
Śmierć mamy 4 dzieci, a później pożar❗️Pomóż rodzinie Szabłowskich po tragedii!
Cel zbiórki: Wsparcie rodziny po śmierci Mamy i utracie dachu nad głową
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Wsparcie rodziny po śmierci Mamy i utracie dachu nad głową
Opis zbiórki
14 lutego – dzień miłości i zakochanych. Właśnie tego dnia straciłem ukochaną żonę, a czwórka naszych dzieci mamę! Los okrutnie zakpił sobie z naszej rodziny... Gdy próbowaliśmy wrócić do codzienności, zdarzyła się kolejna tragedia: spłonęło nasze mieszkanie!
Ewelina była sercem naszej rodziny, mamą 2-letniej Jagody, 5-letniej Mai, 8-letniej Zuzi i 14-letniego Mirka. Jej nagła śmierć sprawiła, że zawalił się nasz świat! Byłem pogrążony w żałobie, ale wiedziałem, że nie mogę zupełnie się poddać: mam dzieci, mam dla kogo żyć!
Wspierając się wzajemnie, próbowaliśmy wrócić do zwyczajnego życia: do pracy, szkoły, przedszkola. I wtedy zdarzył się dramat. W budynku, gdzie mieszkamy, doszło do pożaru komina. Straty, które spowodował ogień oraz skutki akcji gaśniczej sprawiły, że nasze mieszkanie zostało zniszczone i nie możemy tam wrócić.

Wszystkie pomieszczenia są zadymione i zalane, a pożar doprowadził do uszkodzeń konstrukcyjnych i instalacyjnych. W obecnym stanie lokal nie nadaje się do zamieszkania! Konieczny jest remont i naprawa systemu ogrzewania. Chciałbym także zakupić podstawowe wyposażenie i móc zapewnić dzieciom wszystko, czego będą potrzebować do czasu zakończenia prac w mieszkaniu.
Zawsze radziłem sobie samodzielnie, pracowałem zawodowo oraz jako żołnierz WOT. To ja pomagałem innym... Nie sądziłem, że kiedyś przyjdzie moment, gdy to ja będę musiał poprosić o pomoc. Wciąż trudno mi w to wszystko uwierzyć, ale nie mogę czekać – muszę poprosić Was, ludzi o dobrych sercach, o wsparcie!

Dzieci w jednej chwili straciły ukochaną, najważniejszą osobę. Mamę, która była ostoją bezpieczeństwa i na każdy problem potrafiła znaleźć radę. Niedługo później utraciliśmy dach nad głową... Choćbym bardzo chciał, nie mogę zmienić przeszłości – chcę więc zrobić wszystko, co w mojej mocy, by zadbać o przyszłość dla dzieci i podarować im choć odrobinę nadziei!
Proszę Was – jako zdruzgotany po śmierci żony mąż i ojciec – pomóżcie nam w tym niewyobrażalnie trudnym czasie!
Ziemowit
- Dzidowiec50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Powodzenia,trzymaj się 🫂
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł