
Odkąd przyszedł na świat – walczy o swoje życie i sprawność❗️Pomóż Titusowi!
Cel zbiórki: Eksperymentalna terapia w klinice Monterrey, przelot, pobyt, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
2 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Monika Piątkiewiczzaczyna wspierać co miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Eksperymentalna terapia w klinice Monterrey, przelot, pobyt, rehabilitacja
Aktualizacje
Zostało niecałe 10% do zamknięcia zbiórki! Pomóż nam zazielenić pasek❗️
Przed nami ostatnia prosta! Dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla mojego synka dotychczas i bardzo proszę: pomóżcie nam zazielenić pasek i zamknąć zbiórkę!
Jedyną szansą na sprawność i samodzielność mojego Tituska jest bardzo kosztowne leczenie w Meksyku... Leczenie, które dzięki Waszej pomocy mogłam już opłacić! To wszystko Wasza zasługa! Nie sposób opisać moją wdzięczność i wzruszenie...
Zbiórka jednak jeszcze się nie kończy! Nadal potrzebujemy wsparcia, żeby uzbierać brakującą sumę, która pozwoli na bezpieczny transport do kliniki.
Mój synek urodził się w 32. tygodniu ciąży. Jego życie od samego początku nie należało do najprostszych. Zdiagnozowano mózgowe czterokończynowe porażenie dziecięce i właśnie wtedy rozpoczęła się walka, która trwa do dziś...
Titus każdego dnia budzi mnie swoim uśmiechem, który daje mi siłę do dalszej walki. Ale on nie jest w stanie wykonać żadnej czynności samodzielnie. We wszystkim potrzebuje mojej pomocy. A ja marzę tylko o tym, by dać mu wolność. Sprawność. Niezależność. Mój mały chłopiec jest uwięziony we własnym ciele...

Dlatego dziś porzucam lęk i obawy i proszę ratunek. Każda złotówka, każde udostępnienie to dla nas wielka nadzieja. Do zamknięcia zbiórki brakuje już tak niewiele. Proszę, pomóż nam...
Magdalena, mama Tituska
W te Święta marzę tylko o jednym: żeby świat zlitował się nad moim synkiem... Proszę, pomóż mi zabrać go na leczenie 💔
Jutro Wigilia. Jednak w naszym domu nawet okres świąteczny nie oznacza, że jest spokojniej, że mniej się boimy, martwimy. Walka o sprawność i zdrowie Tituska trwa nieprzerwanie, dlatego dziś, zwłaszcza w tym pięknym przedświątecznym dniu, proszę Cię o pomoc...
Jestem mamą Tituska, który cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe. Mój synek nigdy nie miał łatwo, a mimo to, codziennie budzi mnie swoim uśmiechem. Jest rezolutnym, pogodnym chłopcem, który najbardziej na świecie chciałby po prostu normalnie żyć.
A ja robię wszystko, żeby dać mu szansę.
Wiem jednak, że sama nie dam rady opłacić leczenia, które jest dla mojego Titka ogromną szansą. Dlatego piszę ten apel. Szukam osób, które nie będą potrafiły przejść obojętnie. Dla których nasza trudna sytuacja nie będzie obojętna. Czy jesteś jedną z tych osób? Wierzę, że tak...
Życzę Ci, żeby spełniły się wszystkie Twoje marzenia, żeby te Święta były spokojne, żeby odeszły wszystkie troski i zmartwienia. Proszę, daj mi nadzieję, że u nas też będzie dobrze. Że Titus poleci na leczenie, które jest jego jedyną szansą... Chciałabym, żeby po prostu przestał cierpieć.
Magda – mama Titusa
Opis zbiórki
Nasz Titus przyszedł na świat w 32. tygodniu ciąży. Jego życie od samego początku nie należało do najprostszych. U synka zdiagnozowano mózgowe czterokończynowe porażenie dziecięce. Byliśmy przerażeni, ale musieliśmy natychmiast zacząć walczyć.
Titus musiał być bardzo intensywnie rehabilitowany już od pierwszych chwil. Od tamtej pory przeszliśmy już bardzo długą drogę. Dzięki Wam mogliśmy zapewnić synkowi turnusy rehabilitacyjne, odpowiednią opiekę i leczenie, za co już zawsze będziemy Wam wdzięczni!
Determinacja i wola zwycięstwa Titusa są niesamowite. Z każdym uśmiechem, z każdym słowem i każdego dnia pokazuje, jak bardzo chce się uniezależnić. Jak bardzo chciałby rozwijać swoje pasje i jak bardzo potrzebuje naszej pomocy, żeby to osiągnąć.

Każdy jego ruch, każdy krok, każde słowo to efekt ogromnej pracy, bólu i wytrwałości. Od lat walczy dzielnie — codziennie udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli ma się w sobie tyle siły i uśmiechu, co on.
Dziś potrzebujemy Waszego wsparcia ponownie, ponieważ pojawiła się ogromna szansa na poprawę jego sprawności i samodzielności – terapia neurocytotronem w Meksyku. To nowoczesna, 28-dniowa metoda leczenia, dająca realne efekty u dzieci z porażeniem mózgowym. Klinika zaleca pobyt przez 32 dni, by przeprowadzić wszystkie niezbędne badania przed i po terapii.

Koszty są jednak ogromne — obejmują leczenie, przeloty, wynajem mieszkania, wymagane ubezpieczenie oraz wyżywienie. Sami nie jesteśmy w stanie pokryć tak dużej kwoty, dlatego z całego serca prosimy o pomoc.
Wierzymy, że z Waszym wsparciem uda nam się dotrzeć do Meksyku i że Titko po raz kolejny zadziwi wszystkich, którzy kibicują mu od 10 lat i nie przestają wierzyć w jego siłę. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo to krok bliżej do tego, by Titus mógł być bardziej samodzielny. Prosimy, pomóżcie nam!
Najbliżsi Titusa

✏️ Titus marzy o samodzielności. Trwa zbiórka na terapię w Meksyku 🙏🏻 (otwiera nową kartę)
🎥 Zobacz materiał poświęcony Tituskowi! (otwiera nową kartę)
🎥 Łukasz Juras Jurkowsci zachęca do wsparcia zbiórki Titusa! (otwiera nową kartę)
🎥 Zapoznaj się z filmikiem i poznaj historię Titusa! (otwiera nową kartę)
🎥 Superbohaterowie bez peleryny. Magda i Titus walczą o pierwsze kroki! (otwiera nową kartę)
📌 Titusowi możesz pomóc też przez udział w licytacjach na Allegro - klik! (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa108 zł
NIech moc będzie z Wami! <3
- Wpłata anonimowaX zł
- Leć TITUS Leć66 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
powodzenia, trzymam kciuki!
- Ania146 zł