Tomasz Pawlik - zdjęcie główne

PILNE❗️Tata dwóch córek kontra guz mózgu! Nie pozwól Tomkowi umrzeć!

Cel zbiórki: ratowanie życia: immunoterapia w Kolonii i leczenie Tomka

Organizator zbiórki:
Tomasz Pawlik, 56 lat
Siedlec, wielkopolskie
Guz lewej okolicy skroniowej
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2022
Zakończenie: 19 czerwca 2023
125 321 zł(24,17%)
Wsparło 2313 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: ratowanie życia: immunoterapia w Kolonii i leczenie Tomka

Organizator zbiórki:
Tomasz Pawlik, 56 lat
Siedlec, wielkopolskie
Guz lewej okolicy skroniowej
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2022
Zakończenie: 19 czerwca 2023

Czy to już koniec? Co dalej?

Miesiąc temu zakończyliśmy trwające prawie rok leczenie immunoterapią w Niemczech. Dzięki wsparciu fundacji udało nam się pokryć 120 000 zł z łącznej kwoty 470 000 zł. Na początku maja wykonaliśmy badanie rezonansu magnetycznego, które wykazało powiększenie się guza w tylnej części… Ale jest szansa. Lekarz zaproponował podjęcie się ponownej próby usunięcia nowonarośniętej części. Decyzja, którą musieliśmy podjąć, była bardzo trudna, ponieważ w najgorszym wypadku może zostać naruszony aparat mowy.

Lekarze uprzedzili, że operacja bardzo trudna i wymagająca, ponieważ podczas jej trwania tata zostanie umyślnie wybudzony, a personel będzie z nim rozmawiać, aby sprawdzać, w jakim stopniu mogą sobie pozwolić na wycięcie guza. Z ust taty padło: „Dziewczyny spokojnie, przekażcie lekarzowi, że się o niego szykuję”. Decyzja zapadła – operujemy.

Tata jest po operacji, udało wyciąć się większa część guza w tym miejsca, gdzie przy I operacji nie było to możliwe. Co będzie dalej? Czas to zweryfikuje… Planowany jest kolejny cykl chemioterapii i na dniach będziemy rozmawiać o szczegółach z onkologiem, póki co potwierdził ze chemioterapia jest wskazana i będzie mogła się odbyć. 

Tata przechodzi leczenie, wciąż potrzebuje środków na rehabilitację, wykup leków oraz fizjoterapeutę, który jak do tej pory będzie monitorował jego kondycję oraz pomagał przy bólach nóg, które co jakiś czas się pojawiają. 

Dziękujemy za wsparcie dla taty i mamy ogromną nadzieję, że będziecie z nami dalej w tej walce o życie.

Anna Juszkiewicz - córka Tomka

 

Aktualizacje

  • Tomek walczy o życie❗️To dzięki Tobie wciąż jest z nami - potrzebne dalsze wsparcie, by pokonać NOWOTWÓR!

    Zmierzamy do zakończenia pierwszej zaplanowanej immunoterapii Tomka. Nasz najukochańszy człowiek na świecie - mąż, tata, teść, dziadek jest z nami. Wyniki badań TK nie wykazują cech wznowy i możemy dalej prowadzić tę nierówną walkę.

    Ostatni czas pokazał, jak trudno o ustabilizowanie stanu zdrowia Tomka. Obrzęk, który się pojawił, prowadzi do ponownych zaników pamięci, utraty mowy, niedowładu części twarzy, który na dzień dzisiejszy jest odwracalny przy zachowaniu kontynuacji leczenia.

    Ten roczny „armageddon” był próbą przetrwania. Każdy z naszych najbliższych dodawał nam motywacji słowami: „Gosia twoja siła i miłość wyratują Tomka" lub "jesteście silni, kto jak nie wy"!

    Tomasz Pawlik

    Faktycznie każdy z nas daje od siebie 1000% zaangażowania, ale największe uznanie należy się naszemu wytrwałemu Tomkowi, którego niesamowity stan ducha, jak i jego wola walki, systematyczna współpraca z nami i lekarzami robią wrażenie na wszystkich. Do tego wzajemna modlitwa, jak i praca lekarzy, terapeutów, i ogromne wsparcie i pomoc rodziny i ludzi dobrej woli. Leczenie nie byłoby w pełni możliwe też bez zbiórki i Waszego wsparcia.

    Bezinteresownej pomocy doświadczamy na każdym kroku od lekarzy, księdza, przyjaciół w pracy, znajomych i nieznajomych. Największą radością i miłością otaczamy nasze córki, które wyniosły z domu wiarę w dobro, drugiego człowieka, uczciwość i ciepło rodzinnego domu, które tworzymy wraz z zięciami.

    Tomasz Pawlik

    Cieszymy się z każdej sekundy razem i dalej przepracowujemy ból i cierpienie, które musimy wyrzucić z siebie, by żyć i być zdrowym i cieszyć się z życia. Chcielibyśmy podziękować i spotkać z każdym z Was, bo nasza rodzina liczy prawie 2 tysiące ludzi.

    Dziś wiemy, że przed nami jeszcze długa walka, dlatego dziękujemy za dotychczasowe wsparcie, jednocześnie prosząc o dołączenie do naszej wielkiej rodziny i wspólną walkę poprzez wsparcie finansowe. Bardzo go potrzebujemy, by skończyć w pełni zaplanowaną I immunoterapię.

    Żona Tomka

  • Tomek walczy o życie❗️Potrzebujemy Cię, by go ratować - PILNIE pomóż!

    Tomek walczy z guzem mózgu, a my walczymy o niego i bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!

    Co miesiąc jedziemy po życie dla ukochanego Tomka. Zawsze wrażliwi i oddani dla potrzeb innych ludzi, dzisiaj to my otrzymujemy tyle darów dobroci, za ktorą serdecznie dziękujemy. Dopóki Tomka serce bije to "wyprzedzamy czas", by zdążyć przed złośliwcem, który niepytany o zgodę wtargnął do naszej rodziny.

    Przesyłamy Wam ogromne serducho ❤️ i prosimy, bądźcie z nami dalej.

    Tomasz Pawlik

    Nic dwa razy się nie zdarza - my każdego dnia cieszymy się z kolejnej sekundy spędzonej razem. Dzięki Wam ten rok jest czasem, który spędzamy, ciesząc się z rozwoju ukochanego wnuka, który zrozumiał nawet, że dziadek nie mógł podziwiać jego występu z okazji pierwszego Dnia Babci i Dziadka w przedszkolu. Słowami dziecka opisał walkę Tomka „dziadziuś, jedziesz naprawić sobie główkę.”

    Proszę, pomóżcie nam by takich dni było jeszcze wiele...

    Żona Tomka

  • Tomek walczy o życie❗️Kończą się pieniądze... Potrzebujemy Cię jak nigdy dotąd!

    Naszej rodzinie przyszło zmagać się z najgorszym możliwym przeciwnikiem... Tomek, tata, ukochany mąż, ma guza mózgu...

    Do tej pory, korzystając wyłącznie z własnych oszczędności, Tata odbył 5 z 6 cyklów zaplanowanych hipertermii i wiroterapii. Wciąż towarzyszy nam ogromny strach... Kończą nam się pieniądze! Żeby terapia była skuteczna, musi odbyć się w całości w wyznaczonym terminie.

    Nie możemy poczekać, bo nowotwór też nie czeka, by zabrać nam tatę...

    Tomasz Pawlik

    Wszyscy lekarze podziwiają Tatę i jego wolę walki. Oceniają jego stan na bardzo dobry. Tata przyjął już 6 cykli chemii i na ten moment badanie TK nie wykazało wznowy. Musimy walczyć dalej, musimy uratować jego życie...

    Spotykamy się z ogromnym wsparciem i życzliwością ze strony naszej rodziny, znajomych, a także dotąd nieznajomych nam osób. Z całego serca Wam za to dziękujemy. Jesteśmy wdzięczni za każdą modlitwę i wsparcie okazane przez każdego z Was.

    Błagamy, bądźcie z nami dalej, dalej w walce o życie najbardziej ukochanego człowieka na świecie...

Opis zbiórki

BARDZO PILNE❗️Tomek - ukochany mąż i tata dwóch córek - walczy o życie! Kilka tygodni temu życie rodziny brutalnie przerwała śmiertelna diagnoza... Nowotwór mózgu, bardzo złośliwy guz, glejak... Lekarze dają Tomkowi 12 miesięcy życia, ale on się nie podda, ma dla kogo żyć! Szansa jest jeszcze w Niemczech, w szpitalu w Kolonii... Niestety, koszt leczenia sięga kilkuset tysięcy złotych! Błagamy o pomoc, by ratować życie!

Tomasz Pawlik

"W kwietniu tego roku nasze serca pękły na pół. Na naszą rodzinę spadła okrutna informacja, z którą do dziś próbujemy się oswoić... Nasz mąż i ukochany tata zachorował. Szybko okazało się, że przeciwnik, z jakim musi walczyć, jest najgorszy z możliwych...

Tata od jakiegoś czasu źle się czuł... Przeżył już zawał, więc myślał, że znów dokucza mu serce. U kardiologa okazało się jednak, że wszystko w porządku. Tata jednak zaczął tracić przytomność i wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego... Badanie głowy pokazało brutalną prawdę... Lekarze na początku podejrzewali udar. Tymczasem okazało się, że diagnoza jest sto razy gorsza. Guz mózgu.

Tomasz Pawlik

Nowotwór, guz, rak - gdy słyszysz takie słowa, nagle wszystko inne przestaje mieć znaczenie... Liczy się tylko jedno - strach o życie ukochanej osoby. Nigdy wcześniej się tak nie bałyśmy jak wtedy, gdy okazało się, że tata jest śmiertelnie chory. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego, bez jego ciepłego głosu, bez uśmiechu, bez tego, że po prostu jest. Musimy zrobić wszystko, co tylko możliwe, by został z nami jak najdłużej...

Guz został usunięty, jednak badanie histopatologiczne nie pozostawiło złudzeń. Nowotwór okazał się glejakiem... To jeden z najbardziej agresywnych, najbardziej śmiertelnych guzów mózgu. Atakuje zaciekle, często wraca... Taty przypadek okazał się bardzo ciężki. Niestety guz zostawił naciek w miejscu, które jest nieoperacyjne... Lekarze zdecydowali o wdrożeniu leczenia - chemio- i radioterapii. Szacują, że przedłuży to życie naszego taty o około 12 miesięcy. To tak bardzo mało czasu...

Tomasz Pawlik

Nie możemy się poddać, zrobimy wszystko, żeby uratować mu życie... Żeby kupić mu kolejne dni, miesiące, lata, podczas którego będzie mężem, tatą - będzie po prostu żyć... Wiemy, że szansą dla chorych na glejaka jest leczenie w Niemczech. W Kolonii z powodzeniem stosuje się immunoterapię... Niestety tam tata będzie prywatnym pacjentem, za wszystko będziemy musieli zapłacić. Czekamy na kosztorys z kliniki, kwota może sięgnąć nawet kilkuset tysięcy złotych!

Życie ukochanej osoby zależy od pieniędzy, których nie mamy... Walczymy o każdą sekundę życia. Nie możemy patrzeć jak nasz kochany tata umiera, dlatego błagamy Cię o pomoc. Każda podarowana złotówka to szansa dla niego na więcej czasu... Prosimy, pomóż naszej rodzinie. 

Żona i córki Tomka

Tomasz Pawlik

➡️ (otwiera nową kartę)Życie Tomka możesz uratować też przez udział w LICYTACJACH - KLIK! (otwiera nową kartę)

➡️ Śledź walkę Tomka na Facebooku: Pomoc dla Tomka - Powstrzymajmy złośliwca (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według