
Nowotwór rośnie w siłę, Terenia gaśnie w oczach... Ratuj!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Śmierć - czy ktokolwiek może powiedzieć, że jest na nią gotów? Że jego misja na ziemi dobiega końca i jest z tym pogodzony? Czy jednak pierwotna chęć życia wyzwala siły i uruchamia instynkt przetrwania?
Każdy dzień sprawia, że jest coraz słabsza, widzę, że gaśnie, a ja tak bardzo nie chcę jej stracić. Terenia to moja przyjaciółka, oparcie, moja powierniczka, zawsze pełna ciepła, uśmiechu, gotowa, by pomagać innym. Dziś w jej imieniu, ale także i swoim, muszę prosić Was o wsparcie.

Teresie przyszło się bowiem zmierzyć z przeciwnikiem niezwykle silnym i podstępnym - przeciwnikiem, którego jedynym celem jest odebranie życia...
Na początku 2021 roku usłyszała diagnozę, która odbiera nadzieję. Nowotwór jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej i wątroby. Onkologia, szpitale, kroplówki, strach, ból, chemie - te słowa na stałe weszły do jej słownika.
Od tej chwili Terenia każdego dnia dzielnie toczy walkę o każdy kolejny dzień, walkę, która wymaga zarówno ogromnej siły jak i środków finansowych, które niestety znacznie przekraczają możliwości finansowe jej rodziny. Terenia jest po pięciu cyklach chemioterapii. Równolegle jej leczenie wspomagane jest komórkami macierzystymi, które musi być kontynuowane, żeby dać odpór śmiertelnej chorobie.
Wierzę, że to nie musi być koniec, a jedynie trudna, niechciana przygoda, która już niedługo stanie się tylko złym wspomnieniem. Proszę o pomoc, o szansę na pokonanie raka... Bez wsparcia finansowego to się nie uda...
Justyna, przyjaciółka Tereni
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa450 zł
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł