Teresa Pawińska - zdjęcie główne

Operacja jedynym ratunkiem. POMOCY!

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja ortopedyczna i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Teresa Pawińska, 65 lat
Skierniewice, łódzkie
Zwyrodnienie wielostawowe, niestabilność typu SNAC nadgarstka prawego na tle martwicy
Rozpoczęcie: 21 czerwca 2023
Zakończenie: 31 marca 2026
600 zł(2,56%)
Brakuje 22 805 zł
WesprzyjWsparło 18 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0294231
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0294231 Teresa
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Teresie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja ortopedyczna i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Teresa Pawińska, 65 lat
Skierniewice, łódzkie
Zwyrodnienie wielostawowe, niestabilność typu SNAC nadgarstka prawego na tle martwicy
Rozpoczęcie: 21 czerwca 2023
Zakończenie: 31 marca 2026

Opis zbiórki

Całe swoje życie ciężko pracowałam, aby zapewnić sobie i moim dzieciom jak najlepsze życie. Niestety teraz odczuwam tego przykre konsekwencje, które nie pozwalają na normalne, samodzielne funkcjonowanie. 

Gdy mój synek miał pół roku, zauważyłam na nadgarstku niepokojące zmiany, jednak zbagatelizowałam problem. Musiałam bowiem zająć się domem. Mój ówczesny mąż chodził do pracy i niestety opieka nad dziećmi i pozostałe obowiązki spadały na mnie. Robiłam wszystko, aby zapewnić byt rodzinie, podejmowałam się każdej możliwej pracy i nie zważałam na pogarszający się stan ręki. Dziś odczuwam tego skutki.

W międzyczasie mój syn zachorował na białaczkę. Byłam przerażona, ale robiłam wszystko, żeby mu pomóc. W tamtym czasie również mój tata potrzebował opieki. 

Niestety to wszystko bardzo się odbiło na moim zdrowiu. W ręce pojawiły się gangliony — torbiele z galaretowatą zawartością i próchnica kości. Wymagam pilnej, ale bardzo kosztownej rehabilitacji, żeby wyciąć zmiany i scalić kości. Mam problemy z wykonaniem prostych czynności domowych. Niestety na co dzień jestem sama, towarzyszy mi jedynie ogromny ból.

Moi ukochani synowie i córka pomagają mi w tej trudnej codzienności, ale mają swoje rodziny, dzieci i nie mogą spędzać przy mnie 24. godzin.  

Lekarze wyznaczyli termin operacji na NFZ na 2027 rok... Nie mogę tyle czekać. Boję się pomyśleć, co może stać się z moją ręką do tego czasu. Gdy staram się ją oszczędzać – ból atakuje drugą. Mam trudności ze wstawaniem, każdego ranka moje kończyny odmawiają posłuszeństwa. W przeszłości miałam też problem z nogą, dolegliwości towarzyszą mi do dziś…

Bardzo potrzebuję pomocy. Pomyślałam, że być może znajdą się ludzie o dobrych sercach, którzy nie przejdą obok mnie obojętnie. Staram się sama ćwiczyć, jednak ból jest na tyle duży, że bezsenne noce towarzyszą mi codziennie… Jestem zapisana na rehabilitację, którą rozpocznę dopiero 4. września.

Proszę o pomoc, sama nie dam rady...

Teresa

Teresa Pawińska

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Dużo zdrówka

  • Sabina
    Sabina
    Udostępnij
    50 zł
  • agabi
    agabi
    Udostępnij
    51 zł
  • Marcin
    Marcin
    Udostępnij
    50 zł

    Powodzenia Pani Tereso i wesołych świąt ;)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    11 zł

    proszę się nie poddawać Pani Tereso! <3