Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Szymon Cieśliński - zdjęcie główne

Skończyły się środki na dalsze leczenie! Prosimy, uratuj naszego 11-letniego synka przed strasznym losem...

Cel zbiórki: Dalsze leczenie, opieka po przeszczepie, badania, leki, pobyt w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Szymon Cieśliński, 11 lat
Płońsk, mazowieckie
Ostra białaczka limfoblastyczna, wznowa T ALL, guz śródpiersia, płyn w osierdziu pochodzenia nowotworowego
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 31 marca 2026
149 902 zł(100,65%)
Wsparło 2649 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0229898 Szymon

Cel zbiórki: Dalsze leczenie, opieka po przeszczepie, badania, leki, pobyt w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Szymon Cieśliński, 11 lat
Płońsk, mazowieckie
Ostra białaczka limfoblastyczna, wznowa T ALL, guz śródpiersia, płyn w osierdziu pochodzenia nowotworowego
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 31 marca 2026

Rezultat zbiórki

Znowu się udało – jesteście niesamowici! To dzięki Wam Szymon może dalej walczyć. Zielony pasek na zbiórce to jednak nie jedyne dobre wieści!

Powoli wracamy do formy! Po długim i trudnym czasie Szymon zaczyna łapać siły. Zaczynamy od małych kroków – są już pierwsze spacery i trochę kopania w piłkę. Wrócił też do nauki zdalnej.

Szymon Cieśliński

Cały czas jesteśmy pod kontrolą lekarzy – 2–3 razy w tygodniu mamy wizyty kontrolne, a Szymon kilka razy w tygodniu dostaje jeszcze kroplówki, ponieważ nerki nie pracują jeszcze tak, jakbyśmy chcieli. Zdarzają się też gorsze dni – wymioty i słabsze samopoczucie przez ilość leków, które musi przyjmować. Mimo tego wszystkiego jest bardzo dzielny i naprawdę mocno walczy. Najważniejsze, że powoli idziemy do przodu.

Z całego serca dziękujemy Wam za każde wsparcie, każdą wpłatę i każde dobre słowo. To dzięki Wam możemy kontynuować leczenie i dawać Szymonowi szansę na powrót do zdrowia. Wasza pomoc naprawdę ma ogromne znaczenie! Dziękujemy, że jesteście z nami!

Rodzice

Opis zbiórki

Kilka miesięcy temu otrzymaliśmy od Was niesamowite wsparcie, które pozwoliło opłacić nowoczesne leczenie naszego syna, walczącego z ostrą białaczką limfoblastyczną. Niestety jesteśmy zmuszeni założyć kolejną zbiórkę, ponieważ pojawiły się dodatkowe, bardzo wysokie koszty, których nie byliśmy w stanie przewidzieć. Ponownie prosimy Państwa o pomoc w walce o życie naszego Szymona!

Po zakończeniu terapii CAR-T leczenie naszego syna musi być kontynuowane. Koszty są ogromne, musimy zapłacić za przeszczep szpiku, a także za długotrwały pobyt w Rzymie pod stałą, specjalistyczną kontrolą medyczną. Okres ten jest kluczowy dla jego bezpieczeństwa, monitorowania organizmu po przeszczepie oraz szybkiego reagowania na ewentualne powikłania.

W związku z tym nasz pobyt wydłużył się z planowanych 4 miesięcy do około roku, co wiąże się z ogromnymi kosztami zakwaterowania, codziennego funkcjonowania, dojazdów do szpitala oraz opieki po leczeniu.

Za Szymonem naprawdę trudne lata, a te słowa i tak są niedopowiedzeniem. Czasami nie możemy uwierzyć w to, co się stało, ile musiał już wycierpieć nasz synek. Gdy miał 7 lat był wesołym chłopcem, zaczął chodzić do szkoły, jeździł na hulajnodze, uczęszczał na treningi piłki nożnej. Był pełen energii i tą energią zarażał innych. 

Szymon Cieśliński

Początkowo niegroźnie wyglądająca infekcja okazała się początkiem wieloletniej walki. Usłyszeliśmy diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna – jedna chwila, która odbiera oddech, w której świat rodziców rozpada się na kawałki. Trafiliśmy na oddział onkologii dziecięcej, miejsce, gdzie naprawdę docenia się każdy zwykły dzień. 

Rozpoczęło się leczenie – sterydami, chemioterapią dożylną, dolędźwiową, narkozy, przetaczanie krwi, punkcje, kroplówki. Każdego dnia patrzyliśmy na cierpienie naszego dziecka, a bezradność rozrywała nam serca. Niestety Szymonek bardzo źle zareagował na chemioterapię, do tego stopnia, że musiał zostać przeniesiony na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej! Tam był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej… Miał obrzęki mózgu… Tak bardzo baliśmy się, że go stracimy…

Ale Szymon jest niesamowicie silny i pokonał najgorsze! Przez dwa lata kontynuowaliśmy leczenie. Po jego zakończeniu uwierzyliśmy, że się udało, że syn będzie zdrowy. Niestety miesiąc temu nastąpiło okrutne przebudzenia z tego snu. Spokój trwał zaledwie 7 miesięcy… Syn wrócił do treningów piłkarskich, w końcu cieszył się dzieciństwem. Ale tylko przez chwilę…

W 2025 roku doszło do wznowy choroby, a sytuacja okazała się gorsza, niż poprzednio. W śródpiersiu utworzył się guz! Nie da się opisać słowami tego, jak to jest, gdy po raz kolejny świat osuwa się spod nóg, gdy słyszy się takie wieści… Po diagnozie od razu wyruszyliśmy do szpitala w Warszawie, żeby rozpocząć chemię. 

Szymon Cieśliński

Lekarze powiedzieli nam jasno, że największą szansą dla Szymona będzie jednak wylot do Rzymu na terapię CAR-T. To nowoczesna terapia, która jest dla syna dużo bezpieczniejsza. Chemioterapia w Polsce mogłaby znowu doprowadzić do silnych skutków ubocznych, syn otarł się wtedy o śmierć... Nie zastanawialiśmy się długo, gdy tylko Włochy dały zielone światło, wsiedliśmy do samolotu do Rzymu.

Terapia ta wiązała się z bardzo wysokimi kosztami i została już opłacona. Kolejnym etapem leczenia był przeszczep szpiku kostnego od dawcy niespokrewnionego, który również generował dodatkowe koszty. Walka nadal trwa, a my robimy wszystko, żeby Szymon ją wygrał. Niestety największym problemem są koszty dalszego leczenia…

Obecnie prowadzimy starania o uzyskanie wsparcia z NFZ, jednak wszystko wskazuje na to, że – podobnie jak wcześniej w przypadku terapii CAR-T – finansowanie kosztów przeszczepu za granicą nie zostanie przyznane. Dalsze leczenie, opieka po przeszczepie, badania, leki oraz wielomiesięczny pobyt w Rzymie wiążą się z bardzo wysokimi kosztami. Zebrane środki pozwolą na kontynuację leczenia i bezpieczne pozostanie Szymona pod opieką zespołu, który prowadził jego terapię.

Każdy dzień to walka o zdrowie i życie naszego dziecka, ale także ogromne obciążenie finansowe, z którym sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Z całego serca prosimy o dalsze wsparcie – każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie i realnie przybliża syna do powrotu do zdrowia.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Szymon Cieśliński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj