Pilne!
Svitlana Rempovych - zdjęcie główne

Walczę z glejakiem, by przytulić córkę jak najszybciej❗️ Dołącz do mojej walki❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Svitlana Rempovych, 59 lat
Czechowice-Dziedzice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu – glejak płata potylicznego prawego (stan po resekcji guza)
Rozpoczęcie: 17 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 czerwca 2026
4664 zł(14,61%)
Brakuje 27 251 zł
WesprzyjWsparło 46 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0941393
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0941393 Svitlana

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Svitlanie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Svitlana Rempovych, 59 lat
Czechowice-Dziedzice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu – glejak płata potylicznego prawego (stan po resekcji guza)
Rozpoczęcie: 17 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 czerwca 2026

Opis zbiórki

Jestem Ukrainką, która po wybuchu wojny, w marcu 2022 roku wraz z moją córeczką Lizą uciekła do Polski.

W Polsce spotkałam się z niesamowitą ilością wsparcia i życzliwą, bezinteresowną pomocą! Dosłownie każdy człowiek, którego spotykałam na swej drodze, był tak ciepły i serdeczny, że po prostu nie mogłam uwierzyć! Poczułam potrzebę dzielić się tym dalej. 

Zostałam wolontariuszką w stowarzyszeniu wspierającym osób z zespołem Downa. Jako matka dziecka z tym zespołem, jestem w stanie zrozumieć problemy i potrzeby takich rodzin, okazać pomoc i podzielić się doświadczeniem.

Zatrudniłam się również w szkole specjalnej jako pomoc nauczyciela. Pracę tę bardzo kochałam, a dzieci, z którymi pracowałam, były moją radością.

Svitlana Rempovych

Jesienią 2025 r. zdiagnozowano u mnie nowotwór mózgu.

Przeszłam operację, podczas której większa część guza została usunięta. Wynik histopatologii był bezwzględny - glejak 4 stopnia. Ponieważ nie mogę być leczona chemioterapią, lekarze wyznaczyli mi 30 sesji radioterapii. 

Czuję się niekoniecznie dobrze. Ciężko mi mówić, jeść, oddychać, ciągle brakuje sił. Liza musiała wrócić na Ukrainę do babci, gdyż byliśmy tu tylko we dwoje, bez żadnej rodziny. Córkę mam bardzo samodzielną, radzi sobie ze wszystkimi codziennymi czynnościami, a nawet jest w stanie ugotować prosty posiłek. Jednak i tak nie mogłabym zostawić jej bez opiekuna.

Jak trafiałam do szpitala, pomagali mi w opiece nad córką moi wspaniałe sąsiedzi. Ale ostatnim razem hospitalizacja trwała dwa miesiące…

Svitlana Rempovych

Tęsknię za Lizą, marzę choć na chwilę przytulić córkę... Martwię mnie też to, że wszystkie moje oszczędności zostały już wydane. Obawiam się, że nie wystarczy mi środków na leczenie, a bardzo pragnę wrócić do zdrowia! 

Wspierają mi na duchu wiadomości, które dostaję od moich uczniów. Każda z nich jest jeszcze jednym przypomnieniem, że warto żyć. 

Jeśli okażesz mi pomocną dłoń na mojej drodze, będę Ci ogromnie wdzięczna. Wierzę, że niedługo wyzdrowieję i też przyczynię się do dobra społeczeństwa!

Svitlana 

Wybierz zakładkę
Sortuj według