Zbiórka zakończona
Stanisław Winnicki - zdjęcie główne

Kolejnej wznowy mogę nie przeżyć... Proszę, ratuj moje życie!

Cel zbiórki: Zakup 10 dawek nierefundowanego leku

Organizator zbiórki:
Stanisław Winnicki, 59 lat
Sochaczew
Nowotwór nerki - typ chromofobowy
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2021
Zakończenie: 10 marca 2025
14 177 zł(9,29%)
Wsparło 69 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0126920 Stanisław

Cel zbiórki: Zakup 10 dawek nierefundowanego leku

Organizator zbiórki:
Stanisław Winnicki, 59 lat
Sochaczew
Nowotwór nerki - typ chromofobowy
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2021
Zakończenie: 10 marca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Bardzo dziękuję za Wasze wsparcie. W tym mrocznym momencie mojego życia okazaliście się światłem, które dało mi nadzieję na lepsze jutro. Moja walka się nie kończy, ale dzięki Wam wierzę, że uda mi się wygrać z chorobą.

Raz jeszcze bardzo dziękuję za Wasze wsparcie!

Stanisław

Aktualizacje

  • Nowe informacje! Ta walka się nie kończy!

    Kochani!

    Wracam do Was z nowymi informacjami!

    Nowotwór wydaje się na chwilę odpuścić. Przeszedłem radioterapię, która zatrzymała wznowy.

    Jestem pod stałą kontrolą lekarzy. Co pół roku przechodzę wszystkie badania. Do dziś jednak odczuwam skutki miesięcznej śpiączki. 

    Czasami trudno mi się wysłowić, miewam też chwilowe problemy z pamięcią. Staram się być dobrej myśli. 

    Nadal martwię się o swoje zdrowie... Muszę być gotowy na wszystko! Nowotwór potrafi być bezwzględny, o czym nie raz już się przekonałem.

    Dlatego proszę, zostańcie ze mną! Wasze wsparcie wciąż jest mi potrzebne i ma ogromne znaczenie! 

    Stanisław

Opis zbiórki

Od blisko 8 lat każdego dnia czuję strach. Mam 57 lat i nie mogę dopuścić do siebie myśli, że to mógłby być koniec. Wciąż mam w głowie wiele planów i marzeń, które tak bardzo chciałbym zrealizować.

Niestety, rok 2015 przekreślił je być może na zawsze... Nowotwór nerki. Początkowo słowa lekarzy aż tak bardzo nie przerażały. Wierzyłem w medycynę, w jej skuteczność, ciągle powtarzałem sobie, że jej rozwój idzie do przodu, a ja dam radę pokonać nawet najtrudniejszego przeciwnika.

Moje wyobrażenia tak bardzo różniły się od tego, co usłyszałem od specjalistów. Z powodu bardzo zaawansowanego stadium choroby trzeba było podjąć natychmiastowe leczenie chirurgiczne. Usunięto mi nerkę, jednak to nie oznaczało końca walki z chorobą.

Trzy lata później stwierdzono wznowę. Konieczna była kolejna operacja, podczas której doszło do pęknięcia wznowy, po dwóch dniach była reoperacja – usunięto śledzionę i ogon trzustki. Doszło do ostrej niewydolności wielonarządowej. To mógł być mój koniec.

Przez miesiąc byłem utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Gdy znów wyrwałem się z objęć śmierci, ta wróciła w najmniej oczekiwanym momencie. Kolejna wznowa niemal nie przekreśla szansy na wyzdrowienie.

Moją szansą jest nierefundowane leczenie bardzo drogim lekiem. Miesięczny koszt to około 15 tysięcy złotych. Twoja pomoc może sprawić, że będę żyć, zatrzymam rozwój choroby! Proszę, w tej walce nie zostawiaj mnie samego...

Stanisław

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Stanisław Winnicki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj