Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jego tatę zabił guz mózgu – on sam wypadł przez okno! Pomóż zakończyć pasmo tragedii!

Staś Iluk
Pilne!

Jego tatę zabił guz mózgu – on sam wypadł przez okno! Pomóż zakończyć pasmo tragedii!

25 379,21 zł
Wsparło 327 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0151738
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0151738 Staś
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, terapia SI i logopedyczna, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Staś Iluk, 11 lat
Poznań, wielkopolskie
Choroba genetyczna Koolen de Vries, stan po wypadku
Rozpoczęcie: 1 Października 2021
Zakończenie: 1 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Tak trudno prosić mi o pomoc, jednak jeszcze trudniej pogodzić się z losem, który w naszym przypadku jest naprawdę okrutny. Od dnia narodzin Stasia walczyłam o jego zdrowie. Tak naprawdę większość czasu synek spędził w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Chore nerki, cytomegalia, ostra niedokrwistość, obustronne wodonercze, nieprawidłowa budowa układu moczowego, to tylko część listy, która zdaje się nie mieć końca. Dodatkowo podczas znieczulenia do operacji w 21 dobie życia Stasia doszło do nieszczęśliwego wypadku. Omyłkowo podano synkowi za dużo leku, który miał go uśpić. Przez kilka następnych dni walczono o jego życie, jednak jak pokazuje doświadczenie, to jeden z licznych cudów, który miał miejsce. 

Staś przeżył,  ale na skutek powikłań miał wylew krwi do mózgu, bradykardię i hipotonie. Po długich tygodniach pobytu w szpitalu w końcu wróciliśmy do domu. Niestety nie cieszyliśmy się tym zbyt długo, ponieważ okazało się, że synek choruje na nawracające obturacyjne zapalenie oskrzeli i obustronne zapalenia płuc. Choroba wykończyła go tak bardzo, że leki nie były w stanie już mu pomóc. Wprowadzono sterydy, które i tak nie dały rady w pełni wyleczyć Stasia. 

Staś Iluk

Stasiu rozwijał się bardzo wolno. W międzyczasie diagnozowano coraz więcej chorób, a lekarze nie dawali szans na to, że synek będzie chodzić. Staś to jednak wyjątkowo waleczny chłopiec, który mimo tego, że przez niemal 5 lat przebywał w szpitalu, nauczył się chodzić. Nam jednak cały czas nie dawało spokoju pytanie, dlaczego synek tak często choruje. Podczas kolejnych już badań genetycznych przeprowadzonych w Holandii, okazało się, że Staś zmaga się z niezwykle rzadką chorobą genetyczną Koolen de Vries. Był wtedy drugim w Polsce dzieckiem, u którego zdiagnozowano tę tajemniczą i podstępną chorobę.

Staś Iluk

Mimo to Stasiu osiągał coraz większe sukcesy. Zaczął chodzić do szkoły specjalnej, która dawała mu wiele satysfakcji. Ten stan nie trwał niestety długo. Czułam, że jestem w stanie ze wszystkim sobie poradzić, kiedy tata Stasia był obok mnie. Niestety... 17 września 2020 roku z powodu guza mózgu odszedł od nas, a dwa miesiące później doszło do wypadku, z którego konsekwencjami walczę do dzisiaj. Staś wypadł przez okno z trzeciego piętra... Tak naprawdę to, że żyje to kolejny cud! 

Przed Stasiem długa i wyboista droga, rehabilitacja, która wierzę, że może zdziałać cuda. Po tragediach, których doświadczyła nasza rodzina, przyszedł czas, by los się do nas uśmiechnął, dlatego, choć nie jest mi łatwo, proszę, pomóż...

Renata, mama

25 379,21 zł
Wsparło 327 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0151738
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0151738 Staś

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki