Sylwia Wydrowska - zdjęcie główne

Wyniszczająca choroba – niewidoczna dla oka, ale dewastująca od środka. Pomóż Sylwii wygrać z endometriozą!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sylwia Wydrowska, 46 lat
Pieski
Endometrioza
Rozpoczęcie: 26 stycznia 2026
Zakończenie: 26 kwietnia 2026
5797 zł(8,76%)
Brakuje 60 374 zł
WesprzyjWsparły 63 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0899245
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0899245 Sylwia
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Sylwii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sylwia Wydrowska, 46 lat
Pieski
Endometrioza
Rozpoczęcie: 26 stycznia 2026
Zakończenie: 26 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Sylwia i od wielu lat angażuję się charytatywnie – pomagam innym w prowadzeniu zbiórek i licytacji. Niestety, przyszedł czas, kiedy to ja potrzebuję pomocy... Prawie całe moje życie, od dzieciństwa, naznaczone było bólem. Diagnozę endometriozy otrzymałam już w 2000 roku.

Od tej pory przeszłam już kilka operacji i zabiegów. Czasami słyszałam, że tak musi być, że taka moja uroda. Od ostatniej operacji w 2015 roku, funkcjonowałam w miarę normalnie. Jednak rok temu endometrioza wróciła z taką siłą, że nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, pracować, a nawet wstać z łóżka.

Endometrioza to walka o przetrwanie. Są dni, kiedy świat wiruje, a ból staje się jedyną rzeczywistością. Endometrioza to nie tylko silne bóle miesiączkowe. To paraliżujący skurcz, który sprawia, że przejście z łóżka do łazienki wydaje się zdobyciem Mount Everestu. To ból, który nie reaguje na zwykłe tabletki i przeszywa każdą komórkę, odbierając oddech. To przewlekła, wyniszczająca choroba, która często jest niewidoczna dla oka, ale dewastująca od środka.

Sylwia Wydrowska

Od roku co kilka tygodni trafiałam na SOR z powodu dolegliwości bólowych i szukałam lekarza oraz szpitala, który podjąłby się mojej operacji. Przyjmuję leki hormonalne, które wyciszyły bóle brzucha, jednak ze względu na przebytą zakrzepicę nie powinnam ich przyjmować zbyt długo. Doszły również skutki uboczne leków – wzrost masy ciała, wypadanie włosów, osłabienie zębów i migreny. 

Bardzo długo szukałam, aż w końcu udało mi się znaleźć lekarza, który podejmie się operacji. Termin został wyznaczony na 29 kwietnia 2026 roku. Niestety, wiąże się to z kosztami, które mnie przerastają. A to nie wszystko... Będę potrzebowała również funduszy na dojazdy do lekarzy, leki, suplementy, wizyty kontrolne i rehabilitację.

Życie z endometriozą to rzeczywistość, o której rzadko się mówi. To choroba, która niszczy kariery i plany zawodowe. Chcę w końcu z nią wygrać, jednak wiem, że sama nie dam rady... Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. I obiecuję, że jak tylko poczuję się lepiej, wrócę do pomagania innym!

Sylwia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Kamila Piotr
    Kamila Piotr
    Udostępnij
    100 zł
  • Izabella
    Izabella
    Udostępnij
    100 zł

    ❤️ dla Ciebie, wygrasz dziewczyno!!!

  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo zdrowia!

  • Magdalena Ostrzyżek-Pryjomska
    Magdalena Ostrzyżek-Pryjomska
    Udostępnij
    100 zł

    Do boju dziewczyno 💪😘

  • J.P
    J.P
    Udostępnij
    100 zł