
Guz mózgu wprowadził w życie fałszywą nutę... Pomóż Tadeuszowi❗️
Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu
Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu
Opis zbiórki
Guz mózgu odrasta – choroba znów zaatakowała! Prosimy o pomoc, bo tata potrzebuje znów pilnej operacji, by móc jeszcze cieszyć się życiem... Nasza nierówna walka trwa i tylko z Waszą pomocą możemy wygrać kolejną bitwę!
Chcielibyśmy ogromnie podziękować wszystkim za każde wsparcie, za pomoc, jaką otrzymaliśmy przy pierwszej zbiórce, za każde dobre słowo i modlitwę. Daje nam to wiele siły do działania i walki o tatę.
Niestety choroba nie daje za wygraną, a nierówne starcie ciągle trwa…
Tadeusz do października był pełnym energii mężem, tatą, dziadziem – bardzo pogodnym i radosnym, przyjaznym dla wszystkich, pracowitym i zawsze chętnym do pomocy. Wszystko zawaliło się wraz z diagnozą – nowotwór złośliwy mózgu, glejak WHO 4 typu dzikiego...

Szczęście w nieszczęściu, że na naszej drodze pojawił się dr Libionka – wspaniały neurochirurg, który jako jedyny nie skreślił taty i podjął się operacji, z powodzeniem wyciął ponad 90% guza, pozostawiając lekki niedowład lewej strony ciała. Przy tak skomplikowanej operacji to cud, że tylko tak niewielkie powikłania wystąpiły...
Następnie dalsze leczenie, ciągła rehabilitacja, radioterapia i chemioterapia w Centrum Onkologii w Gliwicach, kolejne comiesięczne cykle chemii przyjmowanej w domu, praca nad utrzymaniem dobrych wyników i jak najlepszego samopoczucia taty. Niestety mimo usilnych starań i leczenia, tata od pewnego czasu miał ogromne problemy z krótkotrwałą pamięcią, której obecnie prawie nie ma, z kontaktem, z rozmową, a dodatkowo pogłębiający się niedowład mimo codziennej rehabilitacji. Domyślaliśmy się przyczyny tego stanu, jednakże rezonans wykonany początkiem maja i tak okazał się ciosem...
Wznowa, guz rozrasta się poza lożą operacyjną, powstały nowe ogniska, pojawiło się wodogłowie i odcięcie rogu skroniowego zagrażające życiu! Leczenie w Centrum Onkologii w Gliwicach zostało przerwane i zostaliśmy pozostawieni z leczeniem paliatywnym i hospicjum domowym…

Ostatnia nadzieja – dr Libionka, okazało się, że konieczna jest operacja i tata się kwalifikuje! Potrzebne jest uwolnienie rogu skroniowego, wstawienie zastawki, a także resekcja guza, aby polepszyć stan taty, poprawić funkcjonowanie, pamięć i kontakt, a także zmniejszyć pogłębiający się niedowład i problem ze wzrokiem.
Niestety z uwagi na ciągłe i duże koszty leczenia kolejna operacja znacznie przewyższa nasze możliwości finansowe, a jest to koszt 60 tysięcy złotych. Nie możemy pozostawić taty i pozwolić, by guz odcinał go od funkcji życiowych, by jego mózg obumierał...
Zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc i wsparcie, aby ratować naszego kochanego tatę i ulżyć mu w cierpieniu.
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Monika G50 zł
- Konrad1000 zł
- CAMEL100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł