Życie bez bólu dla Agatki

Agata Wulkiewicz
organizator skarbonki

Prośba błagalna od Agatki!

Choruję już od 16 lat, gdybym miała opisać wszystko po kolei to powstał by elaborat albo i książka.... Początkiem były wrzody żołądka i dwunastnicy ale dzięki „wspaniałemu” leczeniu lekarzy dzisiaj moje problemy zdrowotne są dużo bardziej rozległe. Najgorsze jest to, że stale strasznie cierpię, całe dni i noce są przepełnione bólem. Nie pamiętam już kiedy przespałam więcej niż 3 godziny na dobę, a najczęściej nie zasypiam wcale. Mam chore jelita, które nie chcą same funkcjonować, a przez stany zapalne, mam zaburzone wchłanianie pokarmu, liczne alergie i nietolerancje pokarmowe. Objawy takie jak przy chorobie Crohna, choć diagnozy dotychczas nie mam. Jakby tego było mało prawie trzy lata temu zoperowano mi przepuklinę i wszczepiono siatkę, która miała uzupełnić braki w otrzewnej, okazało się, że drażni ona jelita powodując taki ból, że nie jestem w stanie samodzielnie funkcjonować, chodzenie a nawet siedzenie jest niemal niemożliwe, a na dodatek przepuklina nadal jest. Od czasu operacji moje wyniki krwi stale się pogarszają i od około roku cierpię na silną anemię której nie daje się wyrównać dietą ani suplementami, mam też duże braki w witaminach i minerałach. Poza problemami z układem pokarmowym wykryto u mnie również mikrogruczolaka na przysadce mózgowej, który może również zaburzać wiele funkcji w organizmie. Obecnie jestem na etapie przeprowadzania badań w kierunku przewlekłej boreliozy, ponieważ kilka razy miałam kleszcza, raz nawet z rumieniem, a część moich objawów może wskazywać na tą chorobę. Trzy lata temu przeprowadziliśmy się z rodzicami ze Szczecina na wieś, tak jak radzili nam lekarze i nie tylko oni, że najlepsze dla mnie byłoby czyste środowisko i zmiana otoczenia. Moi kochani rodzice zdecydowali się na taki desperacki krok na stare lata ( obydwoje są po 60), no i niestety nie dało to żadnych pozytywnych zmian w moim zdrowiu, natomiast pogorszyło naszą sytuacje finansową. Obecnie żyjemy zupełnie bez żadnych dochodów. Mama nie pracuje, gdyż ja potrzebuje jej stałej pomocy, a emeryturę będzie miała dopiero pod koniec roku. Natomiast tata ma duże problemu ze znalezieniem pracy, mimo że szuka wszędzie gdzie tylko może. Wszelkie badania i wizyty u lekarzy muszę robić prywatnie, gdyż na NFZ terminy są bardzo odległe a wiele z badań które mam zlecane w ogóle nie jest wykonywane na NFZ. Mój organizm jest ruiną, do czego dokłada się stan mojego uzębienia. Przez wyniszczenie, niedobory i lata leczenia antybiotykami, opioidami i innymi lekami straciłam część zębów, a pozostałe również są w bardzo złym stanie. .Przy chorych jelitach bardzo istotne jest, aby mieć zdrowe zęby. Możliwe że część z nich dało by się uratować, ale na leczenie ich również potrzeba dużo pieniędzy. Bardzo chcę wyzdrowieć ale niestety nie stać mnie na leki, badania i kolejne wizyty u lekarzy. Żyjemy bardzo skromnie, nawet na rachunki nie mamy pieniędzy. Rodzice starają się mi pomóc jak tylko mogą, ale to i tak nie wystarcza. Bez pomocy dobrych ludzi nie wrócę do zdrowia bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Dlatego zwracam się do Was dobrych ludzi o pomoc. Pomóżcie mi proszę wrócić do zdrowia i zaznać jeszcze w tym życiu szczęścia, przestać przeżywać każdego dnia tylko bólu i cierpienia.

Wsparli

10 zł

Anonimowy Pomagacz

200 zł

Kamil Polak

25 zł

Anonimowy Pomagacz

30 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Joanna Curry

<3

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 13 osób
1 135 zł (56%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość