlekła niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2024
Zakończenie: 3 listopada 2025
4141 zł(12,98%)
Wsparły 43 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0455840 Stanisław

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne, opieka

Organizator zbiórki:
Stanisław Sapielak, 78 lat
Sandomierz, świętokrzyskie
Stan po amputacji obu kończyn dolnych, cukrzyca typu 2, miażdżyca, stan po licznych zabiegach naczyniowych, stan po amputacji uda prawego, przewlekła niewydolność nerek
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2024
Zakończenie: 3 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, 

z całego serca dziękuję za Wasze wsparcie. Dzięki Waszej nieocenionej pomocy mogłam zadbać o zdrowie taty, zapewniając mu specjalistyczną opiekę lekarską. 

Jestem Wam z całego serca wdzięczna 💚

Patrycja, córka Stanisława

Opis zbiórki

Rodzice są dla nas jednymi z najważniejszych osób w życiu. To oni pokazują nam świat, uczą chodzić, mówić, otaczają ciepłem i troską. Jednak z czasem przychodzi taki moment, gdy to oni potrzebują pomocy i wsparcia…

Stan zdrowia mojego taty jest bardzo słaby. W ciągu ostatnich paru lat spadały na niego kolejne diagnozy. Cukrzyca typu 2, miażdżyca, przewlekła niewydolność nerek… Każda z tych chorób była kolejnym ciosem. 

Niestety, pomimo ogromnych starań wszystkie te dolegliwości doprowadziły do spustoszenia w ciele taty. W sierpniu 2023 roku otrzymaliśmy informację, która zatrzęsła naszym światem w posadach –  trzeba było amputować jedną z nóg taty. Z tego powodu otrzymał orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. 

Dramat taty jednak się nie skończył. Na skutek krytycznego niedokrwienia drugiej kończyny dolnej, konieczna była amputacja także drugiej nogi. Nie mogliśmy w to uwierzyć… Czemu los jest tak potwornie okrutny i okalecza człowieka raz za razem?

Dodatkowo tata jest przewlekle chory na cukrzycę II stopnia, która przyczyniła się do znacznego pogorszenia wzroku. Może funkcjonować tylko przy całościowej i całodobowej  pomocy drugiej osoby. Obecny stan zdrowia wymaga wsparcia innych osób w podstawowych czynnościach życiowych, tata stał się osobą leżącą.

Na chwilę obecną jedynie jeden z kikutów jest przygotowywany do tymczasowej protezy. Nasze codzienne fundusze są przeznaczane na lekarstwa, środki pielęgnacyjne oraz prywatne wizyty domowe. Coraz ciężej jest nam samodzielnie udźwignąć tak duży ciężar finansowy. 

Proszę o pomoc dla mojego taty. Wierzę, że dzięki właściwemu leczeniu możliwe jest przywrócenie mu częściowej sprawności. Nie pozwólmy, by resztę życia spędził zdany na pomoc innych i przykuty do łóżka. 

Córka Stanisława, Patrycja

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • WM
    WM
    Udostępnij
    1 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • 1
    1
    Udostępnij
    1 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Nadzieja umiera ostatnia !

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1000 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Stanisław Sapielak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj