Zbiórka zakończona
Sunnatullo Hikmatov - zdjęcie główne

Stan krytyczny❗️Mamy tylko 2 tygodnie na ratunek dla 6-miesięcznego chłopca❗️

Cel zbiórki: Przeszczep wątroby w Turcji

Organizator zbiórki:
Sunnatullo Hikmatov, 22 miesiące
Bogi Kalon
Marskość wątroby
Rozpoczęcie: 18 października 2024
Zakończenie: 19 maja 2025
49 162 zł(22,16%)
Wsparło 1618 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0684860 Sunnatullo

Cel zbiórki: Przeszczep wątroby w Turcji

Organizator zbiórki:
Sunnatullo Hikmatov, 22 miesiące
Bogi Kalon
Marskość wątroby
Rozpoczęcie: 18 października 2024
Zakończenie: 19 maja 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy! Jesteście wspaniali! Uratowaliście naszego synka!

To Wasze wpłaty sprawiły, że Sunnatullo przeszedł przeszczep w wątroby w Turcji i jest dzisiaj z nami. W naszym kraju nie było już dla niego ratunku. 

Choć nie znamy Was osobiście, staliście się na zawsze przyjaciółmi naszej rodziny. Podarowaliście nam najcenniejszy dar – życie dla naszego dziecka. Dziękujemy!

Rodzice

Aktualizacje

  • Dramatycznie brakuje środków na leczenie naszego synka! POMÓŻ!

    Pukamy do wszystkich drzwi, ale jak dotąd wszystkie są zamknięte dla nas i naszego synka… Nasz dług w klinice osiągnął katastrofalny poziom, a leczenie wkrótce zostanie przerwane z powodu zaległości finansowych. Pomocy!

    Nasz syn przeszedł przez tak wiele bólu, że nie jest w stanie znieść więcej… Przeszedł operację, obecnie jest w trakcie leczenia pooperacyjnego. Zamykają mu się przewody żółciowe, które trzeba co jakiś czas udrażniać – takie sytuacje zdarzają się u dzieci w jego wieku po operacji.

    Sunnatullo Hikmatov

    Lekarze robią teraz wszystko, co w ich mocy, aby jak najszybciej wrócił do zdrowia i mógł prowadzić normalne życie. Modlimy się o jego zdrowie i jesteśmy ogromnie wdzięczni za Państwa pomoc.

    Obecnie jesteśmy leczeni w klinice na kredyt, długi są bardzo duże. Dlatego bardzo, bardzo prosimy o pomoc w zebraniu środków na leczenie naszego synka. Z góry serdecznie dziękujemy!

    Mama

  • OSTATNIE DNI NA RATUNEK! Mój synek umiera...

    Marskość wątroby w ostatnim stadium została potwierdzona... Tracę moje dziecko... Syn umiera mi na rękach, a ja jestem bezsilna... BŁAGAM O POMOC!

    Po przybyciu do kliniki przeprowadzono diagnostykę i pobrano próbki do badań pod kątem dawstwa. Dzięki to ja, jako matka, mogę być dawcą, ale musimy jeszcze zapłacić. I to ogromną kwotę!

    Sunnatullo Hikmatov

    Siły opuszczają synka... Czasami nie jest w stanie płakać, bo brakuje mu powietrza... On umiera powoli i w męczarniach... Krzyczy z bólu, jego brzuszek nabrzmiewa do niemożliwych rozmiarów... 

    Pukam do każdych drzwi i boję się tylko jednego – że żadne z nich się przed nami nie otworzą… Mój maleńki, czy jeszcze dasz radę? Czy zdążymy zebrać pieniądze?

    Czuję się taka bezradna, płaczę z tej bezradności... Błagam! Jesteście jedyną nadzieją mojego dziecka...

    Zrozpaczona mama

    Sunnatullo Hikmatov

Opis zbiórki

Wiosną 2024 roku urodził się nasz długo wyczekiwany synek. Moja ciąża przebiegała bardzo dobrze. Nigdy nie pomyślałabym, że chwilę po narodzinach będziemy musieli walczyć o jego życie! Nasze szczęście trwało tylko do momentu wyjścia ze szpitala, zaledwie kilka dni... Okazało się, że nasz synek urodził się z chorą wątrobą!

Po wypisie ze szpitala zauważyliśmy, że jego brzuszek zaczął się powiększać, a skóra nagle zrobiła się żółta. Natychmiast udaliśmy się do pediatry. Rozpoczęły się długie miesiące męki, wędrówki po klinikach i próby postawienia diagnozy aż przez trzy miesiące. Cały ten czas czułam, że z synkiem dzieją się straszne rzeczy. Coraz gorzej jadł, był bardzo marudny, jego osłabienie się nasilało, a brzuszek rósł z tygodnia na tydzień.

Sunnatullo Hikmatov

Po tych długich cierpieniach, w połowie sierpnia postawiono przerażającą diagnozę – marskość wątroby. Byliśmy w szoku... Jednak nie to było najgorsze! Usłyszeliśmy, że mamy zaledwie kilka tygodni, by przeprowadzić przeszczep wątroby! Inaczej nasz synek umrze...

Tuliłam go w ramionach i głośno powtarzałam, że to niemożliwe, że nie pozwolę na to... Niestety, w naszym kraju takie operacje nie są wykonywane. Skierowano nas do centrum transplantologii w tureckiej klinice Medical Park. I wtedy otrzymaliśmy kolejny cios – koszt operacji to minimum 50 000 dolarów!

Sunnatullo Hikmatov

Żyjemy na wsi i niestety z naszych oszczędności życia mogliśmy opłacić tylko wyrobienie dokumentów, bilety i przyjazd do kliniki na diagnostykę… Więcej nie mamy!

Mamy dwie drogi – poddać się i patrzeć, jak nasz ukochany synek umiera albo jak najszybciej zebrać potrzebną kwotę i uratować jego życie! 

To przerażająca rzeczywistość. Teraz jak nigdy rozumiemy, że życie ma swoją cenę. Błagamy o pomoc. Zostały nam dwa tygodnie, w tym czasie lekarze mogą podtrzymać funkcjonowanie wątroby naszego dziecka… A co potem, aż boimy się pisać, co może się wydarzyć. Błagamy o pomoc! O każdą złotówkę!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj