Zbiórka zakończona
Tomasz Jastrzębski - zdjęcie główne

Na każdym kroku czyha na mnie śmierć❗️Potrzebne mi Twoje wsparcie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup pompy insulinowej

Organizator zbiórki:
Tomasz Jastrzębski, 46 lat
Płoty, lubuskie
Hipoplastyczny zespół mielodysplastyczny, choroba z Lyme, agranulocytoza, kamica żółciowa, kamica nerki i moczowodu, cukrzyca insulinozależna, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, wielopoziomowa dyskopatia, zaburzenia dotyczące krwinek białych
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2025
6513 zł
Wsparły 184 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0588178 Tomasz

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup pompy insulinowej

Organizator zbiórki:
Tomasz Jastrzębski, 46 lat
Płoty, lubuskie
Hipoplastyczny zespół mielodysplastyczny, choroba z Lyme, agranulocytoza, kamica żółciowa, kamica nerki i moczowodu, cukrzyca insulinozależna, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, wielopoziomowa dyskopatia, zaburzenia dotyczące krwinek białych
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2024
Zakończenie: 20 czerwca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! Z całego serca dziękuję za wsparcie, którym mnie otoczyliście. Dzięki Waszym dobrym sercom mam szansę dalej walczyć o swoje zdrowie. Jestem Wam za to niesamowicie wdzięczny 💚

Tomasz

Aktualizacje

  • Moje serce się zatrzymało… POMOCY!

    Ostatnie tygodnie były pełne lęku i niepewności o każdy kolejny dzień. Niedługo po publikacji zbiórki moje serce STANĘŁO!

    Lekarze reanimowali mnie przez 1,5 godziny!

    Tomasz Jastrzębski

    Mój stan zdrowia jest niezwykle słaby. Specjaliści zakwalifikowali mnie do przeszczepu komórek macierzystych, dodatkowo rozpocząłem dializy. 

    Proszę, wyciągnijcie do mnie pomocną dłoń. Każda wpłata i każde udostępnienie są tu na wagę złota...

    Tomasz

Opis zbiórki

Od ośmiu lat uginam się pod ciężarem mojej dokumentacji medycznej. Kiedy tylko robię krok w przód, choroby znów ciągną mnie o dwa wstecz. Coraz częściej czuję się jak w pułapce bez możliwości wyjścia. Chciałbym przez chwilę odpocząć… Nie daję już rady.

Moje kłopoty zaczęły się dawno temu. Z roku na rok moja diagnoza się rozszerzała. Borelioza, agranulocytoza, kamica, cukrzyca, wielopoziomowa dyskopatia i liczne zaburzenia… Mógłbym wymieniać choroby bez końca…

Spustoszenie, jakie powstało w moim organizmie, jest ogromne. Boli mnie każda część ciała. Nieustanne kontrolowanie stanu zdrowia stało się przytłaczającym obowiązkiem. Codziennie czuję, jak czyha na mnie śmierć. Latami robiłem, co mogłem, by wyniki były dobre. Diagnoza, którą usłyszałem w tamtym roku, wywróciła moje życie do góry nogami. Nic już nie jest takie, jak dawniej.

Tomasz Jastrzębski

Usłyszałem od lekarza, że cierpię na hipoplastyczny zespół mielodysplastyczny – chorobę, która ma tendencję prowadzić do białaczki. Nie znam człowieka, który byłby przygotowany na taką wiadomość. Byłem załamany. Choć i to zdanie w pełni nie oddaje tego, co czułem.

Zawalił mi się świat. Roztrzaskał w drobny mak, nie dając nadziei na jego poskładanie. Kolejne miesiące diagnoz były wyczerpujące. Po ostatnich złych wynikach lekarze podjęli decyzję o przeszczepie szpiku. Bardzo źle go zniosłem. Wciąż wszystko mnie boli. Bardzo szybko się męczę…

Kolejne miesiące będą czasem intensywnej obserwacji, leczenia i perspektyw na rehabilitację. Chcę wrócić do zdrowia. Nie poddaję się od ośmiu lat. Choć teraz jest trudno, nie mam zamiaru odpuścić. Koszty działań medycznych uderzają we mnie tak, jak choroby. Są zdecydowanie zbyt wysokie…

Teraz, jak nigdy wcześniej, potrzebuję dobrych ludzi. Jesteście moją ostatnią nadzieją. Bardzo proszę Was o wsparcie. Wiem, że inaczej nie dam rady. Chcę pokonać wszystkie przeciwności losu, by wreszcie obudzić się bez bólu. Błagam o pomoc!

Tomasz

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Tomasz Jastrzębski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj