Teresa Masłowska - zdjęcie główne

To może być ostatnia nadzieja dla mojej mamy! Błagam, pomóż nam!

Cel zbiórki: Roczne leczenie onkologiczne

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Teresa Masłowska, 73 lata
Krosno, podkarpackie
Rak gruczołowy jelita grubego z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2026
9378 zł(14,69%)
Brakuje 54 452 zł
WesprzyjWsparły 73 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0243741
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0243741 Teresa
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Teresie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Roczne leczenie onkologiczne

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Teresa Masłowska, 73 lata
Krosno, podkarpackie
Rak gruczołowy jelita grubego z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2023
Zakończenie: 22 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Gdy dowiadujesz się, że najważniejsza osoba w Twoim życiu zachorowała, Twój dotychczasowy świat przestaje istnieć. Zmienia się wszystko. Musisz przewartościować swoją codzienność, zmienić plany.... Słowo "nowotwór" pozbawia poczucia bezpieczeństwa, powoduje ogromny ból. Każdego dnia próbuję znaleźć sposób i siłę, by spędzić z mamą więcej czasu...

Wszystko zaczęło się trzy lata temu. To wtedy u mojej mamy zdiagnozowano nowotwór jelita grubego. Co gorsza, pojawiły się już przerzuty. Rak zajął również wątrobę.  Nie było czasu do stracenia. Mama niezwłocznie rozpoczęła leczenie, przyjęła około 20 wlewów chemii. Niestety leczenie nie przyniosło upragnionego rezultatu. Stan mojej mamy stale się pogarszał.

Ze względu na zły stan zdrowia, lekarze zrezygnowali z podawania chemioterapii. Włączono kurację tabletkami, która również okazała się nieskuteczna. Na głowie mamy pojawił się guz, był to kolejny przerzut. Ta informacja, po raz kolejny, zadała nam cios prosto w serca.

Leczenie nie przynosi efektów. Każdego dnia widzę przerażenie w oczach mamy. To jeszcze bardziej wypełnia mnie obezwładniającym strachem. Chcę spróbować wszystkiego, by wygrać dla nas, choć trochę, więcej czasu. Znalazłam jeszcze jeden sposób! Ostatnią nadzieję, że jeszcze może być lepiej! Jednak ta nadzieja sporo kosztuje... 

Wierzymy, że niekonwencjonalne leczenie jest w stanie pomóc. Jednak jego miesięczny koszt to blisko 5 tysięcy złotych. Nie mamy takich pieniędzy.

Tak bardzo się boję, że to ostatnia szansa dla mojej mamy... Szansa, której nie będziemy w stanie wykorzystać, ze względu na zbyt duży koszt. Dlatego błagam o Twoją pomoc. Podaruj mojej mamie więcej czasu!

Barbara, córka

 

Teresa Masłowska

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według