Tadeusz Markowski - zdjęcie główne

Guz mózgu wprowadził w życie fałszywą nutę... Pomóż Tadeuszowi❗️

Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Tadeusz Markowski
Rogóżno, podkarpackie
Guz prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 7 listopada 2022
Zakończenie: 30 listopada 2022
Spoczywaj w pokoju
92 093 zł(108,21%)
Wsparło 1060 osób

Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Tadeusz Markowski
Rogóżno, podkarpackie
Guz prawej półkuli mózgu
Rozpoczęcie: 7 listopada 2022
Zakończenie: 30 listopada 2022

Opis zbiórki

W połowie października u taty pojawił się mocny, nieustający ból głowy z zawrotami i problemami ze wzrokiem. Szybka wizyta u neurologa, natychmiastowe skierowanie i przyjęcie do szpitala, badania i przerażająca diagnoza - złośliwy guz mózgu, dużej wielkości ok. 6x6x3cm, prawdopodobnie glejak wielopostaciowy IV stopnia. Najgorszy z możliwych. Nieuleczalny...

Nasz świat się zawalił... 

Od razu rozpoczęliśmy walkę, aby ratować naszego tatę. Dokumentację medyczną konsultowaliśmy z lekarzami z całej Polski, a także z Niemiec Dla większości z nich guz, ze względu na umiejscowienie, nieoperacyjny... Pozostała droga leczenia to radioterapia i chemioterapia, możliwa dopiero po otrzymaniu wyniku z badania histopatologicznego, na który oczekuje się aż 3-4 tygodnie po wykonanej biopsji. Niestety po tym czasie, z uwagi na szybki wzrost guza radioterapia i chemioterapia może okazać się niemożliwa... 

Tadeusz Markowski

Na każdym kroku odbicie się od ściany i coraz gorsze informacje. W ostatnich dniach pojawiła się jednak nadzieja! Na naszej drodze spotkaliśmy jednego z najlepszych neurochirurgów w Polsce - doktora Libionkę, dla którego operacja częściowego wycięcia guza jest możliwa i daje ogromną szansę na uratowanie życia naszego taty. 

Niestety jest to operacja nierefundowana, by uratować tatę, w krótkim czasie musimy zebrać ok. 80 tysięcy złotych - jest to koszt operacji i leczenia w klinice w Kluczborku. 

Tato do pojawienia się pierwszych objawów choroby był aktywny zawodowo, pracował na bardzo odpowiedzialnym stanowisku, jako dyżurny ruchu w PKP. W życiu codziennym zawsze pogodny i uśmiechnięty, z zamiłowania perkusista. Bardzo pracowity, zawsze chętny do pomocy innym, rodzinny i towarzyski.

Mimo strasznej diagnozy tato ma siły, by walczyć. Razem mamy nadzieję i wierzymy, że jeszcze wiele wspólnego, rodzinnego życia przed nami. 

Za każde wsparcie i pomoc będziemy ogromnie wdzięczni!

Wybierz zakładkę
Sortuj według