Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Śmierć upomina się o Tadzia❗️Pomóż w walce z nowotworem...

Tadzio Janus
Pilne!

Śmierć upomina się o Tadzia❗️Pomóż w walce z nowotworem...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0120147
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Szczepionka przeciw wznowie neuroblastomy w klinice w USA

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Tadzio Janus, 3 latka
Rogoźno, wielkopolskie
Wcześniactwo, neuroblastoma III stopnia
Rozpoczęcie: 4 Marca 2021
Zakończenie: 13 Czerwca 2022

Aktualizacje

Rozpoczął się ostatni etap leczenia! Po nim Tadzio musi otrzymać szczepionkę – pomóż!

Mama Tadzia:

"W styczniu zaczęliśmy ostatni etap leczenia w Krakowie. Tadzik dostaje wlewy z przeciwciałami. Przez 10 dni, 24 h na dobę leży podłączony do wszystkich możliwych aparatur. Towarzyszy mu morfina...

Boli brzuszek... Tadzio nie może swobodnie oddychać, musi być podłączony do tlenu... Gorączkuje, ale cały czas walczy i się nie poddaje!

Tadzio Janus

Codziennie pyta mnie, kiedy w końcu pojedzie do domu? Kiedy będzie mógł pobawić się ze swoim ukochanym pieskiem? Kiedy będzie mógł wyjść na dwór?

Ja już nie wiem co odpowiadać. Chciałabym zabrać go do domu i nigdy więcej z nim tu, do szpitalnych sal, nie wracać.  Ale na razie to niemożliwe...

Kiedy Tadzio zasypia, ja płaczę... Pytam Boga, kiedy to wszystko się skończy... A on uporczywie milczy. Ile jeszcze cierpienia będzie musiał znieść Tadzio? Jaka przyszłość go czeka?

Tadzio Janus

Moim największym marzeniem jest beztroskie dzieciństwo dla mojego jedynego dziecka. On jest całym moim światem...

Kiedy widzi mnie smutną, przytula się i mówi: "Kocham Cię, mamusiu!" Wtedy zaczynam płakać, bo serce moje pęka. Od razu myślę, ile jeszcze razy  będzie mi to dane usłyszeć...

Proszę, pomóżcie uratować największy skarb, jaki mam! Po zakończeniu leczenia w Polsce konieczne będzie podanie szczepionki przeciwko wznowie! Ta jednak drożeje, a do tego dochodzi rosnący kurs dolara... Potrzebujemy ponad miliona złotych. Proszę, bądźcie z nami...

Kończy się refundowane leczenie❗️Tadzio walczy o życie... Zawalczmy z nim!

Marta, mama Tadzia:

"Tadzinek jest już po autoprzeszczepie komórek macierzystych. Przez 5 dni dostawał megachemię, która miała za zadanie zniszczyć wszystko to, co zostało w ciele Tadzia – oczywiście chodzi o komórki nowotworowe.

Jednak omal nie zabiła naszego synka...

Chemia zniszczyła Tadzia doszczętnie. Miał popalony przełyk i jamę ustną. Wymiotował krwią. 20 dni był na stałym wlewie morfiny. 20 dni nie jadł, nie pił i nie przełykał nawet śliny.

Przez 7 dni leżał w łóżku, ciągle spał. Cierpiał niesamowicie...

Ciągłe leżenie sprawiło, że teraz Tadek ma problemy z chodzeniem. Nie chodzi jak wcześniej... Potrzeba rehabilitacji, aby wszystko wróciło do normy.

Mamy już zaplanowane leczenia w Krakowie. Ruszamy w styczniu z immunoterapią. Jest to ostatni, refundowany etap leczenia w Polsce. 

Tadzio Janus

Gdy to wszystko się skończy, za kilka miesięcy Tadzio będzie musiał otrzymać szczepionkę przeciwko wznowie w USA. Będzie to koszt nawet miliona złotych, może więcej. Właśnie o to razem walczymy – by nowotwór nie wrócił. Drugiego starcia z nim Tadzio by już nie przeżył...

Wciąż z całego serca prosimy o pomoc i o to, żebyście wysłali dużo dobrych myśli do naszego dzielnego Tadzinka..."

Wieści z onkologii, gdzie mały Tadzio walczy o życie❗️

Marta, mama:

Tadeuszek jest już po 14 cyklach radioterapii i pobraniu komórek macierzystych. Przed nim sześć okropnie ciężkich megachemii, które mają za zadanie "wyzerować" organizm przed autoprzeszczepem. Niestety skutki ubocznej tego rodzaju chemioterapii są straszne... Bardzo się boimy.

Tadzio Janus


Mimo koszmaru leczenia, Tadek jest bardzo dzielny. Niestety na widok spakowanych walizek płacze i mówi, że nie chce "jechać  karmić motylka"...  Nie wiem, z jaką traumą przyjdzie mu się kiedyś mierzyć. Teraz musimy skupić się na ratowaniu jego życia...

Tadkowi nie wolno wyjść z sali szpitalnej. Na co dzień towarzyszę mu tylko ja i personel. Nie tak wyobrażałam sobie dzieciństwo swojego dziecka...

Tadzio Janus

Chciałabym, żeby to wszystko w końcu się skończyło, żeby Tadziu mógł spędzać dzieciństwo jak inne dzieci... Żeby już się nie bał strachem, co paraliżuje i zostaje w człowieku na zawsze.

Bardzo prosimy o pomoc i dużo dobrych myśli, które pozwalają nam to przetrwać...

Walka o życie Tadzia trwa❗️Nowe informacje

Mama Tadzia pisze:

"Jesteśmy po 7 cyklach chemioterapii. Niestety, ósmego cyklu nie można było podać Tadziowi ze względu na zbyt duże powikłania po siódmej chemii... Kolejna mogłaby go zabić.

Tadzio Janus

Tadzio jest po operacji. Lekarzom udało się usunąć 95% guza z całym nadnerczem i pakietem węzłów chłonnych. Przed nami pobyt na oddziale transplantologi szpiku w związku z pobraniem i przeszczepem komórek macierzystych.

Później radioterapia i na końcu immunoterapia. Przed nami jeszcze trudna droga, jednak wierzymy, że się uda przejść cały cykl leczenia w Polsce. Po nim Tadzia czeka szczepionka w USA za milion złotych, na którą wciąż zbieramy. 

Tadzio Janus

Proszę, pomyślcie dziś ciepło o moim synku, wyślijcie mu mnóstwo energii, bo jest mu potrzebna na onkologii, gdzie właśnie toczymy walkę o jego życie. Za wszystko dziękujemy. Walczymy dalej!"

Opis zbiórki

Pierwszą walkę ze śmiercią nasz maleńki Tadzio stoczył zaraz po porodzie. Mieliśmy nadzieję, że to będzie pierwsza i ostatnia. A potem przyszła wiadomość o nowotworze… Zaczęliśmy walkę z niezwykle złośliwym nowotworem wieku dziecięcego - nauroblastomą III stopnia z przerzutami do węzłów chłonnych, z dużym ryzykiem nawrotów. Po skończeniu cyklu leczenia refundowanego w Polsce chcemy lecieć do USA na podanie nowoczesnej szczepionki, która pomoże uniknąć nam wznowy! Tadzinek ucieka przed śmiercią kolejny raz… Z całego serca prosimy o wsparcie. Szczepionka to koszt w granicach miliona złotych!

Nasz synek Tadzik urodził się 20.10.2018 w 27 tygodniu ciąży jako skrajny wcześniak. Od razu zaczął walkę o życie, która trwała przez pierwsze 62 dni jego życia. Tyle czasu spędziliśmy w szpitalu… Gdy okazało się, że synek wygrał i będzie żył, byliśmy najszczęśliwsi na świecie! Mogliśmy wrócić do domu i żyć, normalnie żyć… Śmierć jednak nie dała za wygraną. Postanowiła upomnieć się o nasze maleńkie dziecko w inny sposób…

Choć Tadzik rozwijał się wspaniale, ze względu na wcześniactwo co jakiś czas jeździliśmy na badania. Jakiś 6 zmysł, intuicja sprawiły, że pojechałam z synkiem na badania USG brzuszka, by sprawdzić, czy wszystko na pewno jest w porządku. To było 12 stycznia tego roku. Nic nie zapowiadało, że ten dzień będzie najgorszym dniem w naszym życiu... 

Tadzio Janus

USG wykazało, że w brzuszku Tadzia znajduję się guz w wielkości 6 cm! Po wnikliwych badaniach została postawiona diagnoza - zwojak zarodkowy nadnercza (neuroblastoma III stopnia z amplifikacją MYC), z przerzutami na okoliczne węzły chłonne. Szok. Nie mogliśmy w to uwierzyć… Przerażenie sprawiło, że nie pamiętam do końca, co się wtedy działo. Obrazy przesuwały się jak w filmie, jak w koszmarze...

Zaczęła się walka o życie, która będzie trwać kolejne miesiące. Tadzik przeszedł na chwilę obecną 4 cykle chemioterapii. Przed nami kolejne 4. Jeszcze nie wiadomo, czy guz na nią zareagował. Potem synka czeka operacja, autoprzeszczep, radioterapia i immunoterapia. To leczenie jest refundowane. Żyjemy nadzieją, że protokół pójdzie zgodnie z planem, nie pojawią się żadne komplikacje, że Tadzik to wytrzyma…

Po zakończeniu leczenia w Polsce, ze względu na wysokie ryzyko wznowy, chcemy lecieć do USA. Tam dzieciom takim, jak nasz synek podaje się specjalną szczepionkę, która zapobiega wznowie neuroblastomy. Lek sprawia, że kiedy znów zaczną namnażać się komórki nowotworowe, organizm sam je będzie zwalczał. W połączeniu z leczeniem w Polsce to największa na ten moment oferowana przez medycynę szansa na pokonanie złośliwego nowotworu, z którym walczy Tadzinek! Niestety, jej koszt to około milion złotych (obecnie, w zależności od obowiązującego kursu dolara). 

Tadzio Janus

Mimo że dopiero rozpoczęliśmy właściwie leczenie w Polsce i przed nami jeszcze kilka miesięcy bardzo ciężkiej walki, już dziś prosimy Was o pomoc. Kwota do zebrania jest gigantyczna, dlatego musimy zacząć jak najszybciej, by w momencie, gdy szczepionka będzie możliwa do podania, brak środków nie skazał naszego synka na wznowę. W przypadku neuroblastomy wznowa dramatycznie obniża rokowania…

Walczymy ze śmiercią, która kolejny raz wyciąga szpony po nasze dziecko. Wasze wsparcie da nam siłę i nadzieję, że wygramy raz na zawsze… Do tej pory oboje pracowaliśmy, ale teraz, by być przy Tadziku, musiałam przejść na opiekę. Mimo wszystko jednak sami nigdy nie zdobędziemy tak ogromnych pieniędzy, dlatego błagamy z całego serca o pomoc w tej ciężkiej walce, bo przed Tadziem jest wiele miesięcy, a może i nawet lat leczenia. Chcemy tylko, aby ten koszmar jak najszybciej się skończył i żeby szpital nie musiał być domem dla naszego synka... 


Rodzice Tadeuszka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0120147
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki