
Błagamy o pomoc❗️Tu chodzi o życie Szymka❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, dwuletnie leczenie nierefundowanym lekiem, przelot
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
12 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Gosiawspiera już 2 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, dwuletnie leczenie nierefundowanym lekiem, przelot
Aktualizacje
Proszę, pomóżcie mi uratować mojego wnuka!
Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi błagać o pomoc dla własnego wnuka. Jako babcia powinnam móc go przytulić, pocieszyć i obiecać, że wszystko będzie dobrze. Patrzę, jak choroba każdego dnia odbiera mojemu ukochanemu Szymkowi siłę i sama nie jestem w stanie go przed tym ochronić. Nie mogę mu pomóc! Ta bezradność mnie wykańcza...
Szymon choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. To bezlitosna choroba, która krok po kroku niszczy jego mięśnie. Każdy dzień ma znaczenie. Każdy dzień to utrata czegoś, czego już nigdy nie uda się odzyskać.
Niedawno otrzymaliśmy wiadomość, na którą czekaliśmy z ogromną nadzieją – Szymek został zakwalifikowany do terapii genowej. To leczenie może zatrzymać postęp choroby. To jego jedyna szansa na lepsze życie, na zachowanie sprawności, na przyszłość. Kiedy usłyszeliśmy tę wiadomość, pojawiły się łzy szczęścia. Niestety bardzo szybko przyszło kolejne uczucie – strach.

Koszt leczenia jest ogromny. Tak wielki, że nasza rodzina nigdy nie będzie w stanie udźwignąć go sama. A choroba nie chce zaczekać. Każdego dnia zabiera Szymkowi kolejne możliwości.
Dlatego dziś zwracam się do Was z całego serca, jako babcia, która zrobiłaby wszystko dla swojego wnuka. PROSZĘ, pomóżcie nam zebrać środki na terapię genową. PROSZĘ, dajcie mojemu Szymkowi szansę...
Każda pomoc ma znaczenie. Każda złotówka przybliża mojego wnuka do leczenia. Proszę o szansę dla dziecka, które ma przed sobą całe życie. Wierzę, że razem możemy dokonać cudu.
Jeżeli możecie, wesprzyjcie zbiórkę. Jeśli nie możecie wpłacić, proszę o udostępnienie naszej historii. Być może właśnie dzięki Wam dotrze ona do osoby, która odmieni los mojego wnuka i da mu szansę na leczenie.
Babcia Szymonka
MAMY TO! Szymek zakwalifikowany do terapii genowej! Mamy zielone światło, by walczyć o życie!
Kochani! Przychodzimy do Was z wiadomością, na którą czekaliśmy z zapartym tchem. Mamy oficjalne potwierdzenie z Dubaju – Szymek został zakwalifikowany do podania najdroższego leku świata!
To moment zwrotny w naszej historii. Lekarze nie mają wątpliwości: Szymon może i musi otrzymać tę szansę. Choć sytuacja na Bliskim Wschodzie zmusiła nas do chwilowego przesunięcia podróży na ostatnie badania, medycznie droga do ratunku stoi przed nami otworem. To najpiękniejsza wiadomość, jaką mogliśmy otrzymać!
Jednak ta nadzieja ma swoją cenę – ogromną i porażającą. Aby sfinalizować leczenie, zabezpieczyć intensywną rehabilitację, która jest niezbędna po podaniu leku, oraz pokryć koszty przelotów i logistyki, musimy zebrać łącznie ponad 16 milionów złotych.
To kwota, która odbiera oddech, ale wiemy jedno: nie możemy się teraz zatrzymać. Mamy kwalifikację, mamy plan i mamy najwspanialszą armię wspierających nas ludzi. Każdego dnia walczymy o sprawność Szymka, a teraz musimy dostarczyć mu „amunicję” w postaci opłaconych faktur za jego życie i zdrowie.
Błagamy, nie zostawiajcie nas teraz. Jesteśmy tak blisko, a jednocześnie tak daleko przez ten gigantyczny mur finansowy. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde zaproszenie znajomego do zbiórki to cegiełka do szansy na życie dla Szymona.
Pomożecie nam wygrać ten #WyścigSzymona?
Z wdzięcznością,
Babcia Agata
Pojawiła się nowa nadzieja! Jest szansa, że Szymek zostanie zakwalifikowany do leczenia❗️Prosimy, pomóż!
Kochani, po długim okresie niepewności jest mały sukces!
Ostatnie tygodnie były dla nas niezwykle stresujące. Oprócz okresowych infekcji Szymka, które zmuszały nas do rezygnacji z rehabilitacji, my – dziadkowie – żyliśmy w ogromnej niepewności. Z niepokojem wyczekiwaliśmy decyzji, czy lekarze podejmą się terapii genowej...
Ten tydzień rozpoczął się dla nas przełomową wiadomością. Po długim oczekiwaniu na odpowiedź z zagranicy odbyliśmy wideorozmowę z kliniką w Dubaju, która zaoferowała Szymonowi szansę na leczenie! Aby jednak otrzymać ostateczną kwalifikację, Szymek musi w najbliższym czasie przejść na miejscu serię specjalistycznych badań i testów.
Oznacza to, że musimy pilnie przygotować się na ten wyjazd, również pod względem finansowym. Czekamy teraz na stabilizację sytuacji na Bliskim Wschodzie, która pozwoli nam na bezpieczny lot po nadzieję. Lekarze nie chcą, żebyśmy zwlekali z wizytą w Dubaju, ponieważ Szymek jest teraz w dobrej formie fizycznej, co ma kluczowe znaczenie.
Wciąż potrzebujemy Waszej pomocy. Przed nami ogromne wydatki, którym nie jesteśmy w stanie sprostać. Życie naszego Szymka jest dla nas najważniejsze, dlatego zrobimy wszystko, bo go ratować. Prosimy, stańcie w tej walce z nami!
Dziadkowie
Opis zbiórki
Spotkała nas ogromna tragedia... Nasz Szymek otrzymał śmiertelną diagnozę! Nie możemy się z tym pogodzić, musimy go uratować! Wujek Szymka zmarł na tę samą chorobę. Widzieliśmy jak cierpiał, jak powoli odchodził... To nie może się powtórzyć! Błagamy o ratunek dla Szymona!
Szymek nie miał prostego początku. Urodził się zdrowy, jednak z czasem przestał przybierać na wadze. Bardzo zaniepokoiły nas jego wręcz chude nóżki. Znając historię rodzinną maluszka od razu podzieliliśmy się z lekarzem informacją, że wujek Szymka chorował na dystrofię mięśniową Duchenne'a – schorzenie, które niestety jest genetyczne. Wyniki badań nie pozostawiały złudzeń…
Nasz Szymon choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Do tego trudna sytuacja sprawiła, że musiał trafić pod opiekę opiekunów prawnych, zostaliśmy dziadkami tego dzielnego chłopca i obiecaliśmy, że będziemy o niego walczyć z wszystkich sił! Niestety choroba postępuje z dnia na dzień, a bez terapii genowej Szymon nie ma szans na normalne życie…

Aktualnie stan wnuczka określany jest na dobry, ale jak wiadomo z biegiem czasu choroba pozostawia zmiany w jego organizmie, które są nieodwracalne. Gdy Szymek do nas trafił – w sierpniu 2024 roku, nie mówił i praktycznie się nie ruszał. Intensywna rehabilitacja i codzienna praca przyniosła skutki, dziś wnuczek chodzi i zaczyna się komunikować. Jednak bez dalszego leczenia nie będzie w stanie samodzielnie funkcjonować, a przecież jesteśmy coraz starsi!
Szymek przez to co przeżył, jest raczej wycofanym dzieckiem. Jest też bardzo emocjonalny i wrażliwy. W przedszkolu ma zapewnione zajęcia terapeutyczne i wsparcie psychologa. Prywatnie ma spotkania z logopedą oraz 4 razy w tygodniu rehabilitację. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, a tylko jedno z nas może pracować, bo wnuczek potrzebuje stałej opieki.

Szymonek chodzi, ale zawsze potrzebuje drugiej osoby do asekuracji. Tak samo do wchodzenia czy schodzenia po schodach – strach puścić go samego, mógłby się przewrócić i zrobić sobie krzywdę!
Bardzo zależy nam, aby wnuk został zakwalifikowany do terapii genowej, która jest w stanie zatrzymać degradację mięśni. Wykonujemy wszystkie zalecenia lekarzy, w tym leczenie stomatologiczne, czy niezbędne szczepienia, aby do tego doprowadzić, jednak nie wiemy, jaki będzie efekt tych wszystkich działań, dlatego dziś skupiamy się na prośbie o wsparcie nas w zapewnieniu Szymkowi dalszego leczenia i rehabilitacji.
Z całego serca dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest!
Dziadkowie

➡️ Szymon Kowalczyk i jego wyścig z DMD (otwiera nową kartę)
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa20 zł
- Adam Twardowski - torba sportowa50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Szymona
- Ania.N15 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Nina Rozbicka50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Szymona