

Nie pozwól, by guz mózgu nam ją zabrał❗️Ratuj Tamilę!
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna
Opis zbiórki
Żona, mama, babcia – nasza Tamila. Do 21 listopada 2022 roku prowadziła normalne życie. Nic nie wskazywało na to, że coś się może zmienić. Dbała o zdrowie, była aktywna. Niestety, spokojna codzienność skończyła się, wraz z nadejściem jednego, felernego wieczoru…
Zaczęła boleć ją bardzo mocno głowa, a mimika twarzy uległa deformacji. Myśleliśmy, że to udar. Wezwane pogotowie zabrało Tamilę na SOR, lekarz dyżurny zadecydował o wykonaniu badania tomografem komputerowym. Pojawiła się pierwsza okrutna diagnoza, która zniszczyła codzienność całej rodziny: "W obrębie prawej półkuli mózgu stwierdza się rozległą zmianę w postaci guza wielkości 59 x 44 mm."
Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia… Sama diagnoza "guz mózgu" była przytłaczająca. Ale mieliśmy nadzieję, że jest łagodny, a po jego usunięciu wszystko będzie dobrze.
13 grudnia 2022 r. nasz ukochana trafiła na oddział szpitala w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie odbyła się pierwsza operacja usunięcia guza mózgu. Po otrzymaniu wyniku histopatologicznego okazało się, że to jeden z najbardziej agresywnych guzów mózgu – glejak IV stopnia.
Po pierwszej operacji nastąpiła znaczna poprawa samopoczucia i mieliśmy nadzieję na powrót do zdrowia i normalnego życia Tamilii. Wiedzieliśmy, jak ciężka to choroba, ale mieliśmy nadzieję na chociaż kilka lat spokoju. Niestety...

Po operacji było dalsze leczenie. Bardzo silna 6-tygodniowa radioterapia i chemioterapia. Po tych zabiegach stan naszej Tamili zdrowia, zamiast się poprawiać, zaczął być coraz gorszy!
W następstwie chemioterapii pojawiły się silne drgawki. W maju 2023 roku wykonano rezonans magnetyczny, który niestety wykazał ponowne pojawienie się guza!
Mimo tych ciężkich, traumatycznych przeżyć Tamila nie załamuje się, podchodzi do sytuacji pozytywnie. Jest w dobrej kondycji fizycznej i walczy o swoje dalsze życie!
Szpital w Gorzowie odmówił nam dalszego leczenia operacyjnego w obawie o życie Tamili. Udało nam się skontaktować z doktorem nauk medycznych Witoldem Libonką, który zdecydował się na wykonanie operacji w prywatnej klinice w Kluczborku, dając nadzieję za możliwie najdłuższe życie!
Przerażający jest koszt samej operacji wynoszący 90 tysięcy złotych. A potem jest jeszcze dalsze leczenie... Dlatego bardzo prosimy o wsparcie.
Jako rodzina nie dysponujemy takimi środkami i postanowiliśmy zwrócić się o pomoc – w ratowaniu życia bardzo ważnej dla nas osoby…
Wpłaty
- Wpłata anonimowa200 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł