
Malutki chłopiec walczy o życie. RATUJ❗️
Cel zbiórki: Operacja i leczenie onkologiczne w klinice w Turcji, zakwaterowanie
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja i leczenie onkologiczne w klinice w Turcji, zakwaterowanie
Aktualizacje
Czy uda się dokończyć leczenie Timura?
Nasz synek ma dopiero dwa latka, a przez pół swojego życia jego domem jest szpital... Tylko dzięki wsparciu Timur będzie mógł dokończyć leczenie. Brakuje już niewiele - pomożesz?

Timurek po raz kolejny miał przetaczaną krew. Po raz pierwszy po chemioterapii nie trzeba było stosować podwójnych zastrzyków na podniesienie wyników krwi - to dobra wiadomość, bo zastrzyki są zawsze dla synka ogromnym stresem.
Przed Timurkiem ostatni blok chemioterapii, a potem chwilowy odpoczynek od leczenia, regeneracja organizmu i badania końcowe. Oczekiwanie na wyniki tych badań to ogromny stres dla nas, rodziców.

Tak bardzo pragniemy, aby to się wreszcie skończyło, abyśmy mogli wrócić do życia, aby Timurek był zdrowy. Cała nasza walka z tą potworną chorobą jest możliwa tylko dzięki Wam - Armii ludzi o anielskich sercach.
Nasza zbiórka dobiega końca, to Wasza zasługa, że mieliśmy szansę na to leczenie. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, za każdą przekazaną złotówkę, za każde udostępnienie. Prosimy zostańcie z nami do końca tej drogi, która prowadzi Timurka z onkologicznych sal i korytarzy do domu i szczęśliwego dzieciństwa z uśmiechem na buźce zamiast grymasu bólu i cierpienia.
RodziceTo dziś – kolejny cykl chemii ratuje Timurkowi życie❗️
Po ponad dwóch długich tygodniach poznaliśmy wyniki MRI!
Ogólny stan jest dobry – lekarze są zadowoleni z rezultatów operacji, a rany powoli się goją. Timurek dostał kolejny wlew płytek krwi, ponieważ ich poziom wciąż jest za niski po chemioterapii. Jego organizm walczy, a wszystko dzięki WAM – tak kosztowne leczenie zawdzięczamy ludziom, którzy bezinteresowanie dali szansę naszemu dziecku.
Prosimy, zostańcie z nami do końca na tej drodze walki o życie Timurka. Już tak dużo razem przeszliśmy. Prosimy o jeszcze trochę.
Dziękujemy Wam za każdą formę wsparcia.
RodziceTimurek już po operacji! Przed nim ostatnie, ciężkie cykle chemii! POMÓŻ❗️
Timurek jest już po operacji, którą poprzedziło aż 25 sesji radioterapii oraz równoległe 2 cykle chemii. W sumie przeszedł 7 cykli chemioterapii, niezliczoną ilość badań, prześwietleń oraz znieczuleń. Operacja odbyła się 11 maja.
Lekarze usunęli guza, dwa żebra i mały kawałek płuca. Operacja bardzo go osłabiła – potrzebował dużo snu i odpoczynku, lecz i on nie przynosił ukojenia. Był niespokojny, często budził się i płakał. To był bardzo trudny czas. Jego małe ciałko oplatały rurki i cewniki, a oddech był świszczący.

Pomimo ogromnego cierpienia i wycieńczenia, przystąpiliśmy do ósmego bloku chemioterapii, którą Timi bardzo źle zniósł. Prawie nic nie jadł, nie pił, rzęski, które zaczęły trochę rosnąć, ponownie wypadły.
Wyniki badań krwi były bardzo złe. Silna alergia została nieco zmniejszona przez kolejną hospitalizację, antybiotyki i kroplówki. Trzy wlewy płytek krwi i wlew czerwonych krwinek ustabilizowały jego stan i umożliwiły kolejny, już dziewiąty cykl chemii.

Bardzo się boimy – do zakończenia leczenia pozostały jeszcze trzy cykle ciężkiej chemioterapii. Prosimy zostańcie z Timurkiem! Wspierajcie naszego synka do końca. Bez Was nie miałby szansy na to leczenie.
Dziękujemy za każdą dotychczasową formę pomocy, za to, że razem z nami walczycie nasze dziecko, o jego szansę na zdrowie I szczęśliwe dzieciństwo.
Rodzice
Opis zbiórki
Coraz rzadziej widzimy na twarzy naszego synka uśmiech, a częściej łzy i ból. U Timura zdiagnozowano mięsaka Ewinga...
W trakcie wakacji Timur zaczął gorączkować, a jego stan utrzymywał się jeszcze kilka dni. Wstępnie lekarze podejrzewali infekcję jelitową. Po 3 dniach przyjmowania antybiotyków problem nie zniknął. Temperatura ponownie wzrosła powyżej 39 stopni, znowu wezwaliśmy karetkę pogotowia.

Zrobiliśmy bardziej szczegółowe badanie krwi i KTG, które wykazało, że synek ma prawostronne zapalenie płuc i opłucnej. Zostaliśmy w szpitalu, a po przeprowadzeniu szeregu dokładniejszych badań dowiedzieliśmy się, że synek ma nowotwór złośliwy kości.

Podjęliśmy decyzję o zabraniu dziecka za granicę, gdzie warunki i możliwości dają realne szanse na wyleczenie synka. Od listopada Timur przebywa w klinice w Turcji. Jest już po trzech chemiach, a przed nim jeszcze radioterapia i operacja. Wszystkie możliwe pieniądze już wydaliśmy. Dalsze koszty to nawet 800 tysięcy złotych... Nie mamy takich pieniędzy, zwyczajnie nie mamy. Wizja finansowego muru, który uniemożliwia nam leczenie własnego dziecka jest przerażająca. Bardzo prosimy o wsparcie, które nas już przerasta!
Timur ma dopiero dwa latka to nie jest czas, by umierać. Życie jest bezcenne, lecz gdy przychodzi nam o nie walczyć, nagle okazuje się, że można je przeliczyć na pieniądze. To jest dramat – dramat każdego, kto doświadcza takiej tragedii. Wiara, że wsparcie dobrych ludzi przyczyni się do wyzdrowienia będzie największym cudem i darem dla naszego dziecka i dla nas samych.
rodzice Timura

- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Patryk1 zł
Dużo zdrowia szczęścia i radości :)
- Iwona50 zł

❤
- Wpłata anonimowa30 zł