Tadek Ramotowski - zdjęcie główne

Pomóżmy Tadeuszowi odzyskać życie, które tak bardzo kocha!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tadek Ramotowski, 76 lat
Łomża, podlaskie
Stan po zatrzymaniu akcji serca i ostrej niewydolności oddechowej, ostry zawał mięśnia sercowego, niewydolność serca, encefalopatia niedotleniowa pod postacią łagodnych zaburzeń świadomości, miażdżyca, cukrzyca
Rozpoczęcie: 11 lipca 2025
Zakończenie: 13 kwietnia 2026
24 751 zł(15,51%)
Brakuje 134 824 zł
WesprzyjWsparło 80 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0825224
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0825224 Tadeusz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Tadkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tadek Ramotowski, 76 lat
Łomża, podlaskie
Stan po zatrzymaniu akcji serca i ostrej niewydolności oddechowej, ostry zawał mięśnia sercowego, niewydolność serca, encefalopatia niedotleniowa pod postacią łagodnych zaburzeń świadomości, miażdżyca, cukrzyca
Rozpoczęcie: 11 lipca 2025
Zakończenie: 13 kwietnia 2026

Opis zbiórki

16 czerwca 2025 roku Tadeusz jak zazwyczaj wrócił wieczorem z pracy, zjadł kolację i usiadł w fotelu. Nigdy nie miał problemów ze zdrowiem, dlatego nic nie wskazywało na to, że za chwilę wydarzy się coś strasznego. Niestety, w pewnym momencie Tadeusz złapał się za głowę, zaczął głośno krzyczeć i stracił przytomność...

Jego żona od razu wezwała karetkę, a gdy tylko ratownicy dotarli na miejsce, stwierdzili zatrzymanie akcji serca... Natychmiast rozpoczęto resuscytację, jednak mimo że udało się przywrócić akcję serca, Tadeusz trafił do szpitala z powodu niedotlenienia...

Został przewieziony na OIOM, a później wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze stwierdzili wówczas ostry zawał serca. Mieliśmy nadzieję, że gdy tylko Tadeusz się wybudzi, ten koszmar się skończy. Jednak po wybudzeniu Tadek nie wiedział, gdzie jest i nie pamiętał swoich bliskich. 

Myśleliśmy, że to przejściowe, ale okazało się, że są to ubytki, które wymagają specjalistycznego leczenia. Do 3 lipca Tadeusz przebywał na oddziale intensywnej kardiologii – potem został wypisany, a my przewieźliśmy go do prywatnego ośrodka.

Próbujemy z nim rozmawiać, przypominać, ale Tadek nie pamięta nawet imienia żony... Co więcej, nie panuje nad potrzebami fizjologicznymi, wszystkiego uczy się od podstaw. Obecnie rehabilitanci uczą go wstawać, bo Tadeusz ma lekki niedowład prawej strony ciała. Staje tylko przy asekuracji.

Nigdy nie sądziliśmy, że kiedykolwiek znajdziemy się w takiej sytuacji. Wcześniej to Tadek był naszym aniołem stróżem – zawsze pomocny, nigdy nie zostawiał człowieka w potrzebie. Miał mnóstwo znajomych i przyjaciół.

Dziś to on potrzebuje pomocy. Staramy się, jak możemy, ale miesięczny koszt pobytu w ośrodku wynosi 38 tysięcy złotych, a Tadek będzie potrzebował wielomiesięcznej pomocy. Choć bardzo byśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie wszystkiego opłacić. Dlatego prosimy, nie odwracajcie wzroku. Pomóżcie Tadeuszowi...

Bliscy

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5000 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Krystyna
    Krystyna
    Udostępnij
    200 zł

    Tadziu zycze szybkiego powrotu do zdrowia

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł