Zbiórka zakończona
Stanisław Kaczmarek - zdjęcie główne

6-latek z diagnozą złośliwego NOWOTWORU❗️Wspomóż walkę o Stasia❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji, konsultacje zagraniczne

Organizator zbiórki:
Stanisław Kaczmarek, 7 lat
Poznań, wielkopolskie
Mięsak tkanki łącznej i innych tkanek miękkich kończyny dolnej
Rozpoczęcie: 14 maja 2024
Zakończenie: 27 stycznia 2026
61 861 zł
Wsparło 1440 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0554840 Stanisław

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji, konsultacje zagraniczne

Organizator zbiórki:
Stanisław Kaczmarek, 7 lat
Poznań, wielkopolskie
Mięsak tkanki łącznej i innych tkanek miękkich kończyny dolnej
Rozpoczęcie: 14 maja 2024
Zakończenie: 27 stycznia 2026

Rezultat zbiórki

Dziękujemy każdemu, kto wsparł naszego synka w tej trudnej walce.

Niestety, nie udało nam się zakwalifikować na zagraniczne leczenie. Stasiu jest na chemii podtrzymującej w Polsce.

Przerzuty w nóżce sprawiły, że nasz synek porusza się na wózku inwalidzkim. Konieczne jest przystosowanie naszego mieszkania tak, by codzienne czynności były możliwe do wykonania.

Będziemy wdzięczni za dalszą pomoc dla Stasia w postaci wpłat na subkonto. (otwiera nową kartę) Pamiętajcie o naszym synku przy 1,5% podatku.

Rodzice

Aktualizacje

  • Nowotwór nie odpuszcza! Ratuj życie Stasia!

    Kochani,

    Walka o życie Stasia wciąż trwa... W tym roku Staś przeszedł już 9 cykli chemioterapii, rozpoczął też radioterapię, podczas której zostanie podana jeszcze dodatkowa chemia.

    Nasz synek czuje się dobrze. Ale niestety, guzy są nadal aktywne. Pomimo tak dużej ilości chemii nie zmniejszyły się... Nie da się ich usunąć...

    Kontaktowaliśmy się z wieloma klinikami w Europie. Nikt nie jest w stanie nam pomóc... Naszą ostatnią nadzieją jest klinika w USA – czekamy na odpowiedź.

    Stanisław Kaczmarek

    W tej chwili Stasiu musi zakończyć trwające leczenie, później przejdzie badania obrazowe.

    Prosimy Was z całego serca o dalsze wsparcie. Trzymajcie mocno kciuki za naszego dzielnego wojownika!

    Rodzice Stasia

  • PILNE❗️Przerzuty u Stasia! Błagamy o ratunek!

    Dziś już wiemy, że mamy do czynienia z najgorszym rodzajem mięsaka... Sytuacja jest tragiczna, prosimy o pomoc!

    Stasiu jest już po 26 cyklach chemii, przeszedł też radioterapię. Spędziliśmy na onkologii rok, a ogniska choroby są nadal aktywne. Najgorsze jednak, że pojawiły się przerzuty w okolicach szyi i uda!

    W ostatnim badaniu okazało się, że pojawił się nowy guz, który uciska na nerki i aortę i przez który nerka nieodpowiednio pracuje. Natychmiast wdrożono 4 nowe cykle chemii, ale guz się nie zmniejsza...

    Stanisław Kaczmarek

    Lekarze mówią wprost – możliwości leczenia się kończą. Musimy zrobić wszystko, żeby ratować Stasia, nie możemy się poddać... Konsultacje zagraniczne to nasza ostatnia nadzieja, ale bez pieniędzy nie uda nam się nic zdziałać.

    Z całego serca błagamy Was o wsparcie, bo sami nie zdołamy ocalić Stasia! Liczy się każda złotówka!

    Rodzice Stasia

Opis zbiórki

U Stasia wyczuliśmy guzka, kuleczkę może wielkości grochu, ale woleliśmy dmuchać na zimne. Z początku usłyszeliśmy, że to może być przepuklina pachwinowa. Jednak na badaniu USG, mimo że lekarz nie powiedział tego wprost, dał nam jasno do zrozumienia, że to zdecydowanie nie przepuklina. 

Badanie histopatologiczne wykazało, że to mięsak. Do tego ten z bardziej złośliwych i rzadkich. Natychmiast wdrożono chemioterapię i zrobiono biopsję, po której rana ciężko się goiła. Dziś wciąż zdarzają się infekcje, ale na szczęście wyniki Stasia są na tyle w porządku, że udaje nam się przez większość czasu przebywać w domu.

Stanisław Kaczmarek

Skończyliśmy 15. tydzień chemioterapii. Stasiu wciąż kuleje na nogę, jest słabszy, nie ma siły do zabawy z rodzeństwem... Ale nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy to ciężkie leczenie, czy sama świadomość choroby wywołuje u niego taki smutek. W końcu ma dopiero 5 lat.

A to nie koniec naszych tragedii. Dotychczas sobie radziliśmy, ale od niedawna mamy wrażenie, że świat zmówił się przeciw nam i na raz zrzuca na nas wszystko, co najgorsze.

Leczenie Stasia jest bardzo kosztowne i wymagające. Żona zdecydowała się zrezygnować z pracy, żeby opiekować się nim i pozostałymi dziećmi. Utrzymujemy się więc z jednej pensji i zasiłku.

Stanisław Kaczmarek

Nie wiemy, ile jeszcze potrwa leczenie, więc nie możemy czekać. Tu chodzi o zdrowie i nawet życie naszego synka.

Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie, by pokryć koszty nie tylko leczenia, ale też zapewnienia dziecku bezpiecznego środowiska, by bez strachu trzymać się nadziei, że cała ta historia pewnego dnia zostanie tylko koszmarem, a Stasiu znów wróci do radosnego, szczęśliwego siebie.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Stanisław Kaczmarek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj