

Tetiana doznała paraliżu niemal całego ciała! Ratunku!
Cel zbiórki: Rehabilitacja po wypadku
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Rehabilitacja po wypadku
Aktualizacje
Minęły prawie 3 lata od wypadku, a moje ręce i ramiona nadal nie są sprawne! Proszę, pomóżcie mi w dalszej walce!
Kochani Darczyńcy!
Minęły już prawie trzy lata od mojego wypadku samochodowego. Za mną wiele miesięcy bólu, codziennej walki o sprawność, ale też nadziei. Przeszłam rehabilitację w trzech ośrodkach w Polsce oraz kilku w Ukrainie. Niestety koszty terapii są ogromne, a ja nie mogę pozwolić na to, żeby ćwiczenia odbywały się nieregularnie.
Wasze dotychczasowe wsparcie bardzo mi pomogło, ale znaczną część rehabilitacji finansowałam sama, z oszczędności i pomocy najbliższych mi osób. Dziś mieszkam z moją mamą, która jest moim największym wsparciem. Każdego dnia ćwiczę z rehabilitantem, ale również samodzielnie, by efekty były jak najlepsze.

Niestety, mimo ogromu wysiłku i czasu, moje dłonie wciąż nie są sprawne, a ramiona pozostają słabe. W dalszym ciągu nie potrafię siedzieć bez podparcia. Zauważam jednak małe postępy, mój kręgosłup się nieco wzmocnił, a ciało powoli odzyskuje stabilność. Te wyraźne efekty dają mi siłę, by nadal walczyć!
Nie mam zamiaru się poddać! Wierzę, że każdy dzień treningu przybliża mnie do lepszej przyszłości. Zamierzam kontynuować intensywną rehabilitacji i odwiedzać ośrodki, które oferują nowoczesne metody leczenia. Oprócz tego chciałabym spróbować terapii komórkami macierzystymi. Niestety, wszystkie te działania wiążą się z ogromnymi kosztami, których nie jestem w stanie udźwignąć sama.
Dlatego ponownie proszę o Was o pomoc. Każda złotówka, każdy gest dobroci daje mi realną szansę na dalszą rehabilitację i odzyskanie sprawności. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy dołączą do mojej walki. Wasze wsparcie to dla mnie nie tylko możliwość leczenia, ale również dowód na to, że nie jestem sama.
Tetiana
Opis zbiórki
Mam na imię Tetiana, ma 34 lata i pochodzę z Ukrainy. Wiem, że cały świat żyje sytuacją mojego narodu. Ogromnie cierpię, wiedząc co teraz przeżywają moi rodacy. W zeszłym roku spotkała mnie jeszcze dodatkowa tragedia…
Uległam wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego doznałam złamania piątego kręgu szyjnego, z uciskiem rdzenia kręgowego. Spowodowało to paraliż niemal całego mojego ciała! Straciłam nad nim władzę i kontrolę…
Do tego strasznego zdarzenia doszło w Szwecji. Tam wykonano operację złamanego kręgosłupa i wstawiono mi tytanową płytkę, co było jedyną szansą na ratunek.
Po wyjściu ze spitala zostałam umieszczona na 3,5 miesiąca w miejscowym ośrodku rehabilitacyjnym. Lekarze podkreślali, że żadna przerwa w procesie rehabilitacji nie wchodzi w grę, ponieważ mogą wystąpić bardzo złożone konsekwencje…

Następnie zostałam przewieziona do prywatnego centrum rehabilitacyjnego w Otwocku. Koszt mojego leczenia to ponad 100 tys. złotych! Zdaję sobie sprawę, że to astronomiczna suma... I wiem, że moja rekonwalescencja będzie trwała bardzo długo…
Razem z rodziną staramy się sami poradzić sobie z tym problemem, ale kwota mojego leczenia jest ogromna… Jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc.
To najtrudniejszy rok dla mojego narodu i dla mnie. Wojna zniweczyła nasze plany na przyszłość, a paraliż zachwiał moją nadzieją. Jestem młodą, energiczną i wesołą dziewczyną z ogromnym zapałem do życia. Proszę, pomóż mi nie tracić wiary, że kiedyś w końcu będzie dobrze.
Tetiana
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł