

Jedna chwila, która zburzyła życie naszej rodziny...
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Opis zbiórki
Tomek ma 33 lata. To wspaniały mąż i ojciec trójki dzieci: czteroletniego Wojtusia, dwuletniej Marysi i maleńkiej Basi, która ma zaledwie dwa miesiące. Dzieci to cały jego świat. Dla nich gotów jest zrobić wszystko. To człowiek o wielkim sercu... Otwarty i zawsze pomocny dla innych.
Tomek pracował jako zawodowy kierowca ciężarówki i zawsze mówił, że lubi to, co robi. Zawsze aktywny, w ruchu. Lubił jazdę na rowerze i pływanie. Wieczorem 11 listopada, kiedy szykował się do pracy na nockę, zawaliło się dotychczasowe życie jego i naszej rodziny...
Tomek stracił przytomność! Okazało się, że dostał wylewu krwi do mózgu. W trybie natychmiastowym został wywieziony do Legnicy do szpitala i przeszedł operację. Lekarze nie dawali mu żadnych szans. Jednak Tomek walczy.
Obecnie jest wybudzony ze śpiączki. Jego stan jest stabilny. Porusza lewa ręka i nogą, prawa strona jest niestety porażona. Jest duży postęp neurologiczny, jednak Tomek wymaga intensywnej rehabilitacji.
Koszty rehabilitacji są bardzo wysokie. Nie byliśmy przygotowani na taki wydatek i nie wiemy, jak poradzimy sobie bez pomocy innych. Wiem, że dla Tomka to jedyna droga do powrotu do zdrowia, dlatego tak bardzo się boję, co będzie, gdy nie zbierzemy niezbędnej kwoty...
Bardzo proszę o pomoc i szansę dla Tomka.
Żona
- Anonimowy Pomagacz1000 zł
Aniele Boży Stróżu mój, Ty zawsze przy nim stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mu zawsze do pomocy.
- Wpłata anonimowa1000 zł
- 50 zł
- Anonimowy Pomagacz500 zł
Aniele Boży Stróżu mój, Ty zawsze przy nim stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mu zawsze do pomocy.
- Beata Dybał200 zł
Powodzenia