Nózki Kubusia

Agniesz Ka
organizator skarbonki

"Gdy jedyne dziecko jest ciężko chore, matka zrobi wszystko, by choć trochę ulżyć w cierpieniu. Szukałam ratunku dla mojego synka wszędzie, szansę dali w Aschau, w Niemczech. Dopiero tam okazało się, że biodra Kubusia są zwichnięte i jeśli nie przejdzie operacji, już na zawsze będzie skazany na wózek inwalidzki! Mój synek może chodzić i mimo swojej niepełnosprawności - być szczęśliwy. Ma tylko to jedno jedyne życie, dlatego robię wszystko, by nie było w nim bólu i cierpienia. Proszę, pomóżcie ocalić Kubusia przed wózkiem inwalidzkim…"Agniesz Ka

Wsparli

18 zł

Ewa Tymińska

30 zł

Anonimowy Pomagacz

15 zł

Robert

13 zł

Janina

Dzianinowa sukienka rozm M
10 zł

M.Pruska medal

20 zł

Magdalena Mielcarek

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
108%
5 413,50 zł Wsparły 224 osoby CEL: 5000 ZŁ