Zbiórka zakończona
Tomasz Dembowski - zdjęcie główne

Wypadek polskiego lekarza w Uzbekistanie❗️Pilnie potrzebny transport do kraju!

Cel zbiórki: Transport medyczny do Polski, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tomasz Dembowski, 28 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku - rozlany uraz aksonalny
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2023
Zakończenie: 31 sierpnia 2023
676 979 zł(125,26%)
Wsparło 10 914 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0330118 Tomasz

Cel zbiórki: Transport medyczny do Polski, leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tomasz Dembowski, 28 lat
Kraków, małopolskie
Stan po wypadku - rozlany uraz aksonalny
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2023
Zakończenie: 31 sierpnia 2023

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy,

Cuda dzieją się stale, bo Tomek żyje, oddycha sam, potrafi się już komunikować. Mamy nadzieję na dalsze etapy powrotu do zdrowia, choć to wszystko, co się dzieje, od samego początku, od 20.08.2023 roku, jest dla nas niewyobrażalnie trudne.

Okazało się, że w Uzbekistanie Tomek został zarażony wielolekoopornymi bakteriami i przez ponad miesiąc walczył z ciężkim zapaleniem płuc. Przeszedł zabieg ortopedyczny na nadgarstek, który był zmiażdżony, najpewniej jako efekt silnego uderzenia ręką o podłoże, pewnie bronił się przed upadkiem na głowę… Z jednej strony dociera do nas to, co się stało i gdzie jesteśmy, a z drugiej cały czas wydaje nam się to tak nierealne, że aż trudno w to uwierzyć... W pamięci ciążą obrazy, dźwięki, zdarzenia z Uzbekistanu, które wywołują łzy niemocy i ból, którego nie umiem opisać, choć już tyle czasu minęło...

Cuda dzieją się nieustannie, a transport lotniczy do Polski, który zawdzięczamy tak wielu osobom, był głównym cudem, który dał Tomkowi szanse na przeżycie! Gdyby został w Uzbekistanie, już dawno by nie żył.

Cud, że Tomek przeżył te kilka dni pobytu w Kitob i Samarkandzie.
Cud, że przetrwał tam wykonany zabieg chirurgiczny i różne kontrowersyjne metody (nie)leczenia. Cud, że udało się wyleczyć zapalenie płuc, które było wywołane przez bakterie wrażliwe na jeden antybiotyk, słabo penetrujący do płuc.
Cud, że nerki wytrzymały wysokie dawki leków nefrotoksycznych.

I tak mogłabym jeszcze wiele wymieniać. Każdego dnia, gdy odwiedzam Tomka, mówię mu: dzień dobry, kochanie, dziś mamy kolejny piękny dzień, a piękny jest dlatego, że żyjemy, oddychamy i mamy siebie!

Po pobycie na oddziale intensywnej terapii Tomek został przeniesiony na oddział rehabilitacji. W okresie 27.10.2023 – 31.07.2024 Tomek przebywał w ośrodku rehabilitacji RehStab w Limanowej. Po wielu miesiącach ciężkiej pracy zespołu fizjoterapeutów, neurologopedów, psychologów, terapeutów zajęciowych, a także dzięki zaangażowaniu Rodziny i Przyjaciół, Tomek został wybudzony ze śpiączki! Towarzysząc mu w jego codziennych zmaganiach, byliśmy świadkami wielu wzruszających i zapadających w pamięć momentów, a jego determinacja i uśmiech pomagały przetrwać trudności, których wymiar emocjonalny był dużo bardziej złożony względem wszystkich dotychczasowych trosk.

Z momentem wybudzenia rozpoczął się bardzo trudny, pracochłonny i kosztowny etap rehabilitacji, obejmujący pracę nad powrotem funkcji, usprawnianie ruchowe, rehabilitację oddechową. Aktualnie Tomek porozumiewa się za pomocą wydrukowanego alfabetu, a także korzystając z komunikatorów. Jednak nadal w codziennym funkcjonowaniu jest w pełni zależny od osób drugich.

W dniu 1.08.2024 Tomek został przekazany do ośrodka Rehamed Center w Tajęcinie, gdzie będzie kontynuował walkę o powrót do sprawności w ramach komercyjnego pobytu stacjonarnego, a koszt pierwszego miesiąca pobytu został pokryty z nadwyżki środków ze zbiórki. Choć czas płynie nieubłaganie, stale jesteśmy pełni wdzięczności dla wszystkich Darczyńców, którzy – odpowiadając na zbiórkę - dali Tomkowi szansę na przeżycie i odzyskanie zdrowia. Bardzo często Was wspominamy i podziwiamy, wdzięczni za pomoc, wiarę i otuchę.

Dziękujemy, że jesteście i prosimy, walczcie z nami dalej, aby Tomek wrócił do zdrowia i sprawności. Z optymizmem patrzymy w przyszłość i wierzymy, że historia Tomka będzie mieć szczęśliwe zakończenie.

Aktualizacje

  • 100% w 7 godzin! Tomasz wraca do Polski!

    Wasze wsparcie przerosło najśmielsze oczekiwania – wystarczyło 7 godzin, by do Tomasza popłynęło morze pomocy i zapełniło pasek zbiórki na pilny transport medyczny do kraju! 

    Ten właśnie jest organizowany. Możliwe, że już jutro medyczny transport lotniczy poleci po Tomka do Uzbekistanu, by przetransportować go do Polski. Wszystko dzięki Wam!

    To będzie dopiero początek. To właśnie tu zacznie się prawdziwa walka o życie Tomka, a potem dalsza, wielomiesięczna rehabilitacja po tragicznym wypadku. Niestety również bardzo kosztowna.

    Cała nadwyżka z tej zbiórki zostanie przeznaczona na dalsze leczenie i pomoc Tomaszowi w powrocie do zdrowia. 

    Dziękujemy, że jesteście!

    Aktualizacja: 25.08.2023

    Tomasz Dembowski

    Tomek w drodze do Polski! Dziś rano transport medyczny odebrał go z Uzbekistanu. Tomek wraca do kraju walczyć o życie.

    Mocno trzymajcie kciuki. Dziękujemy za wszystko!

Opis zbiórki

Trzeba jak najszybciej sprowadzić Tomka do kraju, by miał szansę na przeżycie! Potrzebny jest transport helikopterem medycznym, koszta będą gigantyczne… Ubezpieczyciel odmówił odszkodowania! Jesteśmy po tej tragedii w szoku i robimy wszystko, by Tomek do nas wrócił, by żył… Prosimy o pomoc!

Tomek Dembowski ma 26 lat. Jest lekarzem w trakcie stażu podyplomowego w Krakowie, asystent lekarza w Szpitalu Powiatowym w Bochni.

W ramach wakacji postanowił zwiedzić Uzbekistan. 20 sierpnia, w niedzielę, podczas konnej wycieczki turystycznej w góry. Nieoczekiwanie spadł z konia, doznając urazu głowy! Został przewieziony do szpitala w mieście Kitab, ale opieka medyczna jest tam na tragicznym poziomie. Prywatnie załatwiliśmy karetkę, która zawiozła Tomka do większego szpitala w Samarkandzie. Tam niestety o wiele lepiej nie jest…

Z Tomkiem jest koleżanka, również lekarka, która pojechała do niego, jak tylko dowiedziała się o wypadku! Na bieżąco monitoruje jego stan – nic więcej nie może zrobić. Z pierwszego szpitala nie dostali żadnych papierów, jakby go tam nigdy nie było!

Tomek od upadku jest nieprzytomny, zaintubowany. Doznał rozległego urazu aksonalnego. Właśnie teraz jego życie jest zagrożone!

Liczy się każda minuta… Żeby uratować życie Tomka, musimy go jak najszybciej sprowadzić do Polski i rozpocząć leczenie! Jesteśmy w kontakcie z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, na dniach poznamy kosztorys takiego transportu.

Liczy się każda złotówka… Ubezpieczyciel odmówił nam odszkodowania, za które moglibyśmy opłacić transport, argumentując to tym, że Tomek uprawiał “sport ekstremalny”. Zorganizowana wycieczka konna, turystyczna, w grupie… Nie mamy czasu teraz na przepychanki z ubezpieczalnią, gdy toczy się walka o życie!

Bardzo prosimy wszystkich znajomych, ale też obcych nam ludzi, którym los Tomka nie jest obojętny, o wsparcie! 


Rodzina i przyjaciele Tomka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • AZ
    AZ
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Bożena
    Bożena
    Udostępnij
    100 zł

    Bo liczy się droga. Cel też będzie, tylko idź!!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Tomasz Dembowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj