
Błagamy o pomoc❗️Tu chodzi o życie Szymka❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, dwuletnie leczenie nierefundowanym lekiem, przelot
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Terapia genowa w Dubaju, dwuletnie leczenie nierefundowanym lekiem, przelot
Aktualizacje
MAMY TO! Szymek zakwalifikowany do terapii genowej! Mamy zielone światło, by walczyć o życie!
Kochani! Przychodzimy do Was z wiadomością, na którą czekaliśmy z zapartym tchem. Mamy oficjalne potwierdzenie z Dubaju – Szymek został zakwalifikowany do podania najdroższego leku świata!
To moment zwrotny w naszej historii. Lekarze nie mają wątpliwości: Szymon może i musi otrzymać tę szansę. Choć sytuacja na Bliskim Wschodzie zmusiła nas do chwilowego przesunięcia podróży na ostatnie badania, medycznie droga do ratunku stoi przed nami otworem. To najpiękniejsza wiadomość, jaką mogliśmy otrzymać!
Jednak ta nadzieja ma swoją cenę – ogromną i porażającą. Aby sfinalizować leczenie, zabezpieczyć intensywną rehabilitację, która jest niezbędna po podaniu leku, oraz pokryć koszty przelotów i logistyki, musimy zebrać łącznie ponad 16 milionów złotych.
To kwota, która odbiera oddech, ale wiemy jedno: nie możemy się teraz zatrzymać. Mamy kwalifikację, mamy plan i mamy najwspanialszą armię wspierających nas ludzi. Każdego dnia walczymy o sprawność Szymka, a teraz musimy dostarczyć mu „amunicję” w postaci opłaconych faktur za jego życie i zdrowie.
Błagamy, nie zostawiajcie nas teraz. Jesteśmy tak blisko, a jednocześnie tak daleko przez ten gigantyczny mur finansowy. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde zaproszenie znajomego do zbiórki to cegiełka do szansy na życie dla Szymona.
Pomożecie nam wygrać ten #WyścigSzymona?
Z wdzięcznością,
Babcia Agata
Pojawiła się nowa nadzieja! Jest szansa, że Szymek zostanie zakwalifikowany do leczenia❗️Prosimy, pomóż!
Kochani, po długim okresie niepewności jest mały sukces!
Ostatnie tygodnie były dla nas niezwykle stresujące. Oprócz okresowych infekcji Szymka, które zmuszały nas do rezygnacji z rehabilitacji, my – dziadkowie – żyliśmy w ogromnej niepewności. Z niepokojem wyczekiwaliśmy decyzji, czy lekarze podejmą się terapii genowej...
Ten tydzień rozpoczął się dla nas przełomową wiadomością. Po długim oczekiwaniu na odpowiedź z zagranicy odbyliśmy wideorozmowę z kliniką w Dubaju, która zaoferowała Szymonowi szansę na leczenie! Aby jednak otrzymać ostateczną kwalifikację, Szymek musi w najbliższym czasie przejść na miejscu serię specjalistycznych badań i testów.
Oznacza to, że musimy pilnie przygotować się na ten wyjazd, również pod względem finansowym. Czekamy teraz na stabilizację sytuacji na Bliskim Wschodzie, która pozwoli nam na bezpieczny lot po nadzieję. Lekarze nie chcą, żebyśmy zwlekali z wizytą w Dubaju, ponieważ Szymek jest teraz w dobrej formie fizycznej, co ma kluczowe znaczenie.
Wciąż potrzebujemy Waszej pomocy. Przed nami ogromne wydatki, którym nie jesteśmy w stanie sprostać. Życie naszego Szymka jest dla nas najważniejsze, dlatego zrobimy wszystko, bo go ratować. Prosimy, stańcie w tej walce z nami!
Dziadkowie
Opis zbiórki
Spotkała nas ogromna tragedia... Nasz Szymek otrzymał śmiertelną diagnozę! Nie możemy się z tym pogodzić, musimy go uratować! Wujek Szymka zmarł na tę samą chorobę. Widzieliśmy jak cierpiał, jak powoli odchodził... To nie może się powtórzyć! Błagamy o ratunek dla Szymona!
Szymek nie miał prostego początku. Urodził się zdrowy, jednak z czasem przestał przybierać na wadze. Bardzo zaniepokoiły nas jego wręcz chude nóżki. Znając historię rodzinną maluszka od razu podzieliliśmy się z lekarzem informacją, że wujek Szymka chorował na dystrofię mięśniową Duchenne'a – schorzenie, które niestety jest genetyczne. Wyniki badań nie pozostawiały złudzeń…
Nasz Szymon choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Do tego trudna sytuacja sprawiła, że musiał trafić pod opiekę opiekunów prawnych, zostaliśmy dziadkami tego dzielnego chłopca i obiecaliśmy, że będziemy o niego walczyć z wszystkich sił! Niestety choroba postępuje z dnia na dzień, a bez terapii genowej Szymon nie ma szans na normalne życie…

Aktualnie stan wnuczka określany jest na dobry, ale jak wiadomo z biegiem czasu choroba pozostawia zmiany w jego organizmie, które są nieodwracalne. Gdy Szymek do nas trafił – w sierpniu 2024 roku, nie mówił i praktycznie się nie ruszał. Intensywna rehabilitacja i codzienna praca przyniosła skutki, dziś wnuczek chodzi i zaczyna się komunikować. Jednak bez dalszego leczenia nie będzie w stanie samodzielnie funkcjonować, a przecież jesteśmy coraz starsi!
Szymek przez to co przeżył, jest raczej wycofanym dzieckiem. Jest też bardzo emocjonalny i wrażliwy. W przedszkolu ma zapewnione zajęcia terapeutyczne i wsparcie psychologa. Prywatnie ma spotkania z logopedą oraz 4 razy w tygodniu rehabilitację. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, a tylko jedno z nas może pracować, bo wnuczek potrzebuje stałej opieki.

Szymonek chodzi, ale zawsze potrzebuje drugiej osoby do asekuracji. Tak samo do wchodzenia czy schodzenia po schodach – strach puścić go samego, mógłby się przewrócić i zrobić sobie krzywdę!
Bardzo zależy nam, aby wnuk został zakwalifikowany do terapii genowej, która jest w stanie zatrzymać degradację mięśni. Wykonujemy wszystkie zalecenia lekarzy, w tym leczenie stomatologiczne, czy niezbędne szczepienia, aby do tego doprowadzić, jednak nie wiemy, jaki będzie efekt tych wszystkich działań, dlatego dziś skupiamy się na prośbie o wsparcie nas w zapewnieniu Szymkowi dalszego leczenia i rehabilitacji.
Z całego serca dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest!
Dziadkowie

➡️ Szymon Kowalczyk i jego wyścig z DMD (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Anonimowa PomagaczkaX zł
Kochani, wspieram Was także modlitwą
- Dagi20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Magdalena20 zł
- 20 zł