Stanisław Wilk - zdjęcie główne

To ostatnia nadzieja dla Stasia... Pilnie potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Stanisław Wilk
Racibórz
Rozległym guz miednicy mniejszej i okolicy kroczowej - mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy zarodkowy, rozsiane meta w obrębie kości i płuc
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 31 maja 2026
Spoczywaj w pokoju
470 302 zł(110,52%)
Wsparło 8151 osób

Cel zbiórki: Zagraniczne leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Stanisław Wilk
Racibórz
Rozległym guz miednicy mniejszej i okolicy kroczowej - mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy zarodkowy, rozsiane meta w obrębie kości i płuc
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2026
Zakończenie: 31 maja 2026

Stasiu, to zdecydowanie za wcześnie... Za wcześnie dla Ciebie, by żegnać ten świat, gdy dopiero zaczynałeś go poznawać. Za wcześnie dla Twojej rodziny, bo nikt nie powinien żegnać na zawsze własnych dzieci... 

Byłeś najdzielniejszy na świecie. Niebo zyskało kolejnego Aniołka... 

Staś odszedł po ciężkiej walce z nowotworem. Do końca był otoczony miłością.

Rodzinie i bliskim Stasia składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Aktualizacje

  • Na zbiórce jest już 100%! Dziękujemy!

    Dzięki Wam udało się zebrać ponad 400 000 zł. Z całego serca dziękujemy, to daje nam realną szansę na dalszą walkę.

    Niestety, po konsultacji w Barcelonie lekarze nie podjęli się leczenia Stasia. Najnowszy tomograf głowy wykazał przerzuty w prawej półkuli o wielkości około 2×3 cm...

    Stanisław Wilk

    Nie poddajemy się, wysyłamy teraz dokumentację do kolejnych klinik na całym świecie. Wierzmy, że gdzieś dla naszego synka jest jeszcze nadzieja...

    Staś jest obecnie w domu, jego wyniki krwi na to pozwalają.

    Walczymy dalej. Dziękujemy, że jesteście z nami. 💚

    Mama Stasia

Opis zbiórki

Jesteśmy załamani... Stan Stasia drastycznie się pogarsza, choroba wykazuje progresję, a przerzuty do płuc nie reagują na dotychczasowe metody działania! Leczenie w Barcelonie to nasza ostatnia deska ratunku! Ostatnia nadzieja, że nasz synek będzie żył... Błagamy o pomoc!

Gdy u Stasia zdiagnozowano mięsaka tkanek miękkich, byliśmy w szoku… Nowotwór rozprzestrzenił się po całym organizmie naszego maleńkiego synka… Badania wykazały obecność rozległego guza w obrębie miednicy i miednicy mniejszej, naciekającego na pęcherz, cewkę moczową, odbyt i mięśnie otaczające narządy wewnętrzne!

Stanisław Wilk

Choroba nie zatrzymała się jednak na jednym miejscu – przerzuty pojawiły się w kościach, w płucach z naciekami na opłucną oraz w prąciu, gdzie guz uciska cewkę moczową… To dramat, który trudno nam opisać słowami.

Staś cierpi z powodu ogromnego bólu, trudności z oddawaniem moczu i poruszaniem się. Każdego dnia jestem przy synku w szpitalu, na oddziale onkologii. Każdego dnia patrze, jak okrutna choroba odbiera mu dzieciństwo… Nasze życie to częste badania, bolesne zabiegi, wizyty w szpitalu i niepewność o jutro.

Mimo to Staś pozostaje dzieckiem – marzy o zwyczajnych chwilach, zabawie, bliskości rodziny i uśmiechu. Jego siła i odwaga  zadziwiają lekarzy i wszystkich, którzy go znają.

Stanisław Wilk

My, jako rodzice, zrobimy wszystko, aby ratować swojego synka – walczymy o dostęp do leczenia, rehabilitacji i terapii, które mogą dać Stasiowi nadzieję na życie. Obecnie jesteśmy w trakcie konsultacji z lekarzem z Barcelony. To nasza ostatnia szansa...

Koszty jednak przekraczają nasze możliwości. Dlatego potrzebujemy wsparcia, aby Staś miał szansę na dalszą walkę i odzyskanie dzieciństwa. Każda złotówka, każde udostępnienie i każda forma pomocy to krok do tego, aby Staś mógł żyć, cieszyć się dzieciństwem i pokonać chorobę.

Rodzice Stasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według