Zbiórka zakończona
Sylwia Zdziebkowska - zdjęcie główne

Nie mogę pozwolić, aby nowotwór znowu próbował mnie zabić❗️

Cel zbiórki: Leczenie wspomagające w walce z nowotworem

Organizator zbiórki:
Sylwia Zdziebkowska, 53 lata
Łódź, łódzkie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 16 listopada 2023
Zakończenie: 2 sierpnia 2024
19 237 zł(22,52%)
Wsparło 178 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0286427 Sylwia

Cel zbiórki: Leczenie wspomagające w walce z nowotworem

Organizator zbiórki:
Sylwia Zdziebkowska, 53 lata
Łódź, łódzkie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 16 listopada 2023
Zakończenie: 2 sierpnia 2024

Opis zbiórki

Cieszę się, że żyję. Cieszę się, że wygrałam pierwszą rundę z nowotworem, który z całą zawziętością mnie zaatakował. To wszystko dzięki Wam, za co już zawsze będę wdzięczna!

Chciałabym powiedzieć, że jest już po wszystkim, ale niestety nie mogę. Pojawiła się przede mną wizja nawrotu choroby, dlatego bardzo potrzebuję pomocy…

Moja historia:

Dzień po 30. rocznicy ślubu poszłam na kontrolne badanie USG jamy brzusznej. Wynik badania postawił nasze rodzinne spokojne życie na głowie – na jajniku wykryto 8-centymetrowego guza!

Zaczęły się wędrówki od lekarza do lekarza. Pod koniec kwietnia 2023 r. przeszłam bardzo rozległą operację ginekologiczno-onkologiczną. Jednak potem okazało się, że guz w ciągu zaledwie trzech tygodni od badań, urósł o 2 cm! Na domiar złego w drugim jajniku pojawił się kolejny, mniejszy guz, a na okolicznych tkankach nacieki!

Sylwia Zdziebkowska

Wynik histopatologiczny niestety potwierdził moje najgorsze obawy: złośliwy rak jajnika. Jest to najgroźniejszy nowotwór żeńskiego układu rozrodczego!

Przeszłam chemioterapię. To był ciężki czas, pełen strachu, napięcia i bólu. Leczenie przyniosło zamierzony efekt – guza już nie ma!

Niestety nie jest to koniec mojej walki. Badania krwi wykazały obecność nowotworowych komórek macierzystych! Medycyna konwencjonalna rozpocznie dalsze leczenie, dopiero gdy pojawią się przerzuty…

Nie mogę czekać i nic nie robić. Jestem świadoma, że każdy kolejny przerzut i kolejna dawka chemioterapii, to mniejsza szansa na życie. A ja przecież chcę zwiększyć swoje szanse!

Sylwia Zdziebkowska

Aktualnie jestem objęta nierefundowaną terapią onkologiczną, która może zniszczyć nowotworowe komórki macierzyste! Przez 5 dni w tygodniu jeżdżę do kliniki, gdzie podejmuję  walkę o zdrowie i życie. Choć niektóre zabiegi wywołują nieprzyjemne dolegliwości, to pragnę być zdrowa i przetrzymam naprawdę wiele!

Mimo że czuję się zdecydowanie lepiej, chemioterapia dokonała spustoszenia w moim organizmie. Moje nogi są słabe, straciłam czucie w stopach, a każdy kolejny krok wiąże się z coraz bardziej nasilającym się bólem. Proste, codzienne czynności są dla mnie niezwykle męczące
i zajmują mi dużo więcej czasu, niż kiedyś. To jednak mnie nie powstrzyma! 

Nie mam zamiaru stać w miejscu i czekać. Jeżeli można zrobić cokolwiek, aby rak na nowo nie opanował mojej codzienności, próbując pozbawić mnie życia, chcę spróbować. Proszę raz jeszcze o Twoją pomoc! Daj mi szansę na przyszłość bez raka. Wierzę, że naprawdę może mi się udać!

Sylwia 

Sylwia Zdziebkowska

Zmagania Sylwii możesz śledzić także tutaj (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Sylwia Zdziebkowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj