

13-letni Szymon rozgrywa najważniejszy mecz – mecz o życie❗️Pomóż mu wygrać z GUZEM MÓZGU❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nasze życie dzieli się na to przed i po 13 października 2025 roku. Przed wiedliśmy zupełnie normalne i spokojne życie, po – straciliśmy grunt pod nogami zupełnie się tego nie spodziewając. 13 października dowiedziałam się, że mój syn jest śmiertelnie chory. Niewinne bóle głowy, które pojawiły się zaledwie 3 tygodnie wcześniej, okazały się objawem złośliwego guza mózgu...
Szymon ma 13 lat. Bardzo aktywnie uczestniczy w życiu szkolnym, jest wzorowym uczniem. Od 4 roku życia trenuje piłkę nożną i spełnia się na boisku grając w klubie piłkarskim. Jak dotąd był zdrowym nastolatkiem. Wszystko zmieniło się we wrześniu, gdy przyznał, że często boli go głowa i kark. Zauważyłam, że porusza się niestabilnie, ma mniej siły, ciągnie za sobą nogi. Do tego miał dziwny oczopląs...
Początkowo lekarze zakładali przemęczenie lub możliwy uraz głowy, którego Szymon miał nabawić się podczas meczu. Jego objawy nie dawały mi jednak spokoju... Szukałam dalej.
Przeprowadzony w szpitalu rezonans magnetyczny wykazał, że w głowie mojego syna tkwi guz, który ma około 6 cm – jak się później okazało jest to meduloblastoma IV stopnia! Guz uciskał na potylicę i móżdżek, przez co Szymon już tracił sprawność, a lada dzień mógł też stracić życie...
Lekarze zadecydowali o naszym natychmiastowym transporcie lotniczym do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Już na drugi dzień, 14 października Szymon trafił na stół operacyjny. W ostatnim możliwym momencie... Lekarzom szczęśliwie udało się wyciąć większość guza.

Niestety, zostały powikłania. Po operacji Szymon dochodził do siebie przez następny tydzień. Wciąż jest bardzo słaby, ma zachwiania równowagi, męczy go podwójne widzenie. Bardzo schudł. Od 23 października przyjmuje chemioterapię. Planujemy również rozpocząć rehabilitację, która pomoże przywrócić mu sprawność. Jak zapewnia Szymon – nie może doczekać się powrotu na boisko i zrobi wszystko, by stało się to jak najszybciej. Piłka jest dla niego wszystkim.
Teraz czeka nas 1.5 roku leczenia – oprócz chemii lekarze przewidują także radioterapię i regularne badania kontrolne co 3 miesiące. Na podanie chemii dojeżdżamy do Warszawy oddalonej od naszego rodzinnego miasta aż 500 km, co stanowi dla nas nie lada wyzwanie.
Szymon często po podaniu chemii czuje się bardzo źle, ma drastyczne spadki krwi, które musimy monitorować. Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia, ponieważ sama nie dam rady zapewnić mu dalszego leczenia i rehabilitacji, dodatkowych leków, suplementów i specjalistycznej diety, której ze względu na brak apetytu, bardzo potrzebuje.
Wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze. Potrzebujemy tylko Waszych dobrych serc, by ta historia zakończyła się szczęśliwie. Będę wdzięczna za każdą wpłatę i wsparcie!
Dominika – mama Szymona

Informujemy, że jest to jedyna oficjalnie prowadzona zbiórka dla Szymka. Rodzina chłopca nie prowadzi żadnych innych zbiórek internetowych. Prosimy o ostrożność – Szymka można wesprzeć wyłącznie poprzez tę stronę.
- Karolina i Krzysiek500 zł
❤️ Dużo sił dla Ciebie i Twoich najbliższych. Wygrasz ten mecz!
- Jowita100 zł
Dużo zdrówka ❤️
- Wpłata anonimowa20 zł
- oktawian2 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Życzę dużo zdrowia