

Walka o sprawność Szymka trwa❗️Wesprzyj go❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Droga po sprawność Szymona nie ma końca❗️
Szymon w październiku 2024 roku przeszedł kolejną operację, mającą na celu poprawę czucia oraz ruchomości stopy. Niestety, w trakcie zabiegu okazało się, że w udzie Szymona znajduje się ogromna zmiana, którą w pierwszej kolejności musieli zająć się lekarze. Później została usunięta płytka zespalająca z kości udowej.
Syn po tej operacji czuł się w miarę dobrze, ale nasz spokój nie trwał długo, bo zaledwie 3 dni. Udo zaczęło puchnąć! Lekarze zareagowali szybko i na 14 dni założyli Szymonowi specjalny opatrunek. Przez te dwa tygodnie osłabienie syna spowodowało, że kolejny raz trafił na stół operacyjny...

Lekarze na nowo czyścili miejsce rany na udzie i byli zmuszeni wyciąć kolejną zmianę, która odrosła w miejscu wcześniejszej. Oba wycinki zostały wysłane do badań. Od tej chwili czekaliśmy na powrót Szymona do pełni sił, jak i na wyniki badań histopatologicznych. Jednak na to, co się wydarzyło, nie byliśmy gotowi.
Komplikacje, z jakimi przyszło się zmierzyć naszemu dziecku to porażenie lewej nogi oraz niedowład. Szymon mimo tego, co go spotyka, jest pełny wiary i nadziei, że w końcu będzie dobrze. Według neurochirurga syn wyuczył sobie chodzenie i jak na razie jest w stanie tak chodzić.

Szymek każdego dnia walczy o lepsze jutro, poprzez codzienną, intensywną rehabilitację, masaże i elektrostymulacja. Nie wyobrażamy sobie jako rodzice, aby porażenie czy niedowład posadziły go na wózek. Dziękujemy za Waszą dotychczasową pomoc i z całego serca prosimy o wsparcie dalszego leczenia naszego syna oraz jego rehabilitacji!
Rodzice
PILNE❗️Szymon jednak potrzebuje kolejnej operacji❗️
Drodzy Darczyńcy,
jesteśmy już po wizycie w Instytucie Paley'a oraz po konsultacji przedoperacyjnej...
Szymon musi przejść kolejną operację lewej nogi, która niestety nie do końca wróciła do sprawności! Będzie miał zabieg, podczas którego lekarze skupią się na przywróceniu sprawności oraz czucia, jak i ruchomości stopy. Będzie miał także przeprowadzone usunięcie zespoleń z miednicy oraz kości udowej założonych podczas operacji w lutym.

Wyjazd zaplanowany jest na koniec października, a nasz powrót do domu na koniec listopada. Po operacji Szymek będzie wymagał aż 3 tygodniowej rehabilitacji w Instytucie. Bardzo prosimy o wsparcie dalszego leczenia naszego synka, jego rehabilitacji i kosztów związanych z naszym pobytem.
Szymon, mimo przeciwności losu, jest bardzo pogodnym chłopcem i jest zmotywowany w walce o zdrowie. Z całego serca prosimy o dalszą pomoc!
Rodzice
Opis zbiórki
Pamiętamy, gdy Szymon pojawił się na świecie. Wzruszaliśmy się, oglądając jego maleńkie rączki mocno zaciśnięte na naszych palcach. Wpatrywaliśmy się w jego oczy i wiedzieliśmy w nich cały świat. Słyszeliśmy też płacz. Nie był to zwykły płacz bezbronnego noworodka. Łzy Szymka skrywały w sobie nieludzkie cierpienie…
Nasz syn urodził się ze zwichniętym stawem biodrowym. Z tego powodu od pierwszych dni życia walczy o sprawność!
Pierwsze próby leczenia nie przyniosły efektu. Oglądaliśmy, jak nasz kilkutygodniowy maluszek cierpi na próżno. Jego płacz przeszywał nasze serca, a my byliśmy bezradni. Na własną rękę rozpoczęliśmy desperackie poszukiwania specjalisty, który mógłby nam pomóc. Tak trafiliśmy do Katowic. Szymek przeszedł dwie poważne operacje. Pierwszą w wieku 18 miesięcy, kolejną jako dwulatek. Myśleliśmy, że to koniec koszmaru. Tak bardzo się myliliśmy.

Gdy Szymon skończył 11 lat, choroba znów brutalnie wkroczyła w jego życie. Szybki wzrost spowodował ponowne podwichnięcie biodra, przynosząc ze sobą niewyobrażalny ból. Powróciły niekończące się konsultacje i poszukiwania dostępnych rozwiązań. Nie mogliśmy zgodzić się na wszczepienie endoprotezy biodra w tak młodym wieku, wiedząc, że to nie jest odpowiednie rozwiązanie dziecka.
Z pomocą przyszedł Instytut Paleya, gdzie zaproponowano leczenie Szymona z zachowaniem stawu – iskierkę nadziei w obezwładniającej ciemności. W lutym 2024 roku syn przeszedł operację potrójnej osteotomii miednicy i osteotomii lewej kości udowej. Po wszystkim przez 6 tygodni leżał w łóżku, by pozwolić kościom i stawom się odbudować, a następnie rozpoczął intensywną rehabilitację w Instytucie.
W wieku 12 lat Szymon na nowo uczył się siadać i poruszać za pomocą chodzika i kul. Gdy został spionizowany, mogliśmy wrócić do domu i kontynuować rehabilitację, już na własną rękę. Szymek ćwiczy z fizjoterapeutą i korzysta z aquaterapii oraz elektrostymulacji. Biodro goi się i wraca do sprawności, jednak noga jest nadal bardzo osłabiona… By ją ustabilizować, Szymek musiał włożyć ortezę, chociaż głęboko wierzył, że już więcej nie będzie musiał tego robić… Niestety, to jedyne wyjście, by jego stopa nie opadała.

Szymek potrzebuje intensywnej rehabilitacji, by wzmocnić nogę, odzyskać sprawność i uniknąć KOLEJNEJ operacji! Mimo wyzwań, które nieustannie towarzyszą mu od momentu narodzin, nasz syn jest niezwykle pogodnym chłopcem. Dzielnie walczy o przezwyciężenie trudności. Wierzy, że im cięższa droga pod górę, tym piękniejszy będzie widok, gdy osiągnie już swój cel!
Robimy, co możemy, by wesprzeć walkę naszego wojownika, ale to wciąż za mało! Dlatego z serca prosimy o Wasze wsparcie w zapewnieniu Szymkowi dalszego leczenia i rehabilitacji. Nie możemy pozwolić, by kolejny raz trafił na stół operacyjny. By na szczycie góry okazało się, że jego wysiłek był nadaremny, że musi zaczynać od nowa…
Rodzice
- Wpłata anonimowa200 zł
- Tańczymy dla Szymona J.G.45 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Fitness Golejow Grażyna50 zł
- Wpłata anonimowa15 zł
Tańczymy dla Szymona
- Wpłata anonimowa15 zł
Tańczymy dla Szymona