
Amputacja nie zakończyła moich problemów... Od lat walczę z niewyobrażalnym bólem i dziś proszę o Twoją pomoc!
Cel zbiórki: Proces leczenia związany z osteointegracją
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Proces leczenia związany z osteointegracją
Opis zbiórki
Mam na imię Sylwia. Jestem nauczycielką i mamą dwójki małych dzieci. Od lat zmagam się też z bólem, którego nie da się opisać słowami. Choć już tak długo walczę, nie jest mi łatwo... Nie chcę się jednak poddawać. Marzę o zwyczajnej codzienności – by pójść z synem i córeczką na spacer, by nie zastanawiać się, jak postawić kolejny krok. Teraz pojawiła się przede mną wielka szansa, z której muszę skorzystać. Sama jednak nie dam sobie rady....
W lipcu 2018 roku zmieniło się całe moje życie. Trafiłam do szpitala ze wstrząsem septycznym, a jego następstwem była martwica obwodowa oraz amputacja paliczków obu rąk i częściowa stóp – po stronie lewej na poziomie linii Lisfranca, a po prawej na poziomie linii Chopparta. Mój stan był bardzo ciężki, a ja przez 1,5 miesiąca byłam nieprzytomna...
Po wybudzeniu ze śpiączki okazało się, że moja sprawność ruchowa była znacznie ograniczona. Co gorsza, rany przez długi czas nie chciały się goić, a ból utrudniał mi codzienne funkcjonowanie. Pierwsze protezy mogłam zastosować dopiero po prawie dwóch latach od amputacji. To jednak nie był koniec moich dolegliwości.
Użytkowanie protez konwencjonalnych wiązało się z nasilonymi dolegliwościami bólowymi oraz problemami wynikającymi z kontaktu leja protezowego z tkankami. Lekarze podejmowali wiele prób leczenia przewlekłego bólu, zarówno poprzez farmakoterapię, jak i różne zabiegi. Niestety nie przynosiło to wystarczającej poprawy. W marcu 2026 roku wszczepiono mi stymulator rdzenia kręgowego, ale to również mi nie pomogło...
Mijają kolejne miesiące i lata. Mimo tak wielu działań lekarzy i tylu dróg leczenia stan mojego zdrowia wciąż się pogarsza. Obecnie w prawej kończynie dolnej zdiagnozowano zapalenie kości. W związku z tym niedawno zostałam zakwalifikowana do reamputacji prawej kończyny do poziomu podudzia. Jednak po dodatkowych konsultacjach lekarze zaproponowali mi też inne rozwiązanie.

Klasyczne protezy lejowe powodują u mnie dodatkowe problemy w postaci ucisku, otarć, obrzęków i nasilania dolegliwości bólowych. To dodatkowo utrudnia prawidłowe obciążanie kończyn oraz poruszanie się. Dlatego wielką szansą dla mnie może być leczenie z zastosowaniem osteointegracji.
W dużym uproszczeniu polega ono na wszczepieniu tytanowego implantu do kości, a następnie połączenie z nim zewnętrznego elementu protezy. Jest to rozwiązanie długotrwałe, a w moim przypadku ma to szczególne znaczenie ze względu na obustronną amputację stóp, pogłębiające się zaburzenia wzorca chodu oraz problemy z biodrami. Muszę więc spróbować!
Planowane leczenie obejmuje cały proces związany z osteointegracją, w tym m.in. przygotowanie do zabiegu, wszczepienie implantu, leczenie kontrolne, rehabilitację, wykonanie i dopasowanie protezy. Będzie się ono odbywało zarówno w Warszawie, jak i Rzeszowie. Niestety tego rodzaju leczenie w moim przypadku nie jest refundowane, a jego koszt to prawie 200 tysięcy złotych!
Chcę tylko jednego – cieszyć się życiem z bliskimi, a nie ciągle myśleć o bólu. Chcę żyć, a nie tylko przetrwać dzień! Nie tracę nadziei, że jest to możliwe. Dotychczas walczyłam sama, ale dziś mówię głośno, że bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Koszty leczenia są ogromne i przekraczają moje możliwości finansowe. Dlatego będę wdzięczna za okazaną mi życzliwość!
Sylwia
- Sebastian Gutowski20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł