Tomasz Furman - zdjęcie główne

Tragiczny wypadek odebrał mi sprawność... Dziś jestem uwięziony we własnym ciele! Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjny, zakup auta

Organizator zbiórki:
Tomasz Furman, 45 lat
Raciborz, śląskie
Stan po złamaniu kręgosłupa na poziomie C2 i urazie rdzenia kręgowego z niedowładem czterokończynowym, respiratoterapia
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026
2348 zł(7,36%)
Brakuje 29 566 zł
WesprzyjWsparło 36 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0476002
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0476002 Tomasz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Tomaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjny, zakup auta

Organizator zbiórki:
Tomasz Furman, 45 lat
Raciborz, śląskie
Stan po złamaniu kręgosłupa na poziomie C2 i urazie rdzenia kręgowego z niedowładem czterokończynowym, respiratoterapia
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026

Opis zbiórki

Mija kolejny rok od tej tragedii, a moja walka się nie kończy... W jednej chwili straciłem dotychczasowe zdrowie i sprawność. Normalne życie. Od tamtej pory niemal każdy mój dzień wygląda tak samo. Nie jest mi łatwo, ale nie zamierzam się poddawać! Dziś jednak potrzebuję Waszej pomocy!

18 lipca 2023 roku zmieniło się całe moje życie. Spędzałem ten dzień z bliskimi, cieszyłem się wspólnymi chwilami. Nagle uległem strasznemu wypadkowi! Doszło u mnie do złamania kręgosłupa i urazu rdzenia kręgowego... W stanie ciężkim trafiłem do szpitala! 

Na miejscu przeszedłem szereg badań, lekarze podjęli też decyzję o przeprowadzeniu operacji. Niestety stałem się osobą sparaliżowaną czterokończynowo! Nie mogłem też samodzielnie oddychać i potrzebowałem respiratora, przez długi czas nie mówiłem. Moment, w którym zrozumiałem, że jestem uwięziony we własnym ciele, był najtrudniejszy w moim całym życiu!

Mimo upływu czasu moja walka trwa. Sam nie jestem w stanie wykonać nawet prostych, codziennych czynności. Mogę jedynie poruszać głową, mrugać, rozmawiać. Przemieszczam się na wózku elektrycznym, którym steruję przy pomocy brody. Opiekuje się mną moja mama. Jest przy mnie, gdy się budzę i zasypiam. Ubiera mnie, karmi, pilnuje – czy rurka od respiratora działa prawidłowo, czy mogę oddychać! Jestem jej za to ogromnie wdzięczny.

Tomasz Furman

Również pozostali bliscy mnie wspierają, a każde odwiedziny córek wywołują na mojej twarzy uśmiech. Dzięki nim i życzliwości wielu dobrych ludzi mój stan jest lepszy. Gdy patrzę na moje niewładne ciało, mam świadomość, że przede mną długa i trudna droga. Jednak wiem, że mimo wszystkich trudności nie jestem sam! 

Przez niepełnosprawność doświadczam też dodatkowych problemów. Mimo pomocy bliskich dojazd na wizytę u lekarza czy rehabilitację staje się niemałym wyzwaniem. Dlatego chciałbym zakupić samochód dostosowany do moich potrzeb. Zależy mi także na miesięcznym pobycie w ośrodku rehabilitacyjnym. W ten sposób pod okiem specjalistów będę mógł kontynuować walkę o swoje zdrowie. Jednocześnie odciążę moją mamę, która od dwóch lat nieustannie czuwa przy mnie w dzień i w nocy.

Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne. Dlatego raz jeszcze chciałbym zwrócić się do Was z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla mnie szansa i nadzieja na lepsze jutro! Już teraz dziękuję za Waszą obecność i nieocenioną pomoc!

Tomek

Wybierz zakładkę
Sortuj według