Zbiórka zakończona
Staś Sztobryn - zdjęcie główne

KRYTYCZNIE MAŁO CZASU❗️ 5-letni Staś walczy o życie❗️

Cel zbiórki: Protonoterapia w klinice w Essen, przejazd, pobyt w czasie leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Staś Sztobryn, 6 lat
Kozienice, mazowieckie
Nowotwór złośliwy - mięsak prążkowanokomórkowy podstawy czaszki
Rozpoczęcie: 15 lipca 2024
Zakończenie: 15 października 2024
428 325 zł(100,66%)
Wsparło 4840 osób

Cel zbiórki: Protonoterapia w klinice w Essen, przejazd, pobyt w czasie leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Staś Sztobryn, 6 lat
Kozienice, mazowieckie
Nowotwór złośliwy - mięsak prążkowanokomórkowy podstawy czaszki
Rozpoczęcie: 15 lipca 2024
Zakończenie: 15 października 2024

Rezultat zbiórki

Staś zaczyna dziś leczenie! Dzięki Wam jesteśmy już Niemczech i rozpoczynamy protonoterapię! 

Dziękujemy za wszystko, co dla nas zrobiliście – bez Was na pewno by się nie udało. To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy, pokazało nam, że mamy wokół siebie cudownych ludzi, którzy nie przeszli obok nas obojętnie. Wasze wsparcie jest nieocenione.

Stanisław Sztobryn

Chciałabym podziękować za pomoc naszej rodzinie, naszym sąsiadom, znajomym jak i również nieznajomym i wszystkim osobom, których nie jestem w stanie wymienić, a które przyczyniły się do tego, że Staś otrzymał tę możliwość, by wyjechać na leczenie.

Nasza walka o życie Stasia się jeszcze nie kończy, dlatego proszę o modlitwę w intencji zdrowia naszego synka. Trzymajcie kciuki za tego małego wojownika.

Rodzice Stasia

Aktualizacje

  • Pojawiły się komplikacje❗️Stasiu trafił do szpitala!

    Cieszyliśmy się, że niebawem rozpoczniemy leczenie. Niestety, zdarzyła się tragedia. Staś wylądował w szpitalu z powodu grypy. Dla osłabionego wycieńczającą chemią organizmu, to poważne zagrożenie!

    Na szczęście wróciliśmy już do domu i z niecierpliwością oczekujemy na termin rozpoczęcia protonoterapii. To leczenie to dla Stasia szansa, by pokonać nowotwór...

    Stanisław Sztobryn

    Ostatnie miesiące to istny koszmar. Widok własnego dziecka w szpitalnym łóżeczku sprawia, że łzy same napływają do oczu. Nie możemy się jednak załamywać, musimy być silni dla synka...

    W tej chwili nie wiemy, jaki będzie ostateczny kosztorys i jak długo będziemy w Niemczech. Mamy nadzieję, że będą to maksymalnie dwa miesiące...

    Stanisław Sztobryn

    Dziękujemy, że pomagacie nam ratować Stasia. To dla nas naprawdę wiele znaczy... Kolejne miesiące będą trudne, dlatego z całego serca prosimy – bądźcie z nami dalej.

    Mama Stasia

Opis zbiórki

W najgorszych snach nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli walczyć o życie własnego dziecka. Staś to nasz jedyny, ukochany synek. Ma tylko 5 lat… Nie wie, że jest śmiertelnie chory. My wiemy i drżymy z bezradności, bo mamy miesiąc, by zebrać środki na leczenie!

Mięsak prążkowanokomórkowy to bardzo złośliwy i agresywny nowotwór. Oprócz chemii Staś musi przyjąć naświetlania. Dla jego maleńkiego organizmu najbardziej skutecznym rozwiązaniem jest protonoterapia. Niestety, w Polsce nie ma takiej możliwości leczenia. Musimy jak najszybciej udać się do Niemiec, by Staś miał jak najlepsze szanse, by pokonać tę podstępną i okrutną chorobę… Jednak bez Waszej pomocy, nie damy rady opłacić leczenia!

Stanisław Sztobryn

Nasz koszmar rozpoczął się w kwietniu 2024. To wtedy Staś dostał krwawienia z nosa. Zaniepokojeni udaliśmy się w nocy na SOR. Lekarz zatrzymał naszego synka na obserwacji – Staś miał problemy z oddychaniem. Nie mieliśmy pojęcia, ze to początek tak poważnej choroby… Gdy tomograf wykazał guza w okolicy nosogardła, podjęto decyzję o natychmiastowej operacji. Nasz maleńki synek został zabrany na salę operacyjną, a my błagaliśmy, aby wszystko zakończyło się pomyślnie…

Niestety, tak się nie stało. Gdy przyszły wyniki badania histopatologicznego guza, nasz świat się zawalił. Diagnoza spadła na nas nagle i niespodziewanie: nowotwór złośliwy – mięsak prążkowanokomórkowy podstawy czaszki! Nie ma słów, by opisać, co czuje rodzic w takiej chwili. Wciąż zadajemy sobie tak wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi… Dlaczego właśnie nasz Staś? 

Stanisław Sztobryn

Od maja synek przeszedł już 4 cykle chemioterapii. Patrzymy, jak chemia wycieńcza jego bezbronne ciało… Jak nasz śliczny chłopiec traci włoski… Prosimy go, żeby jadł, ale przez wymioty i gorączkę nie ma apetytu – tym samym waga Stasia wciąż spada… Jesteśmy zrozpaczeni i przepełnieni żalem – gdybyśmy tylko wiedzieli wcześniej, że na naszej drodze pojawi się tak ogromny wydatek… Jednak taką możliwość wskazano nam dopiero teraz, gdy liczy się już każdy dzień… 

Koszt jest ogromny, sami nie jesteśmy w stanie zebrać takich pieniędzy, szczególnie w tak krótkim czasie! Prosimy Was o pomoc. Błagamy, by nasze jedyne dziecko dostało szansę na wyzdrowienie. Nie możemy pozwolić, aby choroba odebrała mu życie…

Rodzice Stasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj