Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Teresa Czekaj - zdjęcie główne

Nowotwór rośnie w siłę, Terenia gaśnie w oczach... Ratuj!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Teresa Czekaj, 54 lata
Mysłowice, śląskie
Nowotwór jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej i wątroby
Rozpoczęcie: 31 sierpnia 2021
Zakończenie: 31 października 2021
Spoczywaj w pokoju
10 295 zł
Wsparło 189 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Teresa Czekaj, 54 lata
Mysłowice, śląskie
Nowotwór jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej i wątroby
Rozpoczęcie: 31 sierpnia 2021
Zakończenie: 31 października 2021

Opis zbiórki

Śmierć - czy ktokolwiek może powiedzieć, że jest na nią gotów? Że jego misja na ziemi dobiega końca i jest z tym pogodzony? Czy jednak pierwotna chęć życia wyzwala siły i uruchamia instynkt przetrwania?

Każdy dzień sprawia, że jest coraz słabsza, widzę, że gaśnie, a ja tak bardzo nie chcę jej stracić. Terenia to moja przyjaciółka, oparcie, moja powierniczka, zawsze pełna ciepła, uśmiechu, gotowa, by pomagać innym. Dziś w jej imieniu, ale także i swoim, muszę prosić Was o wsparcie.

Teresa Czekaj

Teresie przyszło się bowiem zmierzyć z przeciwnikiem niezwykle silnym i podstępnym - przeciwnikiem, którego jedynym celem jest odebranie życia... 

Na początku 2021 roku usłyszała diagnozę, która odbiera nadzieję. Nowotwór jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej i wątroby. Onkologia, szpitale, kroplówki, strach, ból, chemie - te słowa na stałe weszły do jej słownika.

Od tej chwili Terenia każdego dnia dzielnie toczy walkę o każdy kolejny dzień, walkę, która wymaga zarówno ogromnej siły jak i środków finansowych, które niestety znacznie przekraczają możliwości finansowe jej rodziny. Terenia jest po pięciu cyklach chemioterapii. Równolegle jej leczenie wspomagane jest komórkami macierzystymi, które musi być kontynuowane, żeby dać odpór śmiertelnej chorobie. 

Wierzę, że to nie musi być koniec, a jedynie trudna, niechciana przygoda, która już niedługo stanie się tylko złym wspomnieniem. Proszę o pomoc, o szansę na pokonanie raka... Bez wsparcia finansowego to się nie uda...

Justyna, przyjaciółka Tereni

Wpłaty

Sortuj według