Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek w tartaku zrujnował młode życie! Staszek walczy o powrót do zdrowia!

Stanisław Śmietana

Wypadek w tartaku zrujnował młode życie! Staszek walczy o powrót do zdrowia!

82 178,00 zł ( 100,58% )
Wsparło 1030 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0147462
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Stanisław Śmietana, 24 lata
Bystra Podhalańska , małopolskie
Stan po krwiaku nadtwardówkowym, niedowład
Rozpoczęcie: 30 Sierpnia 2021
Zakończenie: 31 Stycznia 2022

Opis zbiórki

W kwietniu mieliśmy świętować 24. urodziny Staszka, a cała rodzina modliła się, żeby przeżył. Brat pracował w tartaku. Bardzo lubił swoją pracę. Niestety wyniku awarii ramię maszyny uderzyło go w bok głowy...

Początkowo nic nie wskazywało, aby uraz Staszka był poważny. Był przytomny, rozmawiał z kolegami, zachowywał się jak gdyby nigdy nic. Po chwili jednak zaczął skarżyć się na ból głowy, zawroty, mdłości. W szpitalu, do którego natychmiast zawiozła go wezwana karetka, okazało się, że to bardzo szybko rosnący krwiak. Staszek szybko wylądował na stole operacyjnym, przeszedł operację ratującą życie. 

Lekarze jednak wiedzieli, że musi czym prędzej trafić na oddział neurochirurgii. Udało się wezwać helikopter. Gdy sytuację udało się opanować, specjaliści zaczęli rozkładać ręce. Uprzedzali rodzinę, że Staszek będzie prawdopodobnie pacjentem paliatywnym...

Szczęśliwie trafił do Centrum Rehabilitacji w Reptach. Po pierwszych tygodniach widać poprawę jego stanu. Pierwszym krokiem było dożywienie Staszka, aby nabrał nieco sił. Po pobycie w szpitalu ważył tylko 50 kg!

Wiemy już, że jego rehabilitacja będzie długotrwała, a jej koszty ogromne. Sytuacja spadła na nas, na jego rodzinę, jak grom z jasnego nieba. Na coś takiego nie da się przygotować. Dlatego prosimy o pomoc. Pomóżcie nam otoczyć mojego brata najlepszą opieką.

Agnieszka, siostra Staśka

82 178,00 zł ( 100,58% )
Wsparło 1030 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0147462
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki