Zbiórka zakończona
Szymon Sarzyński - zdjęcie główne

Choroba Parkinsona niszczy moje życie! Proszę, pomóż mi ją zatrzymać...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu, wizyty lekarskie

Organizator zbiórki:
Szymon Sarzyński, 44 lata
Świerzawa, dolnośląskie
Choroba Parkinsona
Rozpoczęcie: 3 lutego 2022
Zakończenie: 30 marca 2023
63 066 zł(45,6%)
Wsparło 395 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0179192 Szymon

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu, wizyty lekarskie

Organizator zbiórki:
Szymon Sarzyński, 44 lata
Świerzawa, dolnośląskie
Choroba Parkinsona
Rozpoczęcie: 3 lutego 2022
Zakończenie: 30 marca 2023

Rezultat zbiórki

Drodzy znajomi, rodzino, drodzy darczyńcy — dziś zamykamy naszą zbiórkę.

Niestety nie udało nam się zebrać wszystkich potrzebnych środków, a o więcej nie chcemy Was już prosić.

Nie martwcie się... Z tego względu szukaliśmy innych rozwiązań i znaleźliśmy pomoc w Warszawie. Dowiedzieliśmy się, że operacja byłaby możliwa również na NFZ.

Pieniądze, które dla nas przekazywaliście, nie przepadną — one nadal będą odmieniały nasze życie. Będą ściągały z nas niejeden ciężar. 

Chcielibyśmy skorzystać z tej kwoty na dalsze wydatki związane z ta choroba. Są to głównie leki, które są niesamowicie drogie oraz specjalistyczny sprzęt ułatwiający funkcjonowanie.  

Dziękujemy, że byliście z nami i daliście nam nadzieję!

Opis zbiórki

Dotknęła mnie choroba osób starszych, gdy miałem zaledwie 35 lat. Nikt się tego nie spodziewał. Jestem tatą dwóch synów, mam rodzinę, muszę być dla nich wsparciem! Nie wyobrażam sobie tak szybko stać się ciężarem… Niestety, choroba postępuje!

Jedyną moją szansą na jej zatrzymanie jest operacja Głębokiej Stymulacji Mózgu – DBS. Niestety, jej koszt jest porażający. Muszę poprosić o pomoc, dlatego jeśli możesz – bardzo proszę, wesprzyj mnie w walce o zdrowie…

Właśnie skończyłem 40 lat. To już 5 lat, odkąd walczę z okrutną chorobą – Chorobą Parkinsona. Zazwyczaj nie dotyka ona tak młodych ludzi, większość kojarzy ją z podeszłym wiekiem. Niestety, miałem ogromnego pecha. 

Gdy usłyszałem diagnozę, to jakbym usłyszał wyrok. Mam rodzinę, dwoje dzieci… Miałem być głową rodziny, oparciem dla żony i synków! Zamiast tego musieliśmy wszyscy zaangażować się w walkę o moje zdrowie. 

Niestety, mimo wszelkich wysiłków, choroba postępuje bardzo szybko! Zbyt szybko… Nadzieję na jej spowolnienie jest kosztowna operacja, nierefundowana w ramach NFZ. Sytuacja finansowa mojej rodziny nie pozwala na opłacenie tak drogiego zabiegu, dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak szukać wsparcia w ludziach, których los drugiego człowieka nie jest obojętny. Uwierzcie – nigdy nie pomyślałem, że znajdę się w tym miejscu…

Operacja jest moją nadzieją, by móc jak najdłużej być sprawny i na tyle, na ile to możliwe, funkcjonować w społeczeństwie,  być z rodziną. Niestety, choroby nie da się całkowicie zatrzymać, jest nieuleczalna i medycyna do dziś nie wynalazła na nią lekarstwa. Są jednak sposoby na walkę i tę walkę muszę podjąć, jak najszybciej! Proszę, pomóż mi w tym. 

Szymon

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj