
Wznowa❗️11-letni wojownik z onkologii walczy o życie❗️Uratuj Szymona!
Cel zbiórki: Badania, leczenie onkologiczne, przejazdy, pobyt w Rzymie
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Badania, leczenie onkologiczne, przejazdy, pobyt w Rzymie
Opis zbiórki
Szymon ma wznowę... Wciąż tak trudno w to uwierzyć. Przecież dopiero co cieszyliśmy się, że to już koniec tego onkologicznego koszmaru, a teraz, bez uprzedzenia, rozpoczął się ponownie... Mieliśmy zaledwie kilka miesięcy spokoju. Szymuś miał rozpocząć kolejną klasę, chodzić do szkoły, zostawić za sobą ten najtrudniejszy rozdział życia pod tytułem "nowotwór"...
Niestety. 21 sierpnia pojechaliśmy na kolejną kontrolę do Rzymu. Szymonka bolała ręka... Mieliśmy nadzieję, że może to przez to, że ma 11 lat i rośnie... Może się o coś uderzył. Niestety gdzieś głęboko w nas był strach, że to może być najgorsze, bo kiedy raz przekracza się próg onkologii, ten strach już nigy nie znika.
Tomograf komputerowy pokazał, że w śródpiersiu znów jest guz, który musiał uciskać już nerw ręki... Biopsja potwierdziła, że niestety nowotwór zaatakował ponownie. Mimo bardzo ciężkiego leczenia onkologicznego, terapii Car-T, przeszczepu, który synek już przeszedł - choroba wróciła. Błyskawicznie zaczęła się chemia, Szymonowi wypadły włosy, a my znów znaleźliśmy się w tym samym punkcie co kilka miesięcy temu... Znów musząc prosić Was o pomoc, by ratować zycie naszego syna.

Szymon zachorował 4 lata temu. W jednej chwili z radosnego 7-latka - takiego, który zaczął chodzić do szkoły, jeździł na hulajnodze, uczęszczał na treningi piłki nożnej, pełnego energii i który tą energią zarażał innych - stał się pacjentem oddziału onkologii, walczącym o własne życie. Początkowo niegroźnie wyglądająca infekcja okazała się początkiem walki. Usłyszeliśmy diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna. To była jedna chwila, w której świat rozpadł się na kawałki.
Niestety Szymonek bardzo źle zareagował na chemioterapię, do tego stopnia, że musiał zostać przeniesiony na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej! Tam był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej… Miał obrzęki mózgu… Każdego dnia patrzyliśmy na cierpienie naszego dziecka, a bezradność rozrywała nam serca...
Ale Szymon jest niesamowicie silny i pokonał najgorsze! Przez dwa lata kontynuowaliśmy leczenie. Po jego zakończeniu uwierzyliśmy, że się udało, że syn będzie zdrowy. Niestety w 2025 roku nastąpiło okrutne przebudzenie z tego snu. Wznowa... W śródpiersiu utworzył się guz! Tak jak teraz...

Nie da się opisać słowami tego, jak po raz kolejny świat osuwa się spod nóg, gdy słyszy się takie wieści… Po pierwszej wznowie lekarze powiedzieli nam jasno, że największą szansą dla Szymona będzie wylot do Rzymu na terapię CAR-T. Pojechaliśmy tam i leczymy się tam do dziś. Przypadek syna jest niestety trudny, nowotwór okazał się odporny na leczenie. Kolejna, druga już wznowa spowodowała, że lekarze muszą wyciągnąć jeszcze silniejsze działa, żeby pokonać śmiertelnie niebezpiecznego wroga.
Przed Szymonem kolejne cykle chemio- i immunoterapii, prawdopodobnie też kolejny przeszczep szpiku... Po raz kolejny stajemy do walki o życie. Mamy nadzieję, że ta zakończy się ostatecznym zwycięstwem... Po raz kolejny potrzebujemy Waszego wsparcia. Nikt nie powinien mierzyć się z chorobą nowotworową, a nasz syn musi robić to po raz trzeci. To wojownik, przykład ogromnej siły i odwagi... Prosimy o pomoc dla niego.
Szymon z Rodzicami - Eweliną i Krzysztofem
- Anonimowy Pomagacz100 zł
- Agnieszka20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł