
Choroba zębów zagraża mojemu zdrowiu i życiu❗️Proszę, pomóż mi❗️
Cel zbiórki: Leczenie stomatologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie stomatologiczne
Aktualizacje
Leczenie musi odbyć się już, natychmiast! Prosimy o pomoc dla Teresy!
Kochani, moja sytuacja jest nadal bardzo trudna. Staram się zmuszać do traktowania czegokolwiek „na bieżąco” – udając, że żyję codziennością. Jestem coraz słabsza, a moje leczenie musi odbyć się już, natychmiast!
Niestety, problemy ze zdrowiem się nawarstwiają. Złe wyniki morfologii, wysoki cholesterol… Trudno sobie z tym wszystkim poradzić, zwłaszcza że od lat tak bardzo dbam o zdrowie! Aktywność fizyczna, spacery, rozsądne odżywianie… A mimo to wyniki w niektórych frakcjach, jak powiedział lekarz, są niepokojące. Specjaliści podejrzewają, że to stan związany z silnym stresem i poczuciem ciągłego zagrożenia wynikającymi z mojego stanu zdrowia.
Niestety, żaden z lekarzy nie rozpocznie leczenia bez opłacenia go góry w całości. Leczenia nie da się prowadzić po jednym zębie, bo są połączone mostami po kilka razem. A stan mojej jamy ustanej jest tragiczny, co okrutnie odbija się na moim codziennym funkcjonowaniu.
Proszę Was o pomoc. Jesteście moją jedyną nadzieją i bez mocy Waszych dobrych serc nie dam rady zawalczyć o swoje zdrowie.
Z wdzięcznością… Teresa
Opis zbiórki
Mam na zębach 24-letnie korony. Jesienią ubiegłego roku poczułam silny ból oraz zapach zgorzeli. W czerwcu 2025 roku, podczas pilnej wizyty w Instytucie Stomatologii, stwierdzono, że moja prawa górna piątka – połączona mostem z czwórką – obumarła, a stan zapalny zdążył już przejść do zatoki! Zaproponowano jedyne rozwiązanie w ramach NFZ: przecięcie mostu i usunięcie piątki wraz z dowieszoną szóstką.
Dla mnie byłaby to jednak katastrofa. Korony założono mi 24 lata temu po półtorarocznym leczeniu i szynowaniu stawów żuchwy – miałam wtedy liczne braki w uzębieniu, które wpływały na stawy żuchwy i powodowały problemy z kręgosłupem szyjnym oraz zawroty głowy, szczególnie po prawej stronie… właśnie tam, gdzie dziś toczy się stan zapalny. Usunięcie zęba i elementów mostu spowodowałoby ponowne zaburzenia stawów, a to bardzo zagroziłoby mojemu zdrowiu.

Jestem uczulona na metal (nikiel, nie zawsze toleruję tytan), na akryl i silikon – czyli materiały, z których wykonuje się protezy. Od września zgorzel postępuje. Lekarz powiedział, że trzeba natychmiast zdjąć wszystkie korony, wyleczyć zęby, a część z nich być może usunąć i odbudować nowymi koronami. To jedyna szansa, by zatrzymać stan zapalny i nie dopuścić do powikłań.
Niestety te zabiegi są bardzo kosztowne, a mnie na nie nie stać…

Mam prawie 75 lat. Moja emerytura jest bardzo niska. Od lat — nawet przy wsparciu MOPS-u brakuje mi pieniędzy na wykup niezbędnych leków. Żyję w ciągłym stresie, a sytuacja mnie przerasta. Wkrótce powinnam mieć operację zaćmy, ale lekarze nie mogą jej wykonać, dopóki w mojej jamie ustnej trwa stan zapalny...
Czuję się bezradna… A bardzo chciałabym jeszcze żyć normalnie, być przydatna innym, cieszyć się każdym dniem. To moja ostatnia próba – proszę o pomoc. O ludzkie serce. O szansę na dalsze życie bez bólu i strachu.
Dziękuję każdemu, kto zechce mi pomóc.
Teresa
- Wpłata anonimowa100 zł
- Rafał P.500 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Stare miasto50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł