Zbiórka zakończona
Teresa Głowacz - zdjęcie główne

Woda wdarła się zbyt szybko, by cokolwiek uratować... Pomóżcie moim rodzicom!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po powodzi

Organizator zbiórki:
Teresa Głowacz, 65 lat
Pieszyce, dolnośląskie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 19 września 2024
Zakończenie: 25 września 2024
3769 zł
Wsparło 76 osób

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po powodzi

Organizator zbiórki:
Teresa Głowacz, 65 lat
Pieszyce, dolnośląskie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 19 września 2024
Zakończenie: 25 września 2024

Rezultat zbiórki

Kochani! Nigdy nie zapomnimy tego, co dla nas zrobiliście! 💚

Powódź odebrała moim rodzicom wszystko – ich dom, spokój i bezpieczeństwo! Wtedy pojawiliście się Wy i ogromnie nam pomogliście. Otrzymaliśmy nie tylko środki na walkę ze skutkami tego żywiołu, ale także poczucie, że nie jesteśmy sami! 

W imieniu moich rodziców dziękuję z całego serca! 💚

Edyta

Opis zbiórki

Powódź w Polsce przyniosła dramatyczne skutki, zniszczenia i ludzkie tragedie, które trudno opisać słowami. Bezlitosna woda, w jednej chwili zalała domy, niszcząc dorobek całych pokoleń. Ludzie walczą z żywiołem, próbując ratować to, co dla nich najcenniejsze – dach nad głową, pamiątki rodzinne, resztki normalnego życia. Setki rodzin zostało bez schronienia. Niestety dramat nie ominął też moich rodziców...

15 września 2024 roku moi rodzice stracili wszystko. Tragedia nadeszła w środku nocy. Wtedy ich świeżo wyremontowane mieszkanie zostało doszczętnie zalane przez niszczycielską powódź. Miejsce, które miało być dla nich oazą spokoju na emeryturze, w jednej chwili zamieniło się w koszmar.

Teresa Głowacz

Tamtego dnia wszystko działo się zbyt szybko, aby móc dokładnie opisać walkę z żywiołem. Już od 2 godziny w środku nocy rodzice próbowali robić, co tylko mogli. Dzielnie walczyli o każdy metr swojego lokum. Woda wdzierała się bezlitośnie, a ich wysiłki okazały się daremne. Nic nie udało się uratować – każdy mebel, pamiątka, wszystko, co budowali przez całe życie, zostało zatopione. To mieszkanie było ich dumą. Świeżo wyremontowane w sierpniu, miało być miejscem odpoczynku po wielu latach poświęconych pracy. Teraz przez zniszczenia stoi puste. Nie nadaje się obecnie do zamieszkania.

Rodzice obecnie przebywają u nas, swoich dzieci, starając się odnaleźć w nowej brutalnej rzeczywistości narzuconej przez katastrofę, która nawiedziła Polskę w ostatnim czasie. Mama jest na emeryturze. To mieszkanie było dla niej miejscem, gdzie mogła w końcu złapać oddech. A teraz? Zostało im tylko poczucie bezsilności i ogromna strata. W jednej chwili wszystko runęło. W głowie pojawia się mnóstwo pytań, ale jedno jest najważniejsze: CO DALEJ?

Teresa Głowacz

Straty są ogromne, a odbudowa mienia, obecnie przypominającego zgliszcza, wiąże się z dużymi kosztami, na które zwyczajnie nie wystarczy oszczędności osobom na emeryturze. Dlatego jako córka zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc finansową. Moim rodzicom potrzebne są środki, aby odbudować swoje mieszkanie. To, co ich spotkało, jest tragedią, z którą nikt nie powinien walczyć sam.

Proszę o każdą, nawet najmniejszą złotówkę. To pomoże im stanąć na nogi po ostatnim koszmarze. Dziękuję wszystkim zdecydowanym wesprzeć moich rodziców w bardzo trudnej chwili. Jestem wdzięczna za każdą formę pomocy. Razem możemy im podarować nadzieję na lepsze jutro.

Córka

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj